Tygrysy uratowane z granicy
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 17 Listopada 2019

Jeden z uratowanych tygrysów przeżył wyjątkową gehennę. Zoo w Poznaniu ujawnia

Tygrysy, uratowane przez Zoo w Poznaniu, pomału dochodzą do siebie. Każdy we własnym tempie. Ogród na bieżąco relacjonuje ich postępy. W najgorszym stanie znajduje się najstarszy z dużych kotów, Gogh.

Pracownicy Zoo w Poznaniu, razem z dyrektorką placówki, to prawdziwi bohaterowie. Gdyby nie ich interwencja, najprawdopodobniej "Nieumarli", jak nazywają uratowane tygrysy, nigdy nie dotarliby żywi do Dagestanu. Jedno z dziesięciu zwierząt padło na granicy, ze względu na niewłaściwy sposób karmienia.

Reszta, po długich dniach, spędzonych w ciasnych klatkach, karmiona pozbawionymi wartości kurczakami, ledwo stała na łapach. Tygrysy pomału dochodzą do siebie, ale tragiczne warunki transportu, a wcześniej, praca w cyrku, odcisnęły piętno na ich kondycji.

Zabiła je miłość do psów. Tragedia przy akcji ratunkowej w schroniskuZabiła je miłość do psów. Tragedia przy akcji ratunkowej w schroniskuCzytaj dalej

Tygrysy w różnym tempie dochodzą do siebie

Ogród zoologiczny jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Między informacjami o stanie tygrysów i innych zwierząt, dzieli się wiadomościami takimi, jak wystąpienie pracowników zoo na forum Parlamentu Europejskiego. Dzięki nim, cała Europa dowiedziała się o tragedii tych szlachetnych zwierząt.

W ostatnim wpisie ogród zdał szybką relację z postępów w rekonwalescencji tygrysów. Część z nich czuje się dużo lepiej, ale nadal jest bardzo płochliwa, na skutek doświadczonych traum.

- Aqua zwiedza juz włości regularnie, tak jak Samson, chlopaki czują się dobrze. Bardzo gwałtownie reagują, jak tylko opiekun zaczyna sprzątać: na kij od miotły. Niestety, tak reagują zwierzęta bite w cyrku, bardzo chcielibyśmy się mylić w tym wypadku. Potrzeba wiele czasu, by zmniejszyć taką traumę. Khan zagaduje nas. Dziewczyny wszystkie, łącznie z Softi, pięknie nabierają ciała - czytamy na fanpage`u zoo.

Jeden z "Nieumarłych" ma szczególne problemy z nabraniem sił. Jednym z wpływających na to czynników, jest jego wiek. Trudno wyobrazić sobie, co przeżył zmuszany do pracy w cyrku Gogh.

- Ogromnym zmartwieniem pozostaje Gogh, wyniszczony, z zesztywnialymi stawami, kiepsko je i kiepsko trawi. Jest najstarszym tygrysem i musiał mieć straszne życie już wcześniej, a transport pogłębil dramat. Dostaje leki, walczymy bardzo o niego. Pufa do nas, ale tak smutno patrzeć na tak sterane złym życiem zwierzę - czytamy.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Piękne! Tygrysy z Poznania na forum europejskim, rozpoczęto debatę

2. Szczeniaki z krzyżówki jamnika i pitbulla są niesamowite. Nieziemski wygląd

3. Dantejskie sceny na fermie futerkowej. Aktywiści proszą o pomoc, właściciel próbuje tuszować sprawę

4. Jaką emeryturę dostanie Tadeusz Rydzyk? Znacznie wyższą, niż formalnie powinien

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News