Spod siedziby Trójki wciągnęli kobietę do radiowozu. "Proszę mnie zostawić", porażające nagranie
Policja w ostatnim czasie wyraźnie dopuszcza się nadużyć. Wiele Polek i Polaków nie ma oporów przed porównywaniem obecnego stanu rzeczy do praktyk stosowanych przez organy ścigania słusznie minionego ustroju politycznego - czyli np. do ZOMO. Nie sposób nie odnosić takiego wrażenia, patrząc chociażby na sytuacje, jakie mają miejsce na licznych protestach. Jedną z takich jest zatrzymanie kobiety z transparentem, przejeżdżającej na rowerze pod siedzibą radiowej Trójki.
Trójka i zamieszanie wokół radia. Pod jej siedzibą dochodzi do protestów i nadużyć ze strony policji
Do kuriozalnej i bardzo szokującej sytuacji doszło prawdopodobnie wczoraj. Na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych przez posłankę Lewicy, Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, widzimy moment zatrzymania kobiety z rowerem pod siedzibą radiowej Trójki. Demonstrująca została przez funkcjonariuszy siłą zaciągnięta do radiowozu. Kobieta krzyczała "proszę mnie zostawić!".
Posłanka Lewicy zapowiada, że na pewno tego tak nie zostawi oraz z niedowierzaniem i przerażeniem pyta warszawską policję, o powód zatrzymania i o to, dlaczego dopuszcza się tak brutalnych kroków wobec obywateli.
"Policja zatrzymuje kobietę przejeżdżającą pod Trójką z transparentem. Za co? @Policja_KSP co się z Wami dzieje!?" - pyta we wpisie na Twitterze oburzona sytuacją Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy.
"Ja oczywiście już interweniuję. A za nagranie dziękuję pani poznanej wczoraj w tym samym miejscu i także nagabywanej przez Policję - choć nie złamała żadnego prawa!" - dodała w dalszej części wpisu.
Policja na razie nie komentuje tej sprawy.
Porażające nagranie z zatrzymania kobiety tutaj .
Źródło: Twitter