TVP było miejscem pracy Macieja Orłosia przez ponad 25 lat
Źródło: youtube.com/Poland News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 25 Lutego 2020

Był twarzą TVP przez 25 lat, dziś nie ukrywa rozgoryczenia. "Niewyobrażalna paranoja"

TVP przez przeszło ćwierć wieku kojarzyło się nam m.in. z osobą Macieja Orłosia, który prowadził w stacji legendarny już niemal "Teleexpress". Prowadził, ponieważ dziennikarz rozstał się z Telewizją Polską po przyjściu "dobrej zmiany". W opublikowanym wpisie Orłoś zwrócił się do swoich kolegów po fachu, którzy wciąż pracują w telewizji publicznej.

Orłoś w bardzo dosadny sposób odniósł się do ostatnich wydarzeń związanych z "Wiadomościami", w tym m.in. do ataków na Kingę Rusin oraz Borysa Szyca. Parafrazując niedawny wpis aktora, były prowadzący "Teleexpressu" zwrócił się do dziennikarzy, którzy nadal pracują w Telewizji Polskiej.

"Koleżanki i koledzy prowadzący i redagujący programy w TVP! Chyba już nie da rady dalej udawać, że pracujecie nie w tym samym miejscu, w którym lecą »Wiadomości«", czytamy we wpisie dziennikarza.

Biedronka rozbija bank najnowszą ofertą. Produkt o kluczowym działaniu dla zdrowia za groszeBiedronka rozbija bank najnowszą ofertą. Produkt o kluczowym działaniu dla zdrowia za groszeCzytaj dalej

TVP i "firmowanie propagandy"

"Jeśli podejmujecie taką decyzję, rozumiem. Ale niech dzieje się to świadomie. Nie udawajcie, że nie widzicie tych kłamstw i manipulacji. Dajecie swoją twarz tym ludziom", kontynuuje Orłoś, odnosząc się do wpisu Szyca. Następnie dorzuca kilka słów od siebie.

"Można by dodać coś jeszcze o firmowaniu propagandy, o etyce dziennikarskiej, o legitymizacji tego złego stylu, uczciwości wobec widzów, szacunku do samego/samej siebie. Można by długo pisać na ten temat, ale jestem przekonany, że każdy prawdziwy dziennikarz wie, o co chodzi", dodaje.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Akcja straży w parku Moczydło. Łabędź zaplątał się w linkę wędkarską
2. Tutaj badają koronawirusa w Polsce. Wyjątkowe zdjęcia laboratorium PZH od środka

Dziennikarz przyznaje, że napisanie powyższych słów przyszło mu z trudem, ponieważ wielu jego znajomych nadal pracuje dla TVP. "Wiem, że wielu z nich zaciska zęby, mając pełną świadomość niewyobrażalnej paranoi, która zawładnęła informacją i publicystyką w TVP. Wiem - to wszystko jest bardzo trudne. Ale w pewnym momencie dochodzi się do ściany i trzeba powiedzieć »dość«".Maciej Orłoś -- Facebook

Portal plejada.pl przytacza wywiad Orłosia sprzed kilku miesięcy, w którym dziennikarz wyjaśnił, jakie były powody jego odejścia z Telewizji Polskiej:

"To, co tam się dzieje, jest bardzo złe. Nie wiem, jak to jest w ogóle możliwe, że doszło do czegoś takiego. Wiem, że gdybym z jakichś powodów został w TVP i dalej prowadził »Teleexpress«, bardzo źle bym się z tym czuł. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji", mówił.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z ostatniej chwili: Robert Lewandowski kontuzjowany. Nie zagra przez dłuższy czas
  2. Za psa musisz zapłacić do 30 kwietnia. Chyba, że należysz do jednej z pięciu grup
  3. Felietonista Radio Maryja ujawnił dane ofiary pedofila. Teraz poniesie konsekwencje
  4. Dziennikarz w szale po głośnej publikacji "Gazety Wyborczej". "Zera, powinny zniknąć"
  5. Została pobita do nieprzytomności i hospitalizowana. Nie żyje lokalna polityk PiS
  6. Turyści jadący do Zakopanego będą wściekli. Ogromne problemy aż przez 3 lata

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News