Wiadomości przekazane przez czytelnika Gazety.pl są dramatyczne. Natura i żywioły potrafią zaskoczyć.. pxhere.comŹródło: pxhere.com
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 5 Kwietnia 2020

Pan Krzysztof był świadkiem przerażającego zjawiska meteorologicznego. "Myślałem, że coś się pali"

Wiadomości przekazane przez czytelnika Gazety.pl są dramatyczne. Pan Krzysztof opowiada o szokującej sytuacji, jakiej był świadkiem, jadąc samochodem w okolicach wsi Krzyżanowice w woj. mazowieckim. Natura i żywioły potrafią zaskoczyć. "Myślałem, że coś się pali".

Pogoda w naszym kraju lubi płatać figle i potrafi zaskoczyć niezależnie od pory roku, jednak do takich zjawisk meteorologicznych, jak tornada i trąby powietrzne, dochodzi w Polsce stosunkowo rzadko. Jednak nie są to pojedyncze przypadki, szczególnie w ostatnich kilku czy kilkunastu latach, kiedy to w mediach i sieci coraz więcej zaczęło pojawiać się informacji oraz filmików z tym niebezpiecznym żywiołem w roli głównej. W sobotę ok. godz. 14 zetknął się z nim pewien mężczyzna, a swoim przeżyciem podzielił się z Gazetą.pl. Nagrał też fragment tego zdarzenia, który można znaleźć na stronie portalu Gazeta.pl.

Pilny apel premiera do wszystkich Polaków. Morawiecki przypomina o zmianie regułPilny apel premiera do wszystkich Polaków. Morawiecki przypomina o zmianie regułCzytaj dalej

Wiadomości przekazane przez czytelnika Gazety.pl mrożą krew w żyłach. Natura i żywioły potrafią zaskoczyć

Czytelnik portalu Gazeta.pl, pan Krzysztof, przejeżdzając przez okoliczne wsie niedaleko Krzyżanowic w gminie Iłża w woj. mazowieckiem, był świadkiem dość niecodziennego jak na nasze położenie geograficzne zjawiska. Bowiem w pewnym momencie jego oczom ukazała się dużych rozmiarów trąba powietrzna.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ministerstwo Zdrowia pokazało wreszcie nowy raport. Są kolejne ofiary śmiertelne wirusa
2. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?

Mężczyzna wspomina, że początkowo myślał, że może coś się pali i są to wielkie kłęby dymu. Szybko okazało się jednak, że to nietypowe zjawisko meteorologiczne. Domniemany dym to nic innego, jak unoszący się w mocnym porywie powietrza, szalejący wir piasku.

"Myślałem, że coś się pali. Wyjechałem zza lasu i zorientowałem się, że to tornado" - relacjonuje dla Gazety.pl pan Krzysztof.

W takich chwilach należy zachować szczególną ostrożność. Uważajcie na siebie i nie igrajcie z żywiołami natury!

Wiadomości o trąbie powietrznej pojawiają się w Polsce rzadko

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
    2. Biedronka znalazła sposób na ominięcie limitu osób. Wielkie zmiany już w ten weekend
    3. Z głośników w sklepach popłynie bardzo ważne nagranie. Mają je usłyszeć klienci Biedronki i Lidla
    4. Apel szykanowanej rodziny. "Chcemy normalnie robić zakupy i funkcjonować w społeczeństwie"
    5. Wybory odbędą się jednak latem? Przełomowe doniesienia SE w tej sprawie
    6. Cejrowski zabrał głos ws. koronawirusa. Niewiarygodne słowa, aż trudno uwierzyć

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News