szczeniak. Facebook.com/apadrinaxollines/Źródło: Facebook.com/apadrinaxollines/
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 22 Lutego 2020

12-latek oddał szczeniaka do schroniska. Chciał uchronić go przed swoim ojcem oprawcą

Szczeniak rasy American pit bull terrier został podrzucony pod drzwi schroniska. Choć wyglądało to dość standardowo, prawda okazała się niezwykle poruszająca i smutna. Kolejny raz widzimy, jak dziecko wykazuje się większą mądrością i odpowiedzialnością niż ich rodzice. 12-letni chłopak pozostawił swojego ukochanego psa, chcąc uchronić go przed swoim ojcem, katem. Nie był w stanie uchronić swojego przyjaciela i chcąc dla niego, jak najlepiej, zdecydował się oddać go wolontariuszom.

List dołączony do kartonu z psem dał wiele do myślenia nie tylko personelowi schroniska dla zwierząt, ale również internautom.

Praktyki gorsze niż u Jerzego Zięby. Mama robiła dziecku lewatywę wybielaczemPraktyki gorsze niż u Jerzego Zięby. Mama robiła dziecku lewatywę wybielaczemCzytaj dalej

Szczeniak znalazł się w schronisku, bo jego 12-letni właściciel chciał go uchronić

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

2. Niepokojąca wizja Jackowskiego. Przepowiada pożar w Warszawie

Chłopiec przedstawił się jako Andrés. Z wielkim bólem i żalem musiał pozostawić przyjaciela, którego kochał nad życie. Jednak dobro zwierzęcia było ważniejsze, niż zatrzymanie go przy sobie. Postanowił opisać swoją wstrząsającą historię. Pitbull znajduje się w schronisku w meksykańskim stanie Michoacan.

„Nazywam się Andrés i mam 12 lat. Moja mama i ja postanowiliśmy zostawić mojego psa w waszych rękach, ukrywając go przed tatą, ponieważ myśli o jego sprzedaży. Źle go traktuje i kopie. Pewnego dnia go kopnął tak mocno, że zranił mu ogon. Ja również bardzo cierpiałem, widząc jego ból i smutek. Nie mam jak go uratować. Mam nadzieję, że możecie mu pomóc i zająć się nim. Bardzo go kocham.”- napisał w liście.

„Zostawiłem mu pluszowe zwierzę, żeby mnie nie zapomniał" - dodał nastolatek.

Gdy wolontariusze udostępnili historię w sieci, natychmiast odezwało się mnóstwo internatów wyrażających chęć adopcji. Grupa przypomniała jednak, że chętnych na adopcję jest jeszcze 120 psów.

Rene, bo tak nazwano czworonoga, obecnie dochodzi do zdrowia i został odrobaczony.

szczeniak

ZOBACZ TAKŻE:

1. Nie żyje były trener polskiej reprezentacji skoczków. Poprowadził swojego zawodnika do złota na igrzyskach

2. Słynna polska fabryka zamyka się po ponad 150 latach działalności. Jej wyroby wielu z nas ma w swoich domach

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Cezary Pazura nie mógł się powstrzymać. Głośno zażartował z koronawirusa przed odlotem [FILM]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News