Zatrzymanie. EAST NEWS/Design PicsŹródło: EAST NEWS/Design Pics
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 13 Lipca 2020

Zginęła, bo miała za dobre serce. Bił ją pięściami, a później wziął nóż...

Sądowy finał makabrycznej zbrodni sprzed dwóch lat. Mężczyzna, który zabił swoją ukochaną poniesie niezwykle surową karę.

Do tragedii doszło w czerwcu 2018 roku. Niespełna 17-letnia Oliwia została zamordowana z zimną krwią przez swojego chłopaka, którego starała się wyciągnąć z nałogu. Jak podaje portal fakt.pl, mężczyzna miał dość jej dobroci i wbił jej nóż w brzuch.

Morderstwo z zimną krwią

„Cała się trzęsę, widząc zabójcę mojej córki. Ona miała tylko 17 lat. Jego „przepraszam” życia córki nie wróci” – opowiadła w portalu fakt.pl Ilona Maciejewska, matka zamordowanej dwa lata temu w Mysłowicach nastolatki. Podczas jednej z imprez, Wojciech Ł., będący pod wpływem alkoholu pokłócił się ze swoją ukochaną, gdy ta starała się zakończyć kolejną libację alkoholową. „Ona się nie chciała uspokoić. Coś we mnie pękło i postanowiłem zrobić porządek. Biłem Oliwię pięściami, a potem wziąłem nóż” – zeznawał 24-letni mężczyzna. Impreza miała miejsce u jego kolegi, Grzegorza G., który próbując bronić 17-latkę sam został dźgnięty ostrzem przez mordercę. Po rozprawieniu się z obrońcą, Wojciech Ł. rzucił się na swoją partnerkę z nożem. Młoda dziewczyna wykrwawiła się w kilka minut.

Dożywocie za okrutne przestępstwo

Ranny Grzegorz G. natychmiast wezwał na pomoc swojego ojca, 70-letniego Andrzeja G. Niepełnosprawny senior również został zaatakowany przez Wojciecha Ł. Mężczyzna wbił mu nóż i wielokrotnie kopał.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nie żyje córka Nelsona Mandeli. Była ambasadorką RPA w Danii 2. Nie żyje aktor z "Na dobre i na złe", "Klanu" i "M jak miłość". Zasłabł podczas jazdy na rowerze

Gdy na miejsce przybyła policja morderca zdążył uciec z mieszkania. Grzegorz G., który wybiegł z bloku cały czas krwawiąc, poinformował o kolejnych dwóch osobach rannych znajdujących się w lokalu. Po blisko dwóch latach od tej tragedii, Wojciech Ł. starał się udowodnić, że popełnił przestępstwa z powodu głosów, które słyszał w swojej głowie. Sąd Apelacyjny w Katowicach nie uwierzył w jego zeznania. Mężczyzna został skazany na dożywocie. O zwolnienie warunkowe będzie mógł się starać dopiero po 25 latach.

Źródło: [Fakt, TVP 3]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje córka Nelsona Mandeli. Była ambasadorką RPA w Danii
  2. Nie żyje aktor z "Na dobre i na złe", "Klanu" i "M jak miłość". Zasłabł podczas jazdy na rowerze
  3. W niedzielę Jarosław Kaczyński nie świętował sukcesu z Andrzejem Dudą. Przyłapano go w całkowicie innym miejscu, do sieci trafiły zdjęcia
  4. Emerycie, w 2021 roku możesz dostać większą emeryturę. Waloryzacja, trzynastka, czternastka oraz inne dodatki. Jakie czekają nas zmiany?


Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News