Proboszcz nazwał parafiankę "Judaszem". Afera w Kościelcu
-
Jedna z parafianek kościoła w Kościelcu zgłosiła policji naruszenie w przestrzeganiu obostrzeń podczas mszy odbywającej się w Wielki Czwartek
-
Policjanci przybyli na miejsce stwierdzili zasadność zgłoszenia i rozpoczęli procedurę prawną przeciwko proboszczowi
-
Ksiądz "odwdzięczył się" parafiance nazywając ją w ogłoszeniach parafialnych "Judaszem"
Ksiądz z kościoła w Kościelcu z pewnością za bardzo "wczuł się" w atmosferę Wielkiego Czwartku.
Łamanie obostrzeń w Kościelcu
Obowiązujące od 27 marca obostrzenia znacząco wpłynęły na funkcjonowanie kościołów . Zgodnie z rządowym rozporządzeniem, na 20 m2 powierzchni świątyni przypadać może tylko 1 osoba. Ograniczenia mają obowiązywać conajmniej do 18 kwietnia.
Wielu duchownych przyjęło ustalenia władzy z dużym niezadowoleniem, jednak postanowiło zastosować się do nowych wytycznych. Inni postawili na szali ryzyka zdrowie i życie swoich parafian i nie podjęli wysiłku przeliczenia ilości wiernych w świątyni.
Do tego typu sytuacji doszło m.in. w parafii w Kościelcu w województwie wielkopolskim - podczas mszy świętej w Wielki Czwartek, w kościele pojawiło się znacznie więcej osób, niż dopuszcza się w rządowym rozporządzeniu . Jedna z parafianek postanowiła zatem wziąć sprawy w swoje ręce.
Kobieta zdecydowała się zawiadomić policję o naruszeniu narzuconych obostrzeń . Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i potwierdzili jej obserwację - w świątyni przebywało zbyt dużo osób. Policjanci stworzyli raport i rozpoczęli kroki prawne przeciwko nieodpowiedzialnemu proboszczowi.
"Judasz" w parafii
Proboszcz kościoła w Kościelcu najwyraźniej musiał wpaść w szał , gdy dowiedział się o interwencji jednej ze swoich parafianek. Postanowił więc "odwdzięczyć się" jej za zgłoszenie na policję w tak symbolicznym dniu dla chrześcijan jak Wielki Czwartek.
Na tablicy ogłoszeń parafii, która znajdowała się przed świątynią, wywiesił zatem dnia następnego informację o incydencie, do którego doszło podczas mszy.
Ogłoszenie! W Wielki Czwartek w naszej parafii powtórzyła się ta sama scena co 2 tysiące lat temu w Wieczerniku, kiedy jeden z 12-tu - JUDASZ - zdradził Jezusa - napisano na kartce przyczepionej do tablicy, w której dodano wyraźną sugestię, że donosu dokonała osoba płci żeńskiej.
Sytuacja z Kościelca to nie jedyny incydent dotyczący łamania obostrzeń w kościołach. Do podobnej miało dojść podczas świąt wielkanocnych w parafi św. Katarzyny w Łęgu Probostwie . Tamtejszy proboszcz w rozmowie z naszym portalem bez ogródek przyznał, że nie liczył wiernych podczas ich wejścia do świątyni.
- Nie, ja nie liczę i nigdy nie wpadłbym na taki pomysł, żeby kogokolwiek wypraszać . Są płyny, jest dezynfekcja. To nie jest lekceważenie. Ale ludzie mają prawo – nie może dojść do sytuacji, że ktoś przyjdzie i zobaczy drzwi zamknięte i wraca do domu w największe święta w roku, nie może tak być - podkreślał.
Źródło: wp.pl
Artykuły polecane przez redakcję WTV:
-
Przyjaciel Krzysztofa Krawczyka opublikował ich wspólne, nieznane wcześniej zdjęcia
-
Zmiany w rządowym programie. 300 zł na dziecko Dodatkowe 300 złotych na dziecko
-
( https://wtv.pl/czarnecki-leci-z-nami-pilot-wlasnie-pilot-uderzyl-w-stol-mh-080421 "Ujawnił, co dzieje się właśnie wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. "Kaczyński uderzył pięścią w stół"")