biedronka. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Źródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 4 Lipca 2020

Wyjątkowo perfidny atak na klientów Biedronki. Wielu z nich już zdążyło się nabrać

"Biedronka: Weź wszystko, co chcesz w 10 minut" - uwaga na to oszustwo. Profil "Biedronka Polska" na Facebooku ma próbować wyłudzić dane klientów sklepu. Jak udało się ustalić, profil nie ma nic wspólnego z właścicielem popularnej sieci marketów, firmą Jeronimo Martins.

Sposób jest odmianą bardzo popularnej metody tzw. phishingu czyli oszustwa, w którym przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji (np. danych logowania, danych karty kredytowej), zainfekowania komputera szkodliwym oprogramowaniem, czy też nakłonienia ofiary do określonych działań.

Biedronka - fałszywy konkurs

Link z reklamy otwiera Ankiety Google. Według opisu na stronie kwestionariusz z ankiety to pierwszy etap konkursu. Po nim ma odbyć się kwalifikacja do części drugiej. I to w niej dochodzi do oszustwa. Internauta trafia na stronę autorów konkursu, gdzie czeka na niego pułapka.

Aby wziąć udział w konkursie, trzeba podać swoje dane osobowe: nazwisko, adres i numer telefonu. Trzeba również wyrazić zgodę na ich wykorzystanie w celach reklamowych przez organizatora, którym jest - jak udało się ustalić portalowi dobreprogramy.pl - zarejestrowana w Singapurze firma Pelema. 

W regulaminie konkursu odnajdujemy wyjaśnienie całego procederu. - Organizator zaznacza, że nagroda jest tylko jedna, a na zgłoszenia czeka do końca 2020 r. Do tego zastrzega sobie prawo do odwołania konkursu bez podania przyczyny, ale z zachowaniem praw nabytych, czyli uzyskanych zgód marketingowych - informuje portal dobreprogramy.pl. Ich zdaniem konkurs to po prostu wyłudzenie danych osobowych, które trafią później do telemarketerów i agencji marketingu cyfrowego. 

Źródło: Dobreprogramy.pl