TVP. (zdj. Il. ) ; ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East NewsŹródło: (zdj. Il. ) ; ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 6 Stycznia 2021

Jest zawiadomienie do prokuratury ws. Sylwestra Marzeń. Czy TVP będzie miała kłopoty?

Przedstawiciele TVP będą musieli odpowiedzieć przed organami ścigania? Posłowie Platformy Obywatelskiej wczoraj wieczorem poinformowali o złożeniu oficjalnego zawiadomienia. Jeden z nich, Arkadiusz Myrcha już wcześniej dociekał także w sprawie kosztów "Sylwestra Marzeń".

  • "Sylwester Marzeń" trafił pod lupę parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej - Arkadiusz Myrcha i Janusz Cichoń zawiadomili prokuraturę
  • Posłowie wskazują na możliwe sprowadzenie niebezpieczeństwa na zdrowie wielu osób. Organy ścigania mają miesiąc na rozpatrzenie pisma
  • Wcześniej Myrcha przekazał nam wniosek do TVP o ujawnienie kosztów oraz źródeł finansowania końcoworocznej imprezy

"Zgodnie z zapowiedzią złożyliśmy dzisiaj z Januszem Cichoniem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z organizacją »Sylwestra Marzeń«. Główny zarzut - art. 165 par. p. 1 KK - sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób" - czytamy we wpisie posła Myrchy na Twitterze. TVP, według polityka, mogło narazić zdrowie uczestników muzycznego przedsięwzięcia.

Władze TVP mogą odpowiedzieć przed prokuraturą? Organy ścigania mają miesiąc

Artykuł 165 Kodeksu karnego wyznacza sankcję za sprowadzenie niebezpieczeństwa na życie lub zdrowie wielu osób między innymi pod względem zagrożenia epidemicznego. Władze TVP, zakładając, że mogły dopuścić się naruszeń, mogą zmierzyć się z karą w postaci ograniczenia lub pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Kontrowersje wokół "Sylwestra Marzeń" wynikają między innymi ze skali przedsięwzięcia. Jak podawał Jacek Kurski, na scenie, ale też pod nią, przebywało 300 tancerzy i statystów. Prezes Telewizji Polskiej zapewniał jednak, że każdy z uczestników miał zostać przebadany na obecność wirusa przed dopuszczeniem do zabawy. 

Poinformowano także o obowiązku noszenia maseczek, a także utrzymywania społecznego dystansu. Z publikowanych w mediach społecznościowych ujęć wynika, że nie każdy zastosował się do zaleceń

Uwaga TVN: 87-letnia pani Alina przyjęła syna pod swój dach. Teraz panicznie się boi i potrzebuje pomocyUwaga TVN: 87-letnia pani Alina przyjęła syna pod swój dach. Teraz panicznie się boi i potrzebuje pomocyCzytaj dalej

Co więcej, Zjednoczona Prawica poprzez liczne obostrzenia zakazała prowadzenia imprez czy wydarzeń kulturalnych. Pracownicy TVP zapewniali, że każdy z obecnych w Ostródzie realizował swoje obowiązki zawodowe. 

Jeszcze 1 stycznia Arkadiusz Myrcha zawnioskował do Centrum Informacji TVP o udostępnienie kosztów oraz źródeł finansowania "Sylwestra Marzeń". Parlamentarzysta przesłał dokument specjalnie do naszej redakcji. Przedstawił następujące pytania. 

  • Jaki był całościowy koszt tego wydarzenia poniesiony przez spółkę?
  • Czy Impreza miała zewnętrzne źródła finansowania?
  • Jakie dochody przyniosły spółce komercyjne reklamy emitowane bezpośrednio przed, w trakcie i bezpośrednio po zakończeniu transmisji?
  • Czy spółka uzyskała zgody od właściwych organów administracji publicznej do organizacji takiej imprezy? Czy spółka lub jakikolwiek inny podmiot wypłacała honoraria dla statystów z tytułu uczestnictwa w imprezie w charakterze widowni? Jeżeli tak, to jaka to była łączna kwota?

TVP

Zgodnie z obowiązującym prawem prokuratura ma miesiąc na podjęcie decyzji o wszczęciu śledztwa. Centrum Informacji TVP ma zaś dwa tygodnie, by ustosunkować się do wniosku Arkadiusza Myrchy.

Jak podało TVP, w „Sylwestrze Marzeń” wzięli udział między innymi Zenek Martyniuk, Weekend, Milano, Marcin Miller i grupa Boys, Roksana Węgiel, Viki Gabor, Golec uOrkiestra, Cleo oraz Gromee. Wśród zagranicznych gości znaleźli się Helena Vondráčková i Thomas Anders z Modern Talking.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [Twitter/ Arkadiusz Myrcha/WTV]