Siostra Andrzeja Dudy. (zdj. Il. ) ; ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Źródło: (zdj. Il. ) ; ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 19 Lipca 2020

Prawie nikt nie wie, że Andrzej Duda ma dwie siostry. Jedna z nich jest biologiczna

Siostra Andrzeja Dudy, o której mało kto wiedział, została odkryta przez media. Okazuje się, że prezydent Polski cieszy się dwójką rodzeństwa. Dominika nie jest jednak biologiczną siostrą głowy naszego państwa. Zaskakujące doniesienia obiegły media.

Przypomnijmy, że Andrzej Duda został wybrany na urząd prezydenta Polski po raz drugi. Z taką sytuacją mogliśmy spotkać się w przypadku reelekcji Aleksandra Kwaśniewskiego, który był dotychczas jedynym politykiem, który spędził w Pałacu Prezydenckim aż dwie kadencję. 5 lat prezydentury polityka Zjednoczonej Prawicy upłynęło pod znakiem wielu kontrowersyjnych doniesień. Tym razem dziennikarze postanowili przyjrzeć się rodzinie prezydenckiej.

Siostra Andrzeja Dudy, Dominika została adoptowana przez rodziców 

Dziennikarze niemal każdego medium wnikliwie analizują poczynania prezydenta naszego kraju. Staje się to powodem wielu konfliktów. W ostatnim czasie coraz częściej zauważamy ataki pod adresem Agaty Dudy. Komentatorzy bieżących wydarzeń polityczno-społecznych uważają, że stoi ona w cieniu swojego męża. Sama pierwsza dama oskarża prasę o brak szacunku dla swej decyzji. Uważa, że jej działalność odbywa się poza blaskami fleszy. 

Andrzej Duda niewiele mówi o swojej rodzinie. Poza Kingą i Agatą Dudą znalezienie informacji o jego najbliższych jest niełatwym zadaniem. Przedstawiciele prasy odkryli jednak, że głowa państwa wybrana na drugą kadencję ma dwie siostry. W wyniku dziennikarskiego śledztwa ujawniono, że tylko jedna jest jego biologicznym rodzeństwem.

Siostra Andrzeja Dudy Dominika została adoptowana przez jego rodziców w wieku 16 lat. Należy podkreślić, że to niezwykle ważne, aby dawać opuszczonym dzieciom szansę na nowy, szczęśliwy dom. Decyzję o podjęciu się adopcji komentował profesor Jan Duda. - My z własnego doświadczenia wiemy, że to jest trudna decyzja, ale [...] według nas daje człowiekowi poczucie spełnienia. Żeby podjąć taką decyzję, trzeba mieć predyspozycje. Nie każdego stać na to i to nie jest jego wina, że nie jest w stanie przyjąć dziecka z biologicznie innych rodziców tak jak swojego - wskazywał ojcec prezydenta w programie "Politycy od kuchni". 

Źródło: [pikio.pl, natemat.pl, plejada.pl, viva.pl]