Studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego skomentowali sprawę szczepień osób spoza tzw. grupy zero.. pxhere.com/TmaximumgeŹródło: pxhere.com/Tmaximumge
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 3 Stycznia 2021

Studenci WUM nie zostawili suchej nitki na materiale TVN o aferze szczepionkowej. Podali kolejne, pominięte nazwisko

Studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego skomentowali sprawę szczepień osób spoza tzw. grupy zero, wśród których znaleźli się aktorzy i celebryci. We wpisie zwrócono uwagę, że rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong jest wiceprzewodniczącym Rady Fundacji TVN.

    • Deklaracja Krystyny Jandy, która poinformowała, że przyjęła szczepionkę przeciw koronawirusowi, wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów 
  • Choć według WUM zaszczepieni celebryci mieli pełnić funkcję ambasadorów akcji, doniesienia wywołały ogromne poruszenie znacznej części społeczeństwa
  • Nowe światło na sprawę rzucili studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Rektor placówki, prof. Zbigniew Gaciong jest bowiem wiceprzewodniczącym Rady Fundacji TVN

Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował o otrzymaniu puli 450 dodatkowych dawek szczepionki, które miały zostać rozdysponowane niezależnie od tzw. etapu zero, który obejmuje personel medyczny.

Przydział miał pochodzić z Agencji Rezerw Materiałowych i musiał zostać wykorzystany do końca roku. W efekcie zaszczepiono 300 pracowników szpitali WUM, a także 150 osób z rodzin pracowników orz pacjentów znajdujących się pod opieką placówek.

W ramach akcji zaszczepiono też 18 znanych postaci kultury i sztuki, które miały wyrazić zgodę na zostanie ambasadorami akcji szczepionkowej.

Szczepienia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym

Liczne komentarze wywołały doniesienia, według których w grupie zaszczepionych znaleźli się m.in. były premier, a obecnie europoseł SLD Leszek Miller oraz aktorzy: Krystyna Janda, Andrzej Seweryn oraz córka byłego małżeństwa – Maria Seweryn.

Lekarka z WUM ujawnia kulisy grupy poza harmonogramem: „Zabraliście dla mnie szczepionkę. I tego wam nie zapomnęLekarka z WUM ujawnia kulisy grupy poza harmonogramem: „Zabraliście dla mnie szczepionkę. I tego wam nie zapomnę"Czytaj dalej

Na początku przyszłego tygodnia w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym ma ruszyć kontrola mająca na celu wyjaśnienie kontrowersji.

O powołaniu "wewnętrznej komisji" poinformował rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong. Nazwisko jest tu kluczowe. Studenci uniwersytetu wskazali bowiem, że profesor sprawuje funkcję wiceprzewodniczącego Rady Fundacji TVN.

Prof. Gaciong wiceprzewodniczącym Rady Fundacji TVN

Zastanawialiśmy się, czemu temat szczepień poza kolejką został tak łagodnie i oględnie potraktowany w noworocznych Faktach TVN, szczególnie że temat wydaje nam się bulwersujący, czytamy we wpisie utworzonego przez studentów profilu ZUM na WUM.

I dalej: Dziwi nas, że żaden z dziennikarzy nie dotarł do tego, że co najmniej jedno nazwisko na liście 18 z WUMu jest również bardzo ściśle związane ze wspomnianą stacją oraz że nigdzie nie padło, iż JM prof. Zbigniew Gaciong jest wiceprzewodniczącym Rady Fundacji TVN…

W opublikowanym poście zwrócono uwagę, że szczepionka powinna trafić do personelu medycznego, który codziennie naraża swoje życie. A my w bolesny sposób dowiadujemy się, że ideały, z którymi zaczynaliśmy studia, można wyrzucić do kosza, bo ważniejsze niż etyka lekarska jest celebryctwo, niż sprawiedliwość – władza, niż odpowiedzialność – własna wygoda, zaznaczono.

Warto pamiętać, że wśród zaszczepionych znalazł się również dyrektor programowy grupy TVN Edward Miszczak.

Sytuacja wygląda zatem na dynamiczną, a nowe światło na sprawę powinna rzucić zapowiedziana kontrola, która za zadanie wyjaśnić, czy wykorzystane przez WUM szczepionki istotnie zostałyby zmarnowane wraz z końcem roku oraz czy udział grupy przedstawicieli kultury miał doprowadzić do wzrostu popularności Narodowego Programu Szczepień.

źródło: Facebook/ZUM na WUM

Artykuły polecane przez redakcję WTV: