. FacebookŹródło: Facebook
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 5 Lutego 2020

Internauci wpłacili 400 tys zł. Zbiórka zgłoszona do prokuratury

Zbiórka pieniędzy na rzecz dotkniętej nowotworem kobiety wzbudziła ogromne zainteresowanie internautów. Dzięki ludzkiej hojności udało się zebrać niemal 400 tys. zł. Z czasem pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące uczciwości organizatorki zbiórki, a sprawa trafiła do prokuratury.

39-letnia kobieta zorganizowała zbiórkę na portalu pomagam.pl. Mimo że cel wydawał się dość odległy (400 tys. zł), na konto pani Agaty K. szybko zaczęły spływać pieniądze przesyłane przez przejętych losem kobiety internautów.

"Choruję na rzadki nowotwór pochwy. W tej chwili mam przerzuty min. do kręgosłupa, macicy i pęcherza. Walczę już kilka lat, ale w początek tego roku pokazał mi siłę choroby. Długo finansowaliśmy moje leczenie sami, ale w pewnym momencie wyczerpaliśmy nasze możliwości. Przeszłam już chemioterapię i radioterapię. W moim przypadku leczenie nie jest refundowane a lekiem ratującym moje życie jest Kadcyla. Koszt każdego wlewu wynosi 21000 złotych a łącznie muszę przyjąć 15 takich wlewów", czytamy na stronie pomagam.pl.

"Proszę pomóżcie mi i nie zostawiajcie mnie samej. Poczytać o mnie możecie na stronie na Facebooku. Pomóż mi wyzdrowieć, tam jest więcej o mnie. Do końca muszę uzbierać jeszcze około 94000. Pomóżcie mi zakończyć tę zbiórkę i spokojnie spędzić najbliższe święta", apelowała Agata K.

Zbiórka pani Agaty

Akcja okazała się sukcesem. Na ten moment zebrano już przeszło 370 tys. zł. Wzruszona kobieta opublikowała nagrania, w których dziękowała za ludzką hojność. Niektóre osoby zaczęły jednak dostrzegać pewne nieścisłości w jej słowach. Pojawiły się pytania.

Setki milionów czekają na spadkobierców. Polki i Polacy nie wiedzą o czekającym na nich majątkuSetki milionów czekają na spadkobierców. Polki i Polacy nie wiedzą o czekającym na nich majątkuCzytaj dalej

Zbiórka wzbudziła wątpliwości internautów

"Nieścisłości stały się podejrzeniami, których zainteresowana nie umiała i nie chce do tej pory wyjaśnić", czytamy na wp.pl.

Dziennikarka "Tygodnika Siedleckiego" pracuje nad sprawą od kilku miesięcy. Zdaniem Wirtualnej Polski zebrane przez nią materiały obiążają organizatorkę zbiórki. Dziennikarka złożyła również zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa.

Internauci prosili o dowody świadczące o chorobie kobiety. Agata K. nie opublikowała bowiem żadnego dokumentu potwierdzającego jej zły stan zdrowia, choćby wyników badań czy rachunków za leki. Publikowanie podobnych informacji to w standard w przypadku podobnych akcji. Kobieta wreszcie upubliczniła jedną z faktur za lek. Jak podaje WP, wzbudziła ona jednak jeszcze więcej wątpliwości. Opublikowane zdjęcie przedstawia bowiem ekran komputera, na którym znajduje się skan rzekomej faktury. Ta wygląda jednak jak dokument stworzony w pierwszym lepszym edytorze tekstu. Co więcej, lek, którego dotyczyła faktura, nie jest dostępny na receptę, a nabyć można go jedynie w szpitalu. To nie wszystko. Jak czytamy, stosuje się go w przypadku leczenia raka piersi.

Agata K. odniosła się do sprawy na swoim Facebooku. "Jestem przedstawiona jako osoba mówiąca nieprawdę. W tym momencie mój stan psychiczny nie pozwala mi na racjonalne myślenie i działanie. Działanie pod wpływem emocji doprowadziło mnie do kilku błędów, których żałuję. Dlatego postanowiłam, że w momencie otrzymania wezwania, będę wyjaśniać wszystko. Nie zamierzałam nikogo nigdy oszukać ani urazić. Proszę, poczekajcie na moje wyjaśnienia w prokuraturze, a potem wydawajcie osąd", napisała w poście cytowanym przez WP. Wpis zniknął już z profilu kobiety.

Serwis pomagam.pl nie odpowiada za zbiórki oraz ich nie weryfikuje. W regulaminie serwisu możemy przeczytać, że "nie jest on organizatorem takich zbiórek, a jedynie narzędziem umożliwiającym organizatorom zbiórek ich publikowanie, a innym użytkownikom serwisu – dokonywanie wpłat".

ZOBACZ TAKŻE:

1. Ponad milion Polaków musi pilnie wymienić dowód osobisty. W innym przypadku grozi im kilka tysięcy złotych kary

2. Wszyscy byliśmy oszukiwani? Wyciekły tragiczne dane dotyczące śmiertelności koronawirusa

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. Dramatyczne doniesienia o mamie Madzi. Kwestią czasu było, aż do tego dojdzie

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco