wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Najstarsza ofiara pedofilii w kościele dopiero teraz przerwała milczenie. Radio Maryja przeciwko instytucji, która ją wsparła

22 Czerwca 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Kościół katolicki usiłuje zmierzyć się z problemem pedofilii i wykorzystywania nieletnich przez duchownych. Świadomość społeczna znacznie wzrosła po premierze dwóch dokumentów braci Sekielskich, a członkowie inicjatywy "Zranieni

Uruchomiony w roku ubiegłym telefon wsparcia dla ofiar księży-pedofilów z wolna zaczyna przynosić efekty. Część dzwoniących szuka po prostu rozmowy bądź wskazówek dotyczących miejsc, w których można uzyskać pomoc psychologa. Zgłoszenie organom zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa jest zaś dopiero kolejnym krokiem, wskazuje w rozmowie z Wirtualną Polską Zbigniew Nosowski, rzecznik Inicjatywy "Zranieni w Kościele".

Działanie infolinii przyniosło wymierne efekty: do konsultacji prawniczej skierowano już bowiem aż 25 spraw. Zdecydowana większość z nich może skończyć w prokuraturze, a ofiary mają w efekcie szanse na zadośćuczynienie za poniesione z rąk kapłanów krzywdy.

Kościół przeciw pedofilii?

Plakaty z informacjami dotyczącymi akcji "Zranieni w Kościele" z polecenia prymasa Polski abp Wojciecha Polaka trafiły do wszystkich polskich parafii. Inicjatywa spolaryzowała jednak wspólnotę Kościoła katolickiego. Podczas gdy część duchownych przyklaskiwała idei, inni – w tym bohater drugiego filmu Sekielskich "Zabawa w chowanego" biskup kaliski Edward Janiak – wskazywali, że plakaty wywołały zgorszenie w małych parafiach.

Wirtualna Polska zwraca uwagę, że nie zawierały one "gorszących" grafik, a jedynie numer telefonu dla szukających wsparcia osób pokrzywdzonych przez księży. Janiak nie był jednak jedynym przedstawicielem Kościoła, któremu nie spodobała się inicjatywa. Oskarżonego o krycie pedofilii hierarchę poparło między innymi założone przez ojca Tadeusza Rydzyka Radio Maryja. O sprawie pisaliśmy m.in. TUTAJ.

Na antenie rozgłośni redemptorysty przekonywano wówczas, iż "taka akcja sugeruje, że w każdej polskiej parafii mamy przestępcę i jest to przestępca najczęściej w sutannie", a "pedofilia stała się po prostu narzędziem walki z Kościołem". – Jak teraz można mówić: "Zranieni w Kościele"? To Kościół jest zraniony – twierdził red. Sławomir Jagodziński z "Naszego Dziennika".

Przedstawiciele inicjatywy zapewniają jednak, że akcja była absolutnie konieczna, by móc dotrzeć do kolejnych, nieznanych poprzednio ofiar duchownych, którzy dopuścili się pedofilskich czynów. Jak wskazuje WP, najstarszą osobą, którą udało się pomóc, jest 82-letnia dziś kobieta. Mimo że jej dramat wydarzył się w czasach, gdy była nastolatką, dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć o przeżytej tragedii. Przykład ten zdaje się potwierdzać tezę inicjatorów telefonu zaufania.

Źródło: wp.pl / radiomaryja.pl

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >