sejm. Twitter.com / @Marek_Miller
Źródło: Twitter.com / @Marek_Miller
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 16 Lipca 2020

Elżbieta Witek dostała ataku śmiechu podczas sejmowej debaty o krzywdzeniu dzieci. Wszystko się nagrało, komentujący nie kryją oburzenia

Sejm w środę wieczorem zajmował się tematem członków komisji ds. pedofilii, powołanej do życia po emisji pierwszego z dwóch dokumentów braci Sekielskich. Temat wydawałoby się poważny, zupełnie nie zasłużył sobie jednak na powagę marszałek Witek.

Pełna nazwa nowej sejmowej komisji brzmi: komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15. Jej odczytanie sprawiło marszałek Witek nie lada problem. Za każdym razem, gdy odczytywała słowa "członek komisji", wybuchała śmiechem.

Sejm - głosowanie ws. komisji ds. pedofilii

Nagranie z incydentu błyskawicznie obiegło internet. Wielu oglądających nie ukrywa oburzenia sytuacją. - Pedofilia, przecież to taki zabawny temat. Polski Sejm 2020, na czele z Marszałkinią Elżbietą Witek - skomentował całą sprawę na Twitterze internauta Marek Miller. Nie brak również głosów, że zachowanie jest efektem pychy, a politycy Prawa i Sprawiedliwości po wyborach poczuli się na tyle pewnie, że są przekonani, że nie muszą już w ogóle przejmować się opinią publiczną.

Komisja ds. pedofilii ma zająć się wszystkimi przypadkami spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego małoletnich. Zgodnie z zapowiedziami, ma również dotknąć kwestii związanych z pedofilią w Kościele katolickim oraz przypadkami jej tuszowania przez hierarchów kościelnych. Jarosław Kaczyński zapowiadał, że jej członkowie nie będą zwracali na przynależność czy powiązania winnych.  

Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy raz, gdy marszałek Witek nie może pohamować swojego śmiechu. Kilka tygodni temu, podczas głosowania jednej z Tarcz Antykryzysowych, Grzegorz Braun z Konfederacji wnioskował o dodanie do niej zapisu "Po art. 41 dodać art. 41a w brzmieniu: Art. 41a. Żeby wszyscy byli zdrowi, piękni i bogaci, a Pani Minister Emilewicz, aby miała własny helikopter do rozrzucania pieniędzy nad Polską na każde wezwanie". Wtedy również, podczas odczytywania poprawki, Elżbieta Witek nie mogła przestać się śmiać, czym wywołała sporą konsternację wśród obecnych na sali posłów. 

Źródło: NaTemat