TVP pozywa swojego byłego pracownika. Ten również oskarża TVP - o mobbing.. Wikipedia
Źródło: Wikipedia
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 5 Stycznia 2020

TVP pozywa byłego pracownika. Dziennikarz szykuje konfrontację i ujawnia druzgocące kulisy pracy w telewizji

TVP pozywa swojego byłego pracownika. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" przed świętami pojawił się pozew. Telewizja Polska domaga się od swojego byłego dziennikarza Piotra Owczarskiego, żeby ten przeprosił, nie udzielał wywiadów oraz wpłacił 35 tys. zł na niewidomych w Laskach. Dziennikarz również sam oskarżył TVP o mobbing, a w wywiadach opowiada o kulisach pracy w tej telewizji.

Piotr Owczarski był pracownikiem TVP Info od kwietnia 2016 r. Był odpowiedzialny za łączenia na żywo z reporterami. Rok później został niestety zwolniony, z dnia na dzień i jak sam twierdzi - bez powodu. Czuje się pokrzywdzony i oskarża TVP o mobbing oraz opowiada o kulisach pracy w tej telewizji. "Gazeta Wyborcza" informuje, że przed świętami pojawił się pozew od TVP przeciwko dziennikarzowi. Domagają się przeprosin, nieudzielania wywiadów oraz wpłacenia 35 tys. zł na niewidomych w Laskach. W marcu ubiegłego roku dostał także od TVP wezwanie przedsądowe dotyczące naruszenia dóbr osobistych.

Donald Tusk wyjawił po latach, że był bity przez ojca. Donald Tusk wyjawił po latach, że był bity przez ojca. "Bałem się go"Czytaj dalej

TVP pozywa swojego byłego pracownika. Ten szykuje konfrontację

Telewizja Polska, której prezesem jest Jacek Kurski, w pierwszym pozwie z marca zażądała od Owczarskiego przeprosin oraz 75 tys. zł zadośćuczynienia. Dziennikarz jednak nie przeprosił i nie ma takiego zamiaru, a teraz, jak donosi "GW", szykuje się do procesu. Podobno przygotował już listę 70 świadków, których jego zdaniem powinien przesłuchać sąd w tej sprawie.

"Szykuje się konfrontacja, jakiej dawno już nie było, a afera z Banasiem to przy niej mały pikuś. Telewizja przekracza kolejne granice. Próbuje zastraszyć wszystkich, którzy są wobec niej krytyczni. Ja nie dam się zastraszyć" - przekonuje Owczarski.

"Mam dość tego, co wyprawa Jacek Kurski. Telewizja to nie jego i Prawa i Sprawiedliwości królestwo. To telewizja wszystkich Polaków. Mam nadzieję, że tym procesem wreszcie mu to wyartykułuję" - dodaje.

Wśród świadków mają być m.in. Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

- Wierzę, że zeznania tych osób dosłownie zmiotą Kurskiego i tę władzę, bo nie można w nieskończoność przekraczać granic. Polacy usłyszą, co dzieje się w zaciszu gabinetów dyrektorów TVP. Świadkowie opowiedzą o rzeczach, które Kurski wołałby zamieść pod dywan. Zapewniam, że będzie to widowiskowy i emocjonalny proces, o którym będą pisały światowe media - mówi Piotr Owczarski dla "Gazety Wyborczej".

Dziennikarz na łamach m.in. "Gazety Wyborczej" i "Polityki" zdradził kulisy pracy w TVP. - Ludzie tam pracują w permanentnym stresie. Boją się, więc siedzą i pracują. Mają zapierdzielać i bez dyskusji. Podczas wydań specjalnych krzyki i wydzwanianie do wydawców to było coś normalnego. Też miałem tę nieprzyjemność odbierać takie telefony. Ktoś siedzi, musi się skoncentrować, ponieważ co pół godziny jest serwis, a przychodzi ktoś inny i wywraca to wszystko do góry nogami. Nacisk, presja… - mówił Owczarski.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Świadczenia idą do góry od stycznia. Nawet o 247 zł więcej miesięcznie

2. Wzmacnia serce i opóźnia starzenie się organizmu. Można ją kupić w każdym sklepie za kilka złotych

3. Popularny preparat ma działanie psychoaktywne. GIS ostrzega

4. Ile Polki i Polacy dają księdzu w kopercie? Niespodziewany wynik badania

5. Donald Tusk wyjawił po latach, że był bity przez ojca. "Bałem się go"

6. Media Tadeusza Rydzyka ostro krytykują TVP. Poszło o jedną z gwiazd imprezy sylwestrowej, porażający powód ataku