Uwaga TVN. Marek BAZAK/East NewsŹródło: Marek BAZAK/East News
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 5 Czerwca 2020

Ojciec przez pięć lat wykorzystywał 9-letnią córeczkę i jej koleżankę. Tragiczny i porażający reportaż Uwaga TVN

Uwaga TVN opowiedziała historię koszmaru, jaki zafundował swojej rodzinie Mariusz M. z Szczekocin. Tragedia rodziny trwała latami, mężczyzna dopiero teraz usłyszy zarzuty. Grozi mu bardzo długa odsiadka.

Prokuratura zajmuje się sprawą Mariusza M. od jakiegoś czasu. Służby dowiedziały się o niej od szkolnej pedagog, przed którą otworzyła się córka zwyrodnialca, nie mogąc już dłużej poradzić sobie z traumą.

GIS ogłosił najnowsze wytyczne. Pilne informacje dla tysięcy rodziców w całej PolsceGIS ogłosił najnowsze wytyczne. Pilne informacje dla tysięcy rodziców w całej PolsceCzytaj dalej

Uwaga TVN: Dramat w Szczekocinach

O całej sprawie żona Mariusza M. zdecydowała się opowiedzieć dopiero teraz, gdy jej mąż jest już za kratami. - Bił mnie tak, żeby nie było widać, żeby nie było śladów. Dostawałam z pięści, albo z „plaskacza”. Raz uciekałam z dzieckiem na strych, to wbił mi czubek noża, ślad mam do dziś. Wszystkiego się po nim można spodziewać. Zdarzało się nawet, że mówił, że mnie zabije i wywiezie do lasu i dzieci nie będą nawet wiedziały – opowiada pani Wioletta.  

Świadkami koszmaru byli sąsiedzi. – Bił ją pogrzebaczem, paskiem. Była bita po nogach, plecach. Na plecach miała ślady aż do mięsa – opowiada jedna mieszkanek bloku. – Raz widziałam, jak ją zrzucił z fotela, skopał, ubił ją strasznie. Zrobił tak, bo nie było jej w domu, bo przyszła do mnie – dodaje inna.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kaczyński nie wytrzymał i wulgarnie obraził opozycję. Słowa, które jeszcze nigdy nie padły, zatrważające
2. UE chce jak najszybszego zniesienia zakazów. Padł konkretny termin

To jednak nie koniec koszmaru. Pewnego dnia mężczyzna zaczął również gwałcić swoją córkę. Zrobił to kilkanaście razy, zanim sprawa wyszła na jaw. Zgwałcił również jej starszą koleżankę.

Jak ustaliła Uwaga TVN, sprawa wyszła na jaw, gdy córka Mariusza M. nie wytrzymała całej sytuacji i wyżaliła się szkolnej pedagog. – Kiedy dostałam telefon ze szkoły, co się stało, to mi nogi podcięło. Jakbym wiedziała, że tak córce robił, to bym dziecku pomogła – mówi matka 9-latki.

Z zeznań dziewczynki policjanci dowiedzieli się, że do gwałtów dochodziło, gdy w domu nie było pani Wioletty. – Złapał ją za włosy i powiedział, że je spali, jeżeli komukolwiek powie lub obetnie ją na łyso. Powiedział też, że mnie zabije, jeśli mi powie o wszystkim. One były tak wystraszone, że milczały – opowiada matka zgwałconej koleżanki.

Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za gwałt na nieletnich. Grozi mu 15 lat więzienia. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. GW: Skarbówka zajmuje konta emerytów i rencistów. Mimo odwołań muszą zapłacić zaległości
  2. Policja wydała pilny komunikat. Zaginęła 8-latka i jej matka. Wyszły z domu i przepadły
  3. Okrzyknięto go „ulicznym weterynarzem”. Uratował ponad 400 zwierząt, nie chciał pieniędzy
  4. ZUS poniżył chorego na raka. "Kazała mu czytać kartkę na drzwiach"
  5. Radio Maryja promuje oburzające tezy na temat księży wykorzystujących dzieci. "Trzeba powiedzieć dość"
  6. Media: Koronawirus na pokładzie samolotu Ryanair. Pierwszy przypadek

Źródło: Uwaga TVN