Żona Kosiniaka-Kamysza, kandydata na prezydenta RP, była gościem programu "Koronawirus. Raport Faktu". Co powiedziała domniemana pierwsza dama?. (zdj. il.) Piotr Molecki/East NewsŹródło: (zdj. il.) Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 11 Czerwca 2020

Żona Kosiniaka-Kamysza powiedziała za dużo i już nie może cofnąć swoich słów. Starała się wytłumaczyć

Żona Kosiniaka-Kamysza, kandydata na prezydenta RP, była gościem Agnieszki Burzyńskiej w programie "Koronawirus. Raport Faktu". Miało to miejsce wczoraj, 10 czerwca. Jakie pytania i odpowiedzi padły? Z niektórych już się nie wycofa, jednak starała się wytłumaczyć. Poruszona została kwestia słynnego "tygrysa". Co powiedziała domniemana pierwsza dama?

Na początku wywiadu prowadząca program zapytała żonę Kosiniaka-Kamysza o to, czy żałuje zwrotu "chodź tygrysie", wypowiedzianego w kierunku swojego męża, kandydata na prezydenta, podczas konwencji wyborczej. Co odpowiedziała?

Skibie puściły nerwy i ujawnił fakty z przeszłości. Publicznie w mocnych słowach o Edycie GórniakSkibie puściły nerwy i ujawnił fakty z przeszłości. Publicznie w mocnych słowach o Edycie GórniakCzytaj dalej

Żona Kosiniaka-Kamysza tłumaczy się z "tygrysa" oraz odpowiada na wiele innych pytań

- Absolutnie nie, jestem wręcz z nich dumna - przyznała Paulina Kosiniak-Kamysz, z uśmiechem na twarzy. Pytanie dotyczyło słynnych już słów "chodź tygrysie". Czego jeszcze możemy dowiedzieć się z wywiadu dla Faktu? Co uważa o swoim mężu?

- Część prywatności oczywiście też musimy zachować tylko i wyłącznie dla siebie. Ale "tygrys" czasami oczywiście też się pojawia, zwłaszcza w moich rozmowach z jego przyjaciółmi, znajomymi z czasów studenckich, z czasów licealnych - dodała żona Kosiniaka-Kamysza.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Rząd zmienia plany ws. pieniędzy dla rodziców? Money: Chcą wprowadzić "zorganizowaną opiekę dla dzieci"
2. Duże utrudnienia dla podróżujących. Komplikacje w kraju mogą potrwać nawet do końca lipca.

Żona kandydata na prezydenta z ramienia PSL w wywiadzie zaznaczyła, że jako pierwsza dama na pewno chce być blisko ludzi, a przede wszystkim blisko kobiet. W rozmowie poruszono także temat aborcji. Paulina Kosiniak-Kamysz podkreśliła, że jest to kwestia indywidualna każdej kobiety, która ma taki problem i nikt nie ma prawa decydować z nią. Zaznaczyła, że o tych sprawach powinny decydować głównie kobiety oraz mieć prawo do głosu w tym temacie, a nie mężczyźni.

Na pytanie dziennikarki Faktu, którą z żyjących osób żona Kosiniaka-Kamysza podziwia najbardziej, pani Paulina odpowiedziała zdecydowanie, że właśnie swojego męża i jest to pierwsze, co przychodzi jej do głowy. Dodała, że kocha go nad życie i że jest dobrym człowiekiem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rosjanie spowodowali gigantyczną katastrofę ekologiczną
  2. Przeraźliwa przepowiednia Jackowskiego. Jasnowidz mówi o dziwnej rzeczy. Co się wydarzy?
  3. Jolanta Kwaśniewska wg Polek i Polaków najlepszą pierwszą damą? Agata Duda może się niepokoić
  4. Dariusz Piontkowski przekazał ważne wieści dla uczniów. Zmiany wchodzą w życie już dziś
  5. Kuriozalna wpadka na antenie Polsatu. Prowadzący nie mogli się uspokoić
  6. Powrót obostrzeń w Polsce? Obywatele wyrazili swoje zdanie

Źródło: Fakt

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News