wtv.pl Gwiazdy Grób Krawczyka wciąż pokryty świeżymi kwiatami i zniczami po 2 tygodniach od pogrzebu
(zdj. Il. ) ; Piotr Molecki/EastNews

Grób Krawczyka wciąż pokryty świeżymi kwiatami i zniczami po 2 tygodniach od pogrzebu

19 marca 2022
Autor tekstu: Alan Wysocki
  • 5 kwietnia Ewa Krawczyk potwierdziła przykre informacje o śmierci męża. Artysta zmarł w wieku 74 lat na skutek licznych chorób, które nasiliły się w wyniku przebytego koronawirusa. Jeszcze dwa dni po wyjściu ze szpitala cieszył się powracającym zdrowiem

  • Pogrzeb Krawczyka poprowadził Antoni Długosz, a sama uroczystość miała charakter państwowy. Mszę poprowadzono w Bazylice Archikatedralnej Św. Stanisława Kostki w Łodzi, a ciało złożono na cmentarzu w Grotnikach

  • Po dwóch tygodniach przy grobie wciąż gromadzą się fani. Przy tabliczce leżą ogromne ilości zniczy i świeżych kwiatów. - Wielu ludzi go kochało - deklarowali żałobnicy dla dziennikarza Wirtualnej Polski

" Kochani! Jestem w domu! Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi " - mogliśmy przeczytać w ostatnim wpisie autora "Parostatku", który nie mógł nacieszyć się wygraną "ostatnią walką". Obecnie nad grobem Krzysztofa Krawczyka toczy się konflikt. Marian Lichtman wraz z tabloidami stale nie dają spokoju Ewie Krawczyk. Wielu Polaków postanowiło odciąć się od medialnej zawieruchy, by po cichu uczcić swojego idola.

Dziennikarze Wirtualnej Polski po dwóch tygodniach od pochówku postanowili udać się cmentarz w Grotowicach nieopodal Bazyliki Archikatedralnej Św. Stanisława Kostki w Łodzi. Przedstawiono niesamowite ujęcia i rozmowy z obecnymi nad grobem osobami.

Grób Krzysztofa Krawczyka od dwóch tygodni jest miejscem spotkań poruszonych fanów

Jak podaje reporter, na miejscu można spotkać nie tylko osoby reprezentujące starsze pokolenie, ale także młodzież, dzieci oraz osoby w średnim wieku. Pod tabliczką można dostrzec ogromne ilości zniczy. Większość z nich wciąż się pali. Na drugim planie widać wciąż świeże, często niedawno kupione kwiaty. - Wielu ludzi go kochało - komentuje jedna z rozmówczyń Wirtualnej Polski.

Na nagraniu można dostrzec dziecięcy rysunek, przedstawiający Krzysztofa Krawczyka z podpisem " To dla Pana. Tomek, lat 7 ". Nie była to jedyna laurka pozostawiona przez najmłodszych fanów muzyka i współtwórcy Trubadurów.

- Wielka postać publiczna, normalny, fajny, ciepły, uprzejmy człowiek - wymieniali rozmówcy Wirtualnej Polski, deklarując, iż nad grób Krzysztofa Krawczyka przyjeżdżają ludzie z całego kraju. Na miejscu byli mieszkańcy Buska-Zdroju. - Postać szczególna, jeśli chodzi o głos i muzykę - komentowali podróżnicy.

- Tworzą się zespoły, które trwają kilka lat, pamięta je jedno pokolenie i koniec. To był absolutny wyjątek - deklarował inny żałobnik. - Nie było imprezy, żeby nie było Krawczyka. Słuchaliśmy my, a teraz słucha też młodzież - dodawała rozmówczyni portalu. Pytano o ulubione utwory. Wymieniano słynny już "Parostatek", ale również "Dziewczynę ze skrzypcami", czy też "Mój Przyjacielu". - Jego popularność jest wręcz przytłaczająca - słyszymy na nagraniu.

Poniższe screeny pochodzą z materiału dziennikarzy Wirtualnej Polski, opublikowanego 22 kwietnia.

Byłeś świadkiem zdarzenia, które powinniśmy opisać? Napisz maila na adres wtv@iberion.pl. Przyjrzymy się sprawie.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [Wirtualna Polska]

Obserwuj nas w
autor
Alan Wysocki
Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@wtv.pl
polska świat polityka gospodarka gwiazdy tv pogoda opinie ekologia