jarosław kaczyński. Andrzej Iwanczuk/REPORTER N/zŹródło: Andrzej Iwanczuk/REPORTER N/z
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 27 Stycznia 2021

Poseł PiS miał się zaszczepić poza kolejnością. Natychmiastowa reakcja Jarosława Kaczyńskiego

Zbigniew Girzyński, jeden z najbardziej znanych i niepokornych posłów PiS. Był już zawieszony w prawach członka partii po tym, jak nieprawidłowo rozliczał wyjazdy służbowe jako europoseł. Jak donoszą media, miał również zaszczepić się poza kolejnością, co zdenerwowało Jarosława Kaczyńskiego. Jakie będą dalsze losy Girzyńskiego w Prawie i Sprawiedliwości?

  • Zbigniew Girzyński został ponownie zawieszony w ramach członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości
  • Sprawa dotyczy rzekomego szczepienia poza kolejnością, którego poseł miał dokonać jako nauczyciel akademicki
  • Girzyński tłumaczy, że tak naprawdę wszystko odbyło się zgodnie z kalendarzem szczepień

Broni go również jego alma mater - Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. 

Zbigniew Girzyński ponownie zawieszony. Tym razem sprawa dotyczy szczepionek

- Poseł Zbigniew Girzyński decyzją prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego został w dniu dzisiejszym zawieszony w prawach członka partii; zasady obowiązują wszystkich - napisał we wtorek Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS. 

Sprawa szczepień poza kolejnością nie omija również polityków PiS, a patrząc na zaangażowanie Kaczyńskiego w sprawy zarówno centralne, jak i regionalne, nie ma wątpliwości, że ostatnio ma sporo pracy - w wielu jednostkach PiS w całej Polsce pojawiają się niepokojące problemy. 

Tym razem kwestia dotyczyła szczepień i głównym bohaterem był znany poseł PiS Zbigniew Girzyński, który znany jest jako jedna z najbardziej niepokornych postaci partii. Był już wcześniej zawieszany w prawach członka partii, po tym jak oszukiwał na tzw. kilometrówce podczas swojej kadencji europoselskiej. 

Czy od poniedziałku część obostrzeń może zostać zniesiona? Minister zdrowia ujawnił, co będzie rekomendowałCzy od poniedziałku część obostrzeń może zostać zniesiona? Minister zdrowia ujawnił, co będzie rekomendowałCzytaj dalej

O tym, że jako jeden z niemedycznych pracowników Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika miał przyjąć szczepionkę przecie COVID-19, poinformował na swoich łamach „Nowy Dziennik Toruński”.

- Według nieoficjalnych informacji, wśród zaszczepionych w poniedziałek (w 22. Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym w Ciechocinku) miał się znaleźć poseł Prawa i Sprawiedliwości i jednocześnie pracownik naukowy UMK, Zbigniew Girzyński - można przeczytać. 

Sprawę szybko podchwyciły ogólnopolskie media - zajął się nią m. in. Patryk Michalski z Radia RMF FM, który postanowił spytać Girzyńskiego wprost o tę sprawę. Podczas rozmowy z Michalskim, poseł miał stracić zasięg podczas jazdy pociągiem w momencie, w którym miał tłumaczyć, co właściwie zaszło. 

Girzyński przesłał w ramach rozmowy krótką wiadomość do redaktora.

- We wszystkich sprawach, które nie są związane z wykonywaniem przeze mnie mandatu poselskiego, a dotyczą mojego podstawowego miejsca pracy, jakim jest UMK zgodnie z zasadami, jakie mnie i każdego wykładowcę naszej uczelni obowiązują osobą kompetentną i właściwą do udzielania informacji jest rzecznik prasowy UMK - pisał.

- Oczywiście według rozporządzenia MZ poseł Zbigniew Girzyński jest w grupie pierwszej do zaszczepienia, bo jest wykładowcą akademickim. Ale na razie nie wszyscy seniorzy 70+ dostali termin, więc pytanie, czy to zgodne z rozporządzeniem czy nie... - pisał Michalski po prześledzeniu rozporządzenia. 

- Wydawało się, że kolejka w ramach grupy pierwszej również obowiązuje. Najpierw seniorzy, później reszta. Wygląda na to, że praktyka może być inna. Czy w ramach grupy pierwszej wykładowcy akademiccy mogą być traktowani na równi z seniorami i szczepić się teraz? - pytał reporter. 

Girzyński i rzecznik UMK tłumaczą sytuację

Około godziny 22 Sobolewski poinformował o zawieszeniu Girzyńskiego w ramach członkostwa w partii, a około północy na Facebooku posła pojawiło się oświadczenie. 

- Nikogo o żadne pierwszeństwo w kolejce nie prosiłem i w żadnym wypadku nie zaszczepiłem się poza kolejnością. Postąpiłem od A do Z zgodnie z obowiązującym mnie prawem i w myśl zaleceń władz uczelni, która jest moim podstawowym miejscem pracy - poinformował i zaznaczył, że zgodnie ze słowami Sobolewskiego, zasady obowiązują wszystkich.

- Obowiązywać powinny zwłaszcza tych, którzy je ustanawiają. Ja jedynie zgodnie z nimi postępowałem i postępować będę- pisał. 

Szanowni Państwo W związku z informacjami jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej informuję, że podobniej jak inni...

Opublikowany przez Prof. Zbigniew Girzyński Wtorek, 26 stycznia 2021

Sytuację tłumaczył również rzecznik UMK, prof. Marcin Czyżniewski, który powołał się na rozporządzenie Ministra Zdrowia z 14 stycznia tego roku. Dotyczyło ono szczepień na uniwersytetach. Jak mówił, już w grudniu prowadzono zapisy na szczepienia dla pracowników, a chętnych było ponad tysiąc. Zmiana przepisów ograniczyła liczbę tych, którzy mogą się zaszczepić w pierwszym momencie, jedynie do wykładowców akademickich. 

- Mogę więc potwierdzić, że prof. Girzyński, jako pracownik naukowy UMK, mógł skorzystać z takich przepisów. Dotyczą one zresztą nie tylko naszej uczelni, ale wszystkich w Polsce. Wiedzy o indywidualnych szczepieniach poszczególnych osób nie mam - poinformował. 

źródło: [onet.pl]

Artykuły polecane przez redakcję WTV: