Sławoj Leszek Głódź cieszy się ogromnym majątkiem.. (zdj. Il. ) ; MARCIN GADOMSKI/AGENCJA SE/East News
Źródło: (zdj. Il. ) ; MARCIN GADOMSKI/AGENCJA SE/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 5 Lipca 2020

Cały majątek abp Sławoja Leszka Głódzia. Pozwalał sobie na prawdziwe luksusy

Sławoj Leszek Głódź może pochwalić się niemałym majątkiem. Gazeta Wyborcza ujawnia, co pozostawi po sobie znany hierarcha Kościoła katolickiego. Metropolita Gdański dorobił się rezydencji, ogrodu czy też działki, którą otrzymał za bezcen ze strony władz gminy.

Przypomnijmy, że już w najbliższej przyszłości arcybiskup Głódź ukończy 75. rok życia. Oznacza to, że o jego przyszłości zadecyduje papież Franciszek. Wynika to z przepisów, które zobowiązują głowę Kościoła do przyjęcia rezygnacji lub zezwolenia na dalszą pracę tym, którzy przekroczyli wiek Leszka Głodzia. Z doniesień medialnych wiemy jednak, że metropolita gdański wybiera się na emeryturę. Świadczy o tym stan zdrowia hierarchy. Gazeta Wyborcza wyliczyła dobra materialne należące do kapłana.

Sławoj Leszek Głódz z pewnością nie prowadził skromnego życia

Arcybiskup, według doniesień Gazety Wyborczej posiada działkę o powierzchni 3300 metrów kwadratowych. Medium wskazuje, że zostało sprzedane za bezcen przez Gdańsk. Nieruchomość ta znacznie zwiększyła ogród Oliwny Sławoja Głodzia. Warto podkreślić, że szczególnie zaskakujące w dobytku duchownego jest hodowla danieli, które zdaniem hierarchów pełnią funkcje "ekologicznej kosiarki".

 - Figura Matki Bożej stoi na terenie kościelnym, a daniele są tylko po to, żeby tam trawę wyjadały. Służą nam jako takie ekologiczne kosiarki - deklaruje ksiądz Henryk Kilaczyński w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Sławoj Leszek Głódź, który obłowił się w bogactwach, budzi niezwykle skrajne emocje w naszym społeczeństwie. Zdaniem przeciwników Kościoła żył on niezgodnie z przykazaniami chrześcijaństwa, które odnosiły się do skromności. Jego zwolennicy twierdzą jednak, że duchowny ciężko zapracował na swój majątek. Wciąż nie wiemy, komu zostaną zapisane jego nieruchomości. 

Źródło: [Gazeta Wyborcza]