Wiadomości z kraju. Sprawca morderstwa w Tychach znaleziony po 17 latach.. (zdj.il.) Piotr Molecki/East NewsŹródło: (zdj.il.) Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 13 Czerwca 2020

Jedna z najgorszych polskich zbrodni właśnie została rozwiązana. Znaleziono sprawcę, rodzina musiała czekać 17 lat

Wiadomości płynące ze Śląska mówią o działaniach śledczych, dzięki którym po 17 latach udało się odnaleźć sprawcę morderstwa w Tychach. 67-letni Stanisław Faltyn został zamordowany we własnym mieszkaniu po tym, jak nieznany dotąd sprawca wielokrotnie ranił go nożem i tłuczkiem od mięsa. Mieszkanie następnie podpalono.

Szczegóły śmierci Stanisława Faltyna, która przez niemal dwie dekady pozostawała tajemnicą, przytacza "Fakt". Jak czytamy, niezidentyfikowany sprawca miał rozebrać swoją ofiarę, pozorując morderstwo na tle seksualnym, po czym, celem zatarcia śladów, podpalił mieszkanie. Pomimo starań oprawcy śledczym udało się zabezpieczyć stosunkowo dużo śladów. Dotąd brakowało jednak materiału porównawczego.

Zaczęła się awantura w sztabie Andrzeja Dudy. Ludzie mają dość, naraz weszli do siedziby prezydentaZaczęła się awantura w sztabie Andrzeja Dudy. Ludzie mają dość, naraz weszli do siedziby prezydentaCzytaj dalej

Wiadomości. Śledczym pomógł biegły profiler

Jak podaje dziennik, sytuacja uległa zmianie, gdy szczegóły sprawy przypomniano w popularnym programie telewizyjnym "997". Kluczowe dla rozwoju śledztwa miały okazać się ustalenia biegłego profilera, który przekonywał, że morderca najwyraźniej nie panuje nad emocjami i ma skłonności do agresji. Wskazano, że sprawca mógł również znęcać się nad bliskimi oraz zwierzętami.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nie żyje szanowany, lubiany i kochany polski aktor, znany z filmów Stanisława Barei. Odszedł, a fani są zrozpaczeni, miał 85 lat, Włodzimierz Bednarski
2. Wstrząsające nagranie. W jednej chwili ulica zamieniła się w rwącą rzekę [WIDEO]

Po tej sugestii do mundurowych miały zacząć napływać zgłoszenia. Tym sposobem śledczy zdołali dotrzeć do Tomasza R., mieszkańca Tychów, który rok wcześniej wyszedł z więzienia za rozboje, znęcanie się nad bliskimi i dręczenie psa. Zatrzymany nie przyznaje się do zabicia starszego mężczyzny. Zdaniem "Faktu" prokuratura ma jednak niemal niepodważalne dowody.

– Mamy jego DNA, które zostawił na miejscu zbrodni – przekazała, cytowana przez tabloid, prok. Monika Stalmach z Prokuratury Rejonowej w Tychach. Jak zaznaczyła, przed 17 laty zgromadzonego materiały nie było z czym porównać. Sprawca ma teraz jednak kartotekę policyjną. Za popełnioną zbrodnię grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Będziesz chciał się trochę ochłodzić, a załapiesz się na mandat. Ochronisz się przed upałem, ale nie karą
  2. Mężczyzna wyszedł z domu na spacer. Już do niego nie wróci. Tragedia
  3. Zatrważające wyznanie Hanny Lis. Przeżyła prawdziwy koszmar, krzywdziła ją najbliższa osoba
  4. Niespodziewany krok Rafała Trzaskowskiego. Napisał list, który zamiesza na Nowogrodzkiej
  5. Niewyobrażalne, w upał zamknął szczeniaki w samochodzie na kilka godzin. Stan malutkich piesków po przyjściu chwyta za serce
  6. Przełom w temacie sieci 5G w Polsce? Jest oficjalne rozporządzenie

Źródło: fakt.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News