Zenek Martyniuk przeżył chwilę grozy, w związku z porwaniem jego syna dla okupu.. PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East NewsŹródło: PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 14 Lutego 2020

Syn Zenka Martyniuka został porwany dla okupu? Dowiadujemy się z filmu o nim

Zenek Martyniuk to niekwestionowany król disco polo, który ma w naszym kraju wielu fanów. Teraz doczekał się nawet filmu pt. "Zenek", stworzonego o jego osobie. Z produkcji dowiadujemy się, że w przeszłości Martyniuk wraz ze swoją żoną Danutą przeżyli chwile grozy, w związku z porwaniem ich syna dla okupu. Jednak czy na pewno taka sytuacja miała miejsce w realnym życiu? Gwiazdor zaprzecza.

Jednym z największych koszmarów i dramatów, jakie można sobie wyobrazić, zaraz obok śmierci własnego dziecka czy ciężkiej choroby, jest jego zaginięcie lub porwanie. Jeśli wierzyć temu, co zostało przedstawione w filmie Zenek Martyniuk i jego żona Danuta doświadczyli tego ostatniego na własnej skórze.

Maciej Stuhr na kontrowersyjnym nagraniu. Będzie burzaMaciej Stuhr na kontrowersyjnym nagraniu. Będzie burzaCzytaj dalej

Zenek Martyniuk przeżył chwile grozy w związku z porwaniem jego syna dla okupu?

Bowiem przed laty miał zostać uprowadzony z zemsty syn Zenka i Danuty - Daniel. Przedstawiona historia miała dramatyczny przebieg, ale na szczęście zakończyła się happy endem.

Tego wszystkiego dowiadujemy się z filmu "Zenek", poświęconego królowi disco polo Zenkowi Martyniukowi, którego premiera była wczoraj.

Porwanie syna Zenka, Daniela, miało być aktem zemsty dwóch miejscowych bandytów, którzy mieli przez Zenka trafić do więzienia na kilka lat. Zenek z kolegą zamiast stać na czatach i pilnować, podczas gdy rabusiowie okradali Pewex, zajęli się czymś innym, przez co rabusiowe wpadli w ręce policji. Po latach odsiadki wyszli na wolność i szukali łatwych pieniędzy oraz zemsty na muzyku. Postanowili więc porwać jego syna. Szczęśliwie szybko udało się namierzyć syna Zenka i odbić go z rąk porywaczy.

Zenek jednak zaprzecza takiej wersji wydarzeń i podkreśla, że to tylko film fabularny, a nie dokumentalny, więc został trochę podkoloryzowany.

- Tak nie było w rzeczywistości. Nigdy w życiu nie poszedłem na żaden włam. Mój bohater bardzo przeżył to całe zdarzenie, ja na szczęście nie przeżyłem takich rzeczy w realu, ale na potrzeby filmu Janek Hryniak takie rzeczy wymyślił - podkreśla Zenek. - Na szczęście nikt nie porwał Daniela. To jest film fabularny. To nie jest film dokumentalny. Film dokumentalny byłoby dużo prościej zrobić. Reżyser chciał jednak, żeby to moje życie było bardziej kolorowe, stąd wiele scen, które nigdy się nie wydarzyły w moim życiu - tłumaczy Zenek w rozmowie "Super Expressem" Zenek. - Przy fabule musi być coś z dreszczykiem - mówi żona Zenka, Danuta. - Też stwierdziłem, że trochę pikanterii nie zaszkodzi, więc pozwoliłem scenarzystom na trochę fantazji - dodaje Zenek.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zostały dwa tygodnie złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie

2. Tragiczna wiadomość, nie żyje wspaniały Polak. Uratował dziesiątki istnień, GOPR w żałobie

3. Porażające odkrycie w żołądku psa. Niewyobrażalnie co zrobił mu właściciel

4. Rodzice przerywają milczenie ws. koszmarnych warunków na dziecięcym oddziale. "Trudno wytłumaczyć 2-latkowi, że mama śpi w hotelu"

5. Ohydne żarty polityków PiS. Homofobiczny atak na Roberta Biedronia

6. Ponad 20 osób nie żyje, jest wielu poszkodowanych. Tragiczny bilans zwiększa się z każdą godziną

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News