Władysław Kosiniak-Kamysz śledztwo. Wikimedia Commons/Radosław CzarneckiŹródło: Wikimedia Commons/Radosław Czarnecki
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 1 Maja 2020

Prokuratura wszczęła dochodzenie. Chodzi o promowanie Kosiniaka-Kamysza niezgodne z zasadami

Władysław Kosiniak Kamysz aspiruje na stanowisko Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Kandydat z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego stał się przedmiotem działań prokuratury, która postanowiła zbadać, czy polityk prowadzi swoją kampanię zgodnie z zasadami.

Wokół wyborów prezydenckich nawarstwiło się wiele kontrowersji. Nie tylko ich termin stał się kością niezgody wśród reprezentujących nas partii politycznych. To, co podzieliło nasz kraj to też sposób przeprowadzenia głosowania. Do całego zamieszania wyborczego dochodzi fakt świeżo wszczętego śledztwa przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zbadane zostanie, czy kandydat ludowców swoją kampanię prowadzi zgodnie z prawem.

Duda wydał nagłe oświadczenie podczas konwencji. Chce dać kolejne pieniądze Polakom za darmoDuda wydał nagłe oświadczenie podczas konwencji. Chce dać kolejne pieniądze Polakom za darmoCzytaj dalej

Władysław Kosiniak-Kamysz: zaskakujące zarzuty wobec kandydata ludowców

Sprawa Władysława Kosiniaka-Kamysza została otworzona 30 kwietnia przez Prokurature Okręgową w Warszawie. Jak podaje portal "TVP info", całe zamieszanie wynika z podejrzenia o nielegalnej reklamy, jaką polityk mógł otrzymać od redakcji "Wiesci24". Liderowi ludowców zarzuca się, że materiał nie posiadał wymaganego dopisku informującego czytelników, że jest to promocja pochodząca z Komitetu Wyborczego Kosiniaka-Kamysza.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wiadomo, dlaczego Andrzej Duda chce wyborów w maju. Wszystko się wydało, nie ma już wątpliwości
2. Ogromne kolejki na jednej ze stacji. Kierowcy dosłownie walczą o benzynę, dantejskie sceny

W całym wyborczym zamieszaniu głos postanowił zabrać kandydat na prezydenta oraz przewodniczący PSL-u. Kosiniak-Kamysz stanowczo zaprzeczył przedstawionym mu zarzutom. Uważa on, że z portalem oskarżanym o tak zwany hejt nie ma nic wspólnego. W rozmowie na łamach "RMF FM" podkreślił też, że ze strony jego partii oraz komitetu wyborczego nigdy nie doszło do oficjalnego finansowania redakcji "Wieści24".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lekarz nie ma wątpliwości w sprawie majówki. Polacy mają jeden zasadniczny problem
  2. Fenomenalna wiadomość dla tysięcy Polaków. Zacząć się ma 4 maja
  3. Z polskiego schroniska zniknęły wszystkie zwierzęta. Niespodziewany efekt epidemii
  4. Niewyobrażalnie tragiczne, 31-latka chciała uczcić koniec kwarantanny zdjęciem. Niestety nie żyje
  5. Czy na ulicy obecnie nie można jeść i pić? GIS rozwiewa wątpliwości
  6. Spadł deszcz, a reakcja zwierząt była niewiarygodna. Leśnicy wszystko nagrali
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News