Władysław Kosiniak-Kamysz nie kryje swojego oburzenia wobec działań kontrkandydatów.. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 3 Maja 2020

Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał, padły ostre słowa wobec Dudy. Oskarżenia i krytyka

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL, kandydat na prezydenta, nie kryje swojego oburzenia wobec działań swoich kontrkandydatów. Szczególnie nie pochwala tego, co robi jeden z nich, który obecnie ma największe szanse na wygraną. Padły mocne oskarżenia pod jego adresem. Kandydat PSL apeluje jednocześnie o wzięcie udziału w wyborach, jeśli decyzją rządu odbędą się w planowanym terminie.

- Jeżeli rządzący uparliby się do przeprowadzenia teraz wyborów, to wezmę w nich udział; nie chcę, żeby Andrzej Duda przez kolejne lata narażał Polskę na szwank - powiedział kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz, cytowany przez PAP, zachęcając do wzięcia udziału w wyborach. Zapewnia, że jeśli obejmie fotel prezydencki, to będzie przestrzegał prawa i konstytucji oraz będzie starał się być blisko swoich obywateli.

Donald Tusk ukrywał przed światem tajemnice swojej przeszłości. Porażające fakty z życiaDonald Tusk ukrywał przed światem tajemnice swojej przeszłości. Porażające fakty z życiaCzytaj dalej

Władysław Kosiniak-Kamysz nie kryje swojego oburzenia wobec działań Andrzeja Dudy. Padły mocne słowa

Kandydat na prezydenta z ramienia PSL, w niedzielę podczas konferencji na pl. Konstytucji w Warszawie z okazji 229. rocznicy uchwalenia Konstytucji, podkreślał m.in. że Konstytucja 3 maja była "walką o przywrócenie nadziei" w Rzeczpospolitej.

"Utraciliśmy naszą wolność, suwerenność, niepodległość, państwowość na 123 lata i ten 3 maja 1791 r. był aktem myślenia o przyszłości, ratunku dla przyszłość pokoleń, wskazaniem, w którą stronę powinna Rzeczpospolita podążać" - mówił lider PSL, cytowany przez PAP, dodając, że jest to tradycja, która powinna rodaków ze sobą łaczyć, a nie dzielić. Kosiniak-Kamysz zadeklarował także przestrzeganie konstytucji i czuwanie nad jej przestrzeganiem w przeciwieństwie do Andrzeja Dudy.

"Jako prezydent Rzeczpospolitej będę stał na straży po pierwsze przestrzegania konstytucji, będę czuwał nad przestrzeganiem konstytucji, to się wydaje oczywiste, ale po 5 latach prezydentury Andrzeja Dudy nie jest oczywiste" - mówił, cytowany przez PAP. "To jest jedno z najważniejszych zadań prezydenta Rzeczpospolitej. Jestem zdeterminowany do przywrócenia ładu i porządku konstytucyjnego, trójpodziału władzy, przestrzegania prawa, ale też naprawy Rzeczpospolitej" - powiedział lider PSL.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Córka Kowalskiej przerwała milczenie. Szczere wyznanie
2. Polacy jednak mają szansę na zagraniczne wyjazdy. Jeden kraj wydał nam pozwolenie

"Jako prezydent Rzeczpospolitej będę co roku w okolicach 3 maja, naszego święta, wygłaszał orędzie o stanie państwa, którego celem będzie przedstawienie prawdy o finansach publicznych, zarządzaniu państwem, sytuacji państwa, zarówno jednostek samorządu terytorialnego, budżetu państwa i obywateli. Będę to robił niezależnie od tego, jaki będzie rząd" - dodał Kosiniak-Kamysz.

Kandydat na prezydenta odniósł się także do wyborów prezydenckich, które według planu partii rządzącej, mają odbyć się już za tydzień, 10 maja. Apeluje o niebojkotownanie ich, a wzięcie udziału i możliwe wspólne zwycięstwo. "Nie bojkot, a zwycięstwo jest naszym celem" - mówił lider PSL. Jednocześnie przyznaje, że, jak wielu z nas, opowiada się z ich przesunięciem na późniejszy, bezpieczny termin. "Jestem zwolennikiem przesunięcia terminu wyborów na termin bezpieczny, w momencie, kiedy da się rzetelnie przeprowadzić wybory" - powiedział, cytowany przez PAP.

W swojej wypowiedzi uderza szczególnie mocno w obecnego prezydenta, oskarżając Dudę także o psucie Polski i sprowadzanie jej na stratę oraz o narażanie Polaków. "Jeżeliby doszło do wyborów teraz, pomimo głosu rozsądku, które płyną od naukowców, epidemiologów, społeczeństwa, polityków również i rządzący uparliby się do przeprowadzenia wyborów teraz, to ja w nich wezmę udział, po to, żeby przez kolejne pięć lat nie narażać Polski na powtórkę z sytuacji z maja 2020. Ja nie chcę, żeby Andrzej Duda narażał na szwank Polskę i Polaków przez kolejne miesiące i lata i zrobię wszytko, żeby nie było tego zagrożenia dłużej" - zadeklarował.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przełomowe odkrycie w badaniach nad koronawirusem. Polski zespół rozpracował kluczowy enzym
  2. Od jutra nowe godziny robienia zakupów. Ważne zmiany, które dotkną wszystkich
  3. Rada Ministrów właśnie wprowadza zmiany, o których musicie wiedzieć. Chodzi o obostrzenia
  4. Tadeusz Rydzyk ma dzisiaj urodziny. Tak wyglądała jego kariera
  5. A więc jednak. Nagle podjęto decyzję w sprawie funkcjonowania galerii handlowych, niespodziewana zmiana
  6. 47 osób nie żyje, ponad 70 rannych. Tragiczna wiadomość z samego rana ze świata

Źródło: PAP / fakty.interia.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News