Zakonnica miała uczestniczyć w pedofilskim procederze.. (zdj. il.) Pixabay.com/przemokrzakŹródło: (zdj. il.) Pixabay.com/przemokrzak
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 20 Września 2020

Zakonnica wybierała najładniejsze i najgrzeczniejsze dzieci dla księży, aby mogli je wykorzystywać. Zatrważająca historia wydarzyła się 3 lata temu w Argentynie

Zakonnica miała uczestniczyć w pedofilskim procederze. Koszmar rozgrywał się w jednym z ośrodków dla dzieci niepełnosprawnych w Argentynie. Polegało to bowiem na tym, że siostra zakonna wybierała małoletnich i "podstawiała" ich księżom-pedofilom. Były to zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Wybierane były tylko te najbardziej posłuszne i uległe dzieci. Wstrząsająca historia.

Każde z wybranych przez zakonnicę dzieci było później regularnie gwałcone i molestowane przez księży. Ponadto, według zeznań ofiar, zakonnica miała także regularnie bić swoich podopiecznych. Koszmar dzieci trwał latami. O sprawie zrobiło się głośno parę lat temu.

Pozycja Jarosława Kaczyńskiego mocno zagrożona? Sondaż IBRIS nie pozostawia złudzeń, nie jest dobrzePozycja Jarosława Kaczyńskiego mocno zagrożona? Sondaż IBRIS nie pozostawia złudzeń, nie jest dobrzeCzytaj dalej

Zakonnica i zamieszanie w pedofilski proceder. Wybierała i dostarczała dzieci księżom-pedofilom

Zakonnicą zamieszaną w skandal z udziałem małoletnich, którego jest współwinna i stała się ewidentnym współoprawcą skrzywdzonych w ośrodku dzieci, jest kobieta pochodząca z Japonii. Do Argentyny wraz z rodzicami wyemigrowała ponad 40 lat temu. W roku 2000 roku wstąpiła do zakonu, a 4 lata później rozpoczęła pracę w ośrodku dla głuchoniemych i niesłyszących dzieci, im. Antonia Provolo w Luján de Cuyo w prowincji Mendoza na zachodzie Argentyny. Jak się okazało, w placówce latami trwał niewyobrażalny koszmar dzieci, które były podopiecznymi ośrodka. Z czasem sprawa zaczęła wychodzić na jaw i już w 2008 roku prowadzone było postępowanie dotyczące molestowania seksualnego niepełnosprawnych dzieci w tej placówce. Wówczas zakończyło się ono jednak umorzeniem.

DZISIAJ GRZEJE: 1.Viki Gabor i jej ojciec zostali napadnięci przez grupę agresywnych mężczyzn. Dramat w rodzinie zwyciężczyni Eurowizji
2. Przeziębienie zniknie szybciej niż się pojawiło, najlepszy pod słońcem syrop z owoców bzu. Smakuje rewelacyjnie, spróbuj dodać do herbaty
3. Wyciekły okropne, prywatne wiadomości Jarosława Jakimowicza. Nie wytrzymał, odpowiedział bez hamulców

Jak czytamy w artykule serwisu naTemat.pl, do zatrzymania podejrzanej siostry zakonnej doszło dopiero parę miesięcy po aresztowaniu dwóch księży. Jak wynika z zeznań poszkodowanych, to właśnie zakonnica miała "dostarczać" dzieci księżom o skłonnościach pedofilskich, którzy mieli potem dopuszczać się tych haniebnych występków na podstawianych małoletnich ofiarach. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem zakonnicy, na którą księża mogli zawsze w tym temacie liczyć. W dodatku pomagała im także w pewnych czynnościach, takich jak na przykład zakładanie pieluszek ofiarom, żeby powstrzymać krwotoki.

Uczestnik Uczestnik "Rolnik szuka żony" w ostrych słowach o kandydatkach. Czy przesadził?Czytaj dalej

Dochodzenie w tej sprawie zostało wznowione dopiero, gdy zgłosili się kolejni świadkowie i ofiary. Aresztowano m.in. dwóch wspomnianych już wcześniej duchownych. 82-letni Nicola Corradi i 56-letni Horacio Corbacho mają postawione zarzuty molestowania seksualnego i gwałtów dokonanych na ok. dwudziestu niesłyszących i głuchoniemych dzieciach poniżej 15. r. ż. (ofiary były w wieku od 10 do 12 lat).

Jak wykazało dochodzenie argentyńskich śledczych, księża pedofile w swojej działalności przestępczej mogli liczyć właśnie na zakonnicę, która świadomie im w tym pomagała. Kumiko wybierała i "dostarczała" duchownym najbardziej uległe i posłuszne dzieci, gdyż takie były najbardziej pożądane w tym procederze. Jak informował adwokat reprezentujący ofiary, zakonnica miała wobec nich regularnie stosować także przemoc cielesną, a także psychiczną. Jedna z ofiar zeznała, że była jedną z tych "wybranych" i dostarczanych w ręce księży, a następnie systematycznie przez nich gwałcona. Przy tym wszystkim, co jest równie szokujące, pomagała siostra zakonna, np. zakładając jej pieluszki, aby zatrzymać krwotoki.

Zakonnica Kosaka Kumiko długo ukrywała się przed policją, jednak w końcu sama zdecydowała się oddać w ręce policji. Jednak nie chce przyznać się do winy i zapewniała wówczas, że nie wiedziała o pedofilii ani żadnym molestowaniu w ośrodku. W swoich zezniach dodała ponadto, że jakiś czas temu "zapanowała moda" na oskarżenia wobec duchownych o podobnym charakterze.

Jak się okazuje, w problem pedofilii w Kościele katolickim mogą zamieszane być niekiedy także inne osoby, jak np. zakonnice, które mogą być współwinne lub przez lata kryć oprawców dzieci, udając, że o niczym nie wiedzą i nie wiedziały. To właśnie do nich jednak ofiary mają często po latach podobnie duże pretensje, jak do samych oprawców. Chory ksiądz pedofil to jedno, zaś osoby z ich bliskiego otoczenia, które ich kryją lub - jak w wyżej opisanym przypadku - nawet same są w to zamieszane i pomagają w całym procederze lub przyzwalają na niego, to drugie.

Nagranie z zatrzymania zakonnicy tutaj.

Prowadząca Prowadząca "Nasz nowy dom" uratowała życie. Niewielu wie, że zebrała się na tak wzruszający gestCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już niebawem blisko 2 tys. Polaków otrzyma specjalne wezwania. Powód będzie zaskoczeniem
  2. Prognozy nie pozostawiają złudzeń, za chwilę będzie gorąco jak w środku lata. W Polskę uderzy zwrotnikowy żar
  3. Krystyna Pawłowicz nie wytrzymała. Pokazała wulgarne cytaty, po czym nawiązała do Jana Pawła II
  4. Dziennikarz nie wytrzymał, nagle przerwał program na żywo. "Są pewne granice"
  5. "Wiadomości" nie dają za wygraną. Materiał na TVP Info mógł zdezorientować tysiące widzów?
  6. Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News