wtv.pl
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło i Andrzej Duda

facebook.com/Jolanta Turczynowicz-Kieryłło

Nowe informacje ws. pogryzienia mieszkańca przez szefową kampanii Dudy. Pokazał zdjęcie

24 Lutego 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło twierdzi, że ugryzienie mieszkańca Milanówka było jedynie aktem obrony koniecznej. Zdaniem szefowej kampanii Andrzeja Dudy mężczyzna miał ją dusić oraz atakować jej syna. Pan Krzysztof twierdzi jednak, że kobieta kłamie, a sam interweniował jedynie z powodu łamania ciszy wyborczej przez panią mecenas. Walka trwa. Słowo za słowo. Zdjęcie za zdjęcie. Dokument za dokument.

Do zdarzenia doszło niemal półtorej roku temu, w noc poprzedzającą drugą turę wyborów samorządowych w Milanówku. Według relacji pana Krzysztofa, mec. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło miała roznosić ulotki z treścią ośmieszającą jednego z kandydatów. Tym samym dopuściłaby się agitacji w przeddzień wyborów i złamała zasadę dotyczącą ciszy wyborczej. Mężczyzna twierdzi, że chciał zatrzymać osoby, które w jego opinii dopuściły się przestępstwa, do czasu przyjazdu funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Wówczas obecna szefowa kampanii Andrzeja Dudy ugryzła go w rękę.

Bieg zdarzeń przedstawiony przez panią mecenas różni się jednak diametralnie od zeznań mieszkańca Milanówka. Twierdzi, że mężczyzna ją dusił oraz że stanęła w obronie swojego 15-letniego syna. Ugryzienie było jedynie przejawem zastosowania obrony koniecznej.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło: "Wyborcza" stanęła przeciwko matce broniącej dziecko

2. Niepokojąca wizja Jackowskiego. Przepowiada pożar w Warszawie

Sprawa obiegła krajowe media po przypomnieniu jej przez "Wyborczą". W słowach pani mecenas: "Gazeta Wyborcza sięgnęła dzisiaj bruku. Stanęła po stronie damskiego boksera przeciwko matce broniącej dziecko. Ukryła opinie lekarskie, że sprawca mnie dusił. Zataiła, że zaatakował nas zawodowy hejter, opisywany w mediach ogólnopolskich". Jako dowód przedstawia dokument zawierający zeznanie strażnika miejskiego. Funkcjonariusz miał stwierdzić, że na miejscu nie widział ulotek wyborczych.

Pan Krzysztof nie pozostał dłużny na słowa pani mecenas. "Miałem to przemilczeć, ale skoro Strażnicy Miejscy stracili pamięć i twierdzili, że żadnych ulotek nie było, to znaczy, że złożyli fałszywe zeznania, chroniąc swojego pracodawcę, Panią burmistrz, i wspierającą ją w kampanii Panią mecenas. Pani mecenas teraz mnie oczernia, a ja mam dowody", czytamy na jego Facebooku. I dalej: "To może na początek przywrócę Panom strażnikom pamięć! Co jeden trzyma w ręku, a drugi dokumentuje aparatem podczas zatrzymania?".

Trzymana przez strażnika kartka ma być ulotką wyborczą, co potwierdzałoby słowa pana Krzysztofa, że szefowa kampanii Andrzeja Dudy złamała ciszę wyborczą. Mieszkaniec Milanówka zamieścił również skan zeznań jednego z policjantów, którzy znaleźli się na miejscu zdarzenia. W jego opinii mecenas nie skarżyła się wówczas, by ktokolwiek ją dusił, a funkcjonariusz nie dostrzegł u kobiety śladów tegoż duszenia.

"Ja o tym incydencie chciałem zapomnieć. Leczenie paskudnej rany trwało 2 miesiące z codziennymi wizytami w szpitalu (tu również posiadam pełną dokumentacje medyczną). Mam uszczerbek na zdrowiu, psychice na całe dalsze życie i oszpeconą rękę przez zęby Pani mecenas. Skoro dalej mnie atakuje, to zmuszony jestem się bronić", pisze pod zdjęciem pan Krzysztof.

Mężczyzna przypomina również, że mec. Turczynowicz-Kieryłło już w marcu ma stanąć przed sądem w Grodzisku w związku z tą sprawą.

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >