Wybory prezydenckie 2020 stały się przyczyną zawiadomienia do prokuratury. (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East NewsŹródło: (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 27 Maja 2020

"70 mln zł wyrzucone w błoto". Jedna z partii zawiadamia prokuraturę ws. wyborów

Wybory prezydenckie 2020 tworzą gigantyczne konflikty. Wciąż nie znamy daty głosowania, za pomocą którego wyłonimy prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Nie milkną jednak liczne zarzuty w sprawie organizacji całego przedsięwzięcia metodą korespondencyjną. Na jaw wyszły niepokojące fakty.

Od momentu wybuchu pandemii koronawirusa wybory prezydenckie 2020 stanęły pod znakiem zapytania. Pierwotnie miały być zorganizowane za pomocą korespondencji. Jacek Sasin realizował ten pomysł pomimo braku akceptacji dla projektu ze strony Senatu. Termin oraz sposób organizacji całego przedsięwzięcia podzielił zarówno opozycję, jak i obóz Zjednoczonej Prawicy. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej postanowili skierować w tej sprawie wniosek do prokuratury.

Jarosław Kaczyński nagle zwołał pilną konferencję prasową. Przedstawił ważne oświadczenie ws. wyborówJarosław Kaczyński nagle zwołał pilną konferencję prasową. Przedstawił ważne oświadczenie ws. wyborówCzytaj dalej

Wybory prezydenckie 2020 - ile zapłaciliśmy za głosowanie korespondencyjne?

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej poseł Marcin Kierwiński przekazał, że wnioskiem objęci zostali premier Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, władze Poczty Polskiej oraz przedstawiciele Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Poinformował media o wydatkach, jakie przekazało Prawo i Sprawiedliwość na organizację wyborów prezydenckich 2020 metodą korespondencyjną. Z przedstawionych wyliczeń wiemy, że blisko 70 milionów złotych wykorzystano na rzecz tych prac.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Antoni Macierewicz będzie w trudnej sytuacji? Rusza pozew Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego i Tomasza Siemoniaka
2. Możesz mieć dobre auto i nie wydać więcej niż 5 tys. zł. Propozycje dla oszczędnych

- 70 milionów złotych, wydanych tylko po to, aby sprawić przyjemność Jarosławowi Kaczyńskiemu. Są to pieniądze wyrzucone w błoto - przekonywał przedstawiciel władz Platformy.

Podczas spotkania z dziennikarzami wyjaśniono, że zawiadomienie złożono przez wzgląd na wyczerpanie znamion artykułu 296 kodeksu karnego. Dotyczy on wyrządzania szkody w obrocie gospodarczym.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pracodawcy dostają nowe narzędzia. Tysiące pracowników stracą swoje pensje, nawet na rok
  2. Z samochodu nic nie zostało. Nie żyje jedna osoba. Tragiczny wypadek na słupie
  3. Nauczyciele do pracy przy czereśniach. Minister ma dla nich propozycję
  4. Spadek poparcia dla PiS, jakiego jeszcze nie było. Wynik sondażu zamiesza na Nowogrodzkiej
  5. Agata Duda na zaskakujących zdjęciach sprzed wielu lat. Bardzo się zmieniła, poznalibyście?
  6. Zagrożenie prawie w całej Polsce, bezpieczne tylko kilka regionów. Trzeba bardzo uważać

Źródło: Interia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News