Tadeusz Rydzyk. ALEX MARCINKOWSKI/East NewsŹródło: ALEX MARCINKOWSKI/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 9 Lutego 2020

Tadeusz Rydzyk ma mroczną przeszłość. Zatrważające fakty, o których nikt nie wiedział

Tadeusz Rydzyk to bez cienia wątpliwości jedna z najbardziej barwnych postaci nie tylko polskiego Kościoła, ale i całego społeczeństwa. Mimo że media prześcigają się w doniesieniach dotyczących redemptorysty, w jego życiorysie znajdują się pewne luki oraz kilka mało znanych, nieco zawstydzających faktów.

Aspirujący do miana księdza młody Tadeusz Rydzyk, jak się okazuje, nie był przesadnie pilnym uczniem. W efekcie nie tylko nie dostał się do liceum, ale również do katowickiego seminarium. Przyszły dyrektor Radia Maryja trafił do szkoły zawodowej, gdzie uczył się m.in. piłowania metalu.

Rydzykowi ostatecznie udało się dostać do niższego seminarium w miejscowości Braniewo. W znaczący sposób pomogli mu w tym redemptoryści.

Tragedia w domu dziecka w Sosnowcu. Nie żyje 12-latekTragedia w domu dziecka w Sosnowcu. Nie żyje 12-latekCzytaj dalej

Tadeusz Rydzyk, dzidziuś i ciepłe kluchy

"Fakt" przytacza fragmenty wypowiedzi księdza Jerzego Galińskiego znalezione w książce Marcina Wójcika "W rodzinie ojca mego". Duchowny miał spotkać młodego Rydzyka w czasach, gdy ten uczył się we wspomnianym seminarium. "Dawałem mu korepetycje z matematyki. Po kilku lekcjach powiedziałem prefektowi, że Rydzyk nie nadaje się na księdza. Nie chodziło mi tylko o to, że w ząb nie umiał liczyć, ale o to, że był niedojrzały, taki dzidziuś, ciepłe kluchy, podlizywał się komu popadnie. Prefekt powiedział, że może i Rydzyk nie jest mądry, ale przynajmniej pobożny, i że księdzu nie jest potrzebna matematyka".

W 1986 roku Rydzyk wracał do Polski z audiencji u Jana Pawła II. Założyciel Radia Maryja nie dotarł jednak do kraju. "Fakt" wskazuje, że Rydzyk miał wysiąść z autokaru w Austrii, niedaleko granicy z Czechosłowacją. Nie do końca wiadomo, jak ojciec dyrektor spędził kolejne miesiące. Wiadomo jedynie, że odnalazł się w Monachium. "Pobyt za granicą to tajemnicza karta jego życiorysu. Nie wiadomo dokładnie, co tam robił. Pojawiał się i znikał", czytamy na facebookowym profilu "Ateizm przyszłością".

Niezwykle ciekawie przedstawia się również temat święceń ojca dyrektora. W poście zamieszczonym na wspomnianym wyżej profilu, udostępnionym swego czasu przez Krystynę Jandę, czytamy: "ŻADEN kościół na zachodzie ani żadna parafia nie potwierdziła wyświęcenia tego pana na księdza… a wrócił jako ojciec… CUD?". Z oficjalnych informacji wynika, że Rydzyk przyjął święcenia w roku 1971, jednak liczne źródła kwestionuję tę tezę.

Tadeusz Rydzyk

Co ciekawe, prawdziwe nazwisko ojca dyrektora to Kordaszewski. Tadeusz Rydzyk przejął nazwisko, pod którym zna go cała Polska, od partnera swojej matki.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Emerytura stażowa coraz bardziej realna. Tysiące Polaków skończy pracować w wieku 53 lat

2. Rozwód rozrywa rodzinę królewską, jest oficjalne potwierdzenie. Królowa jest wściekła

3. Porażające odkrycie w żołądku psa. Niewyobrażalnie co zrobił mu właściciel

4. Rodzice przerywają milczenie ws. koszmarnych warunków na dziecięcym oddziale. "Trudno wytłumaczyć 2-latkowi, że mama śpi w hotelu"

5. Ohydne żarty polityków PiS. Homofobiczny atak na Roberta Biedronia

6. W autobusie było mnóstwo dzieci, trwa akcja ratunkowa. Zatrważające wiadomości z zachodniej Polski

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco