wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Abp Marek Jędraszewski neguje skalę pedofilii w kościele? Zdumiewające słowa

10 Listopada 2019

Autor tekstu:

Michalina Kobla

Udostępnij:

Abp Marek Jędraszewski mierzy się ostatnimi czasy z poważnymi problemami wizerunkowymi. Sprawa zwolnienia z biura prasowego kurii niezamężnych kobiet oraz parafraza "Czerwonej zarazy", nie przeszkadza metropolicie w wydawaniu moralizatorskich op

Jędraszewski gościł u Doroty Kani i red. Ryszarda Gromadzkiego w specjalnym wydaniu programu "W Punkt", na antenie Telewizji Republika. Metropolita był pytany przez prowadzących, o wymyślone przez niego sformułowanie - "tęczową zarazę".

 - Dzisiaj zagraża nam innego rodzaju (ideologia - przyp.red.), ale też podobnie, to znaczy mamy przedefiniować to, kim jesteśmy jako ludzie, doprowadzając do tego, że bez Boga, przyjmując wizję czysto materialistyczną, mamy sprowadzić siebie do pewnego stworzenia, które żyje tylko i wyłącznie swoją seksualnością - powiedział abp Jędraszewski.

Jednym z wątków rozmowy był problem pedofilii w polskim kościele.

Abp Marek Jędraszewski odwraca kota ogonem

Podczas, gdy aktywiści, dziennikarze i politycy podkreślają, że niewielki odsetek księży pedofilów, kiedykolwiek został skazany, Jędraszewski nadal operuje na policyjnych danych. Metropolita na pytanie o skalę zjawiska powtórzył, często powielane hasło o niewielkim odsetku przestępców w sutannach.

– Że taki problem był i być może jeszcze w jakiejś mierze jest - nie możemy powiedzieć, że nie, w imię prawdy. Natomiast prawda domaga się od nas wszystkich tego, abyśmy spojrzeli na to w kategoriach jak procentowo te straszne rzeczy mają miejsce w Kościele, w stosunku do innych rzeczywistości społecznych, innych zawodów, innych ludzi, którzy maja ważne miejsce w naszym społeczeństwie. Okazuje się, ze ilość tych naprawdę bardzo złych zdarzeń sięga zaledwie kilku procent jeśli chodzi o księży, trzeba na to spojrzeć zatem bardzo obiektywnie. Robi się z Kościoła, a właściwie z duchownych, osoby, które są jedynie odpowiedzialne za ten odrażający proceder, tymczasem w skali, jeśli chodzi o Kościół, jest to bardzo mała liczba osób winnych, duchownych winnych pedofilii, jest natomiast na pewno problem społeczny, dużo bardziej szeroki - skomentował metropolita krakowski.

Niestety, wbrew zapewnieniom duchownego, same dane, dotyczące zawodowego pochodzenia pedofilów, nie oddają skali procederu. O milczeniu i strachu kapłanów, będących świadkami tego rodzaju zachowań, przypominał ostatnio, podczas debaty "Ukróćmy wszechwładzę Kościoła!", Tomasz Sekielski.

 - Oni są w ten sposób formowani już w seminarium. W seminarium mówi się im: masz być posłuszny wobec biskupa. Jak będziesz posłuszny, możesz zrobić karierę, będziesz miał dobrze. Masz myśleć i mówić tak, jak chce tego biskup. W tej sytuacji, jeśli kolejne pokolenia księży są wychowywane w ten sposób, trudno wśród nich znaleźć odważnych. A jeśli już się znajdują, to dostają zakaz mówienia, zakaz wystąpień publicznych - powiedział dziennikarz.

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >