Zoo w Poznaniu
Źródło:facebook/Zoo Poznań Official Site
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 12 Listopada 2019

Kolejne problemy dyrektorki zoo w Poznaniu. Otrzymała absurdalny zarzut karny

Zoo w Poznaniu od jakiegoś czasu cieszy się szczególnym zainteresowaniem mediów i sympatią Polek i Polaków. Wszystko za sprawą bohaterskiej postawy pracowników i dyrektorki ogrodu, którzy uratowali z przygranicznego Koroszczyna 9 tygrysów. Mimo tych zasług, problemy Ewy Zgrabczyńskiej, zdają się nie mieć końca.

Dyrektorka zoo jest bardzo aktywna na fanpage`u ogrodu. Zgrabczyńska na bieżąco relacjonuje sytuację, w jakiej znajdują się uratowane tygrysy oraz systemowe problemy, z jakimi sama musi się zmagać. Do tej pory informowaliśmy m.in. niezrozumiałej decyzji inspektoratu, który zarządził na terenie zoo 30-dniową kwarantannę, utrudniając transport zwierząt do azylu w Hiszpanii.

Dyrektorka zoo w Poznaniu w przeszywający sposób żegna jednego z uratowanych tygrysówDyrektorka zoo w Poznaniu w przeszywający sposób żegna jednego z uratowanych tygrysówCzytaj dalej

Teraz Zgrabczyńska podzieliła się za pośrednictwem Facebooka kolejną, kuriozalną sytuacją, z jaką musi się mierzyć. Dwa lata temu pomogła organom ścigania w relokacji 300 zwierząt (w tym dużych kotów) uratowanych z pseudohodowli pod Śremem. Ich właściciel usłyszał 19 zarzutów karnych i sam, w odwecie, złożył szereg skarg. Jedno z nich, pod adresem Zgrabczyńskiej, utrzymało się.

- Otrzymałam zarzut karny za...okaleczenie zabezpieczonych tygrysich braci poprzez ich kastrację ! Po latach walki o Ustawę o ochronie zwierząt oskarżono mnie o jej naruszenie ! W szoku pozostają międzynarodowe i polskie organizacje prozwierzęce., bo dzieje się to wbrew ich opinii. Tygrysy są wyjątkowymi kotami, kiedy dojrzewają dochodzi do głosu agresja terytorialna, u wielkich drapieżników agresja oznacza okaleczanie i śmierć. Aby temu zapobiec Gideon i Sokka, bracia których życie wyglądałoby zapewne tak jak naszego Samsona czy Gogha, zostały poddane kastracji przez najlepszych lekarzy weterynarii z IZW. Agresja minęła jak ręką odjął, są spokojne, mogą przebywać razem, ich życie i zdrowie nie jest zagrożone. I kiedy wszystkimi siłami ratujemy Nieumarłych, pan prokurator Ireneusz Zięba (Poznań, Nowe Miasto) wzywa kolejnych świadków mego "znęcania się", a ja czekam na akt oskarżenia - napisała Zgrabczyńska.

Dyrektorka ogrodu obiecuje, że nie podda się w walce o dobro tygrysów.

Zoo w Poznaniu na świeczniku

Przypominamy, że białoruscy celnicy zatrzymali transport 10 tygrysów. Zwierzęta odebrane we Włoszech jechały do Dagestanu w skandalicznie małych klatkach. Utknęły w Koroszczynie, a lokalny weterynarz inspektoratu określił ich stan, jako dobry. Jeden z tygrysów zmarł na skutek niewłaściwego podania pokarmu.

Dziś tygrysy pozostają w bezpiecznych i dopowiednio zbudowanych wybiegach. Dwa w Czułchowie a reszta w Poznaniu.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News