Weronika Marczuk wyznała, że straciła dwoje dzieci. Miała problem z donoszeniem ciąży.. instagram.com/weronika.olenaŹródło: instagram.com/weronika.olena
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 14 Stycznia 2020

Bolesne wyznanie Weroniki Marczuk. "Pochowałam dwoje dzieci"

Weronika Marczuk wyznała, że straciła dwoje dzieci w wyniku komplikacji, do których dochodziło w czasie ciąży i problemów z jej donoszeniem. Teraz aktorka i prezenterka telewizyjna oczekuje przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka, o które starała się łącznie przez 7 lat. Na szczęście wszystko stoi na dobrej drodze, a przyszła mama przyznaje, że ma w sobie dużo siły. Uodporniły ją wcześniejsze przykre doświadczenia. "Tyle w życiu przeszłam, że niczego się już nie boję" - mówi.

Weronika Marczuk kilka lat temu zdecydowała się zniknąć z polskiego show biznesu i zamieszkać na stałe w Kijowie, gdzie się urodziła i gdzie są jej korzenie. Aktorka i prezenterka telewizyjna powróciła do Polski i zaczęła znowu częściej pojawiać się w polskich mediach dopiero w październiku zeszłego roku. Wtedy też ogłosiła, że spodziewa się dziecka. W rozmowie z "Pudelkiem" Marczuk zdradziła wówczas, że ojcem dziewczynki jest jej wieloletni partner, a córeczce prawdopodobnie nadadzą imię Anna.

Anna Dereszowska po latach przerwała milczenie na temat śmierci mamy. Chce przestrzec innychAnna Dereszowska po latach przerwała milczenie na temat śmierci mamy. Chce przestrzec innychCzytaj dalej

Weronika Marczuk zdobyła się na bardzo szczere i bolesne wyznanie. "Pochowałam dwoje dzieci"

Od czasu podzielenia się tą radosną nowiną z medialnym światem o Weronice Marczuk ponownie zrobiło się głośno. Była żona Cezarego Pazury nigdy nie ukrywała, że jej droga do macierzyństwa nie było prosta. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o ciąży przed pięćdziesiątką, nie ukrywając, że początki były trudne. Zdecydowała się także na szczere wyznanie dotyczące dwóch życiowych tragedii, jaką była śmierć jej młodszej siostry oraz utrata ciąży. I to nie jednej.

- Ja przeżyłam śmierć swojej młodszej rodzonej siostry i to pozostawia ślad. Piszę książkę dla osób, które mają trudności z zachodzeniem w ciążę albo nie radzą sobie ze stratą dziecka. Ja zachodziłam w ciążę, ale miałam problemy z ich donoszeniem. Pochowałam dwoje dzieci. - wyznała Weronika Marczuk w rozmowie z Sylwią Borowską z portalu edziecko.pl.

- Od początku źle się czułam, a teraz lekarz doradził, żebym leżała. Ponad pięć miesięcy miałam mdłości. Nie mogłam normalnie jeść i pić. Nie smakowała mi woda, bo powodowała jeszcze większe mdłości. Mogłam pić małymi łyczkami wodę naturalnie gazowaną, w smaku przypominającą wody z uzdrowiska. Musiała być też bardzo zimna, żebym przełknęła. Jadłam dużo owoców, żeby się nie odwodnić. - opowiedziała w tym samym wywiadzie o trudach związanych z początkiem obecnej ciąży.

Życzymy dużo zdrowia dla przyszłej mamy i trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie ciąży!

ZOBACZ TAKŻE:

1. Wyższe emerytury dla kobiet już pewne. Jedna grupa zawodowa może przygotować się na spore podwyżki

2. Ostatnie słowa pilota ukraińskiego samolotu ujawnione. Poruszające, tuż przed katastrofą

3. Lech Wałęsa zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego. Zaskakujące słowa

4. Myśliwi coraz bardziej agresywni. Zaatakowali dwie kobiety

5. Tylko u nas: Wiemy, który dziennikarz TVP mógł doprowadzić do hospitalizacji pracownicy Senatu

6. Wielu Polaków chciało mu pomóc. Niestety, nie żyje Patryk

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News