Warszawski Uniwersytet Medyczny. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 9 Stycznia 2021

Została zwolniona z WUM. Teraz ujawnia kulisy szczepienia artystów poza kolejnością

Władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w wyniku afery szczepionkowej, zwolniły prezeskę CM WUM - Ewę Trzeplę. Dziś doktorka zdradziła kulisy wykonania zabiegów dla osób spoza „grupy 0”. Okazuje się, że to właśnie ona wnioskowała o dodatkowe preparaty.

  • Jedyną osobą, która poniosła konsekwencje w wyniku zaszczepienia celebrytów, była Ewa Trzepla
  • Prezeska CM WUM miała złożyć wniosek o dodatkowe szczepionki, co doprowadziło do jej zwolnienia
  • Dr Trzepla wysłała list do mediów, tłumacząc przyczyny działania

 - Celem moim i całego zespołu, którym kieruję, było zaszczepienie jak największej ilości osób i niezmarnowanie ani jednej dawki. W wyniku naszych działań w ciągu trzech dni zaszczepiliśmy 450 osób. Żadna dawka szczepionki nie została zmarnowana - deklarowała była już przedstawicielka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W wyniku afery szczepionkowej Warszawski Uniwersytet Medyczny zwolnił Ewę Trzeplę. Dziś doktorka zdradziła kulisy szczepień

Centrum Medyczne na wykonanie 450 zabiegów miało mieć jedynie trzy dni, co nałożyło się z rzekomymi urlopami osób z „grupy 0”. Autorka oświadczenia podaje, że WUM miało przyjąć aż 75 dodatkowych preparatów, co miało wynikać z braku przygotowania procedur szczepienia.

NFZ miał zaś zwiększyć liczbę dawek do 450. Wcześniej władze WUM mówiły o 450 preparatach od Agencji Rezerw Materiałowych, jednak resort zdementował deklaracje. - Te szczepionki były dodatkową, przedterminową pulą, gdyż planowe szczepienia personelu miały rozpocząć się w CM WUM od 4 stycznia - tłumaczy Ewa Trzepla.

Po licznych telefonach dodatkowe preparaty miały dotrzeć dopiero 30 grudnia. Głównym problemem miało być zaś zgromadzenie osób gotowych do zabiegu. 29 grudnia udało wykorzystać się jedynie 60 dawek. - W czasie tych 9 godzin można było zaszczepić 400 osób. Przeraził nas brak chętnych i długie przestoje w pracy - przekonuje była przedstawicielka uczelni wyższej.

Policja i Sanepid wpadła do hotelu we Władysławowie. Na miejscu były nie dziesiątki a setki osóbPolicja i Sanepid wpadła do hotelu we Władysławowie. Na miejscu były nie dziesiątki a setki osóbCzytaj dalej

Doktorka zapewnia, że wykorzystane dawki nie miały być przeznaczone na medyków. Planowane szczepienia grupy miały ruszyć dopiero 4 stycznia. 

Mówiono również o akcji promowania szczepień. W ramach bliżej nieokreślonego przedsięwzięcia zaszczepiono między innymi Wiktora Zborowskiego, Marię Seweryn, Andrzeja Seweryna, Leszka Millera wraz z żoną, Magda Umer, czy też Edward Miszczak. 

Warto zaznaczyć, że część nazwisk wciąż nie została ujawniona przed opinią publiczną. 

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [WP]