wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Czy dziś obowiązuje cisza wyborcza? Wyjaśniamy, co grozi za jej złamanie w normalnych warunkach

9 Maja 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Wybory prezydenckie, według pierwotnie przyjętego terminu, powinny odbyć się już jutro. Zwyczajowo, dzień poprzedzający głosowanie wiązał się z ustanowieniem ciszy wyborczej. Jej złamanie wiązało się zaś z ogromnymi karami pieniężnymi.

Oświadczenie wydane przez Jarosława Kaczyńskiego wraz z Jarosławem Gowinem wprowadziło niemały zamęt na całej politycznej scenie. Przypomnijmy, że dwoje z pozoru szeregowych posłów postanowiło przełożyć zaplanowane na 10 maja głosowanie na "pierwszy możliwy termin". Niedzielne głosowanie nie zostało jednak formalnie odwołane, co zdaniem byłego szefa Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego oznacza, że formalnie obowiązuje nas obecnie cisza wyborcza.

– Ja jutro na pewno nie będę się wypowiadać na temat wyborów, będę uważał, że cisza wyborcza mnie wiąże – mówił wczoraj Hermeliński, cytowany przez RMF FM.

Wybory: kary za agitację i publikowanie sondaży

Sprawdzamy, co na temat łamania wspomnianej ciszy mówi Kodeks wyborczy. Zgodnie z art. 107 aktu "w dniu głosowania oraz na 24 godziny przed tym dniem prowadzenie agitacji wyborczej, w tym zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień oraz rozpowszechnianie materiałów wyborczych jest zabronione". Agitacją określamy zjednywanie zwolenników dla jakiejś sprawy, w tym przypadku byłoby to zatem nawoływanie do głosowania w określony sposób, dla przykładu: na określonego kandydata. Zakaz rozpowszechniania materiałów wyborczych dotyczy również internetu.

W przytaczanym przez Radio ZET artykule 115 czytamy zaś o "zakazie publikowania sondaży i badań opinii publicznej na 24 godziny przed głosowaniem i w dniu wyborów".

Artykuł 498 Kodeksu wyborczego mówi jasno, że "kto, w związku z wyborami, w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania prowadzi agitację wyborczą – podlega karze grzywny". Wspomniana grzywna może wynieść od 20 do 5000 zł. Nieco poważniej przedstawia się za to sytuacja dotycząca wspomnianego powyżej publikowania sondaży w trakcie trwania ciszy wyborczej. Zgodnie z art. 500 kara może wówczas wynieść od 500 tysięcy do nawet miliona złotych.

Sytuacja z pewnością nie przedstawia się jednoznacznie. Podczas gdy cytowany były szef PKW mówi otwarcie, że w jego mniemaniu nie ma podstaw, by przyjąć, że cisza wyborcza nie będzie dziś obowiązywać, w czwartkowym komunikacie Państwowa Komisji Wyborcza, powołując się na ustawę z dnia 16 kwietnia 2020 roku o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa, poinformowała, że zawieszono wszystkie obowiązki informacyjne wynikające z przepisów Kodeksu wyborczego.

"Zawieszone zostały przede wszystkim kompetencje Państwowej Komisji Wyborczej w zakresie ustalenia wzoru karty do głosowania i zarządzenia druku kart. Pozbawienie Państwowej Komisji Wyborczej prawnych możliwości drukowania kart do głosowania sprawiło, że głosowanie w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 maja 2020 r. jest niemożliwe. Karty wyborcze są bowiem warunkiem koniecznym do przeprowadzenia głosowania", poinformowało PKW, cytowane przez gazetę.pl. Według opublikowanego komunikatu cisza wyborcza nie obowiązuje.

Źródła: radiozet.pl / gazeta.pl / rmf24.pl

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >