TVN. (screen) tvn24.plŹródło: (screen) tvn24.pl
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 16 Października 2020

TVN dotarł do przerażającego nagrania z pogotowia. Jest już bardzo źle, "nikt nie ma miejsc"

O tym, że brakuje miejsc w szpitalach, było wiadomo już od pewnego czasu, ale nikt nie spodziewał się, że sytuacja jest aż tak dramatyczna. TVN dotarło do nagrania, w którym ratownicy medyczni odsyłani są z pacjentem do różnych szpitali, a koniec końców i tak muszą wrócić do pierwszego, który od początku nie chciał ich przyjąć. Wiele szpitali w dobie koronawirusa może mieć problem z przyjęciem pacjentów nawet w stanie zagrożenia życia.

Nagrania, które opublikowało TVN 24 pochodzą z ostatniej środy, 14 października.

Nagła zmiana tuż przed weekendem. Ministerstwo opublikowało nowy komunikat, chodzi o nauczanie w szkołachNagła zmiana tuż przed weekendem. Ministerstwo opublikowało nowy komunikat, chodzi o nauczanie w szkołachCzytaj dalej

TVN nagrało szokujące rozmowy między dyspozytorami i ratownikami

Nagranie, które pozyskało TVN 24 odbywały się między zespołami Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego, które odbywały tego dnia dyżur, jeżdżąc karetkami po Warszawie. Łączność między nimi odbywa się z pomocą ogólnodostępnych kanałów radiowych. Pierwszy komunikat pochodzi z godziny 15:12.

Załoga karetki, która łączy się z dyspozytornią tłumaczy, że czeka przed szpitalem im. Orłowskiego na ul. Czerniakowskiej w Warszawie. Nie wiadomo, w jaki stanie jest pacjent i co mu dolega. Do rozmowy dołącza się załoga innej karetki.

- Jak my mieliśmy problem z przekazaniem pacjenta na 'Orłowskim', to żeśmy się tam wbili na nielegalu z transportem. Spróbujcie się wcisnąć. Może się uda - mówi jeden z jej członków, ale nadzieję szybko rozwiewa dyspozytorka.

- Czekają transporty z rana jeszcze do realizacji. Niestety, nie możemy tego pocisnąć, bo nie ma jak. Nie ma jak - informuje.

Mija 20 minut i załoga ponownie pyta dyspozytorki, co ma zrobić z pacjentem.

- Zostawiamy i odjeżdżamy - tłumaczy kobieta.

Nieoczekiwane wydarzenie z Tomaszem Komendą w roli głównej. Nagle pojawił się znikąd, wielkie emocjeNieoczekiwane wydarzenie z Tomaszem Komendą w roli głównej. Nagle pojawił się znikąd, wielkie emocjeCzytaj dalej

- Ale mamy go tu rzucić pod drzwi? Czy gdzie? Bo oni nie chcą otworzyć drzwi. Drzwi są zamknięte na izbę przyjęć, jak się wjeżdża - pytają zdezorientowani ratownicy.

Wkrótce do akcji wkracza policja, która według dyspozytora ma zmusić lekarzy na Czerniakowskiej do przyjęcia pacjenta. Lekarz jednak, który wychodzi do ratowników i policjantów odmawia i nie chce podpisać jakichkolwiek dokumentów.

- Pan doktor na 'Orłowskim' nie przyjmie pacjenta. Odmawia w ogóle wypełnienia jakichkolwiek dokumentów i oświadczenia, że pacjent może zostać gdzieś w krzakach. Nie wiem gdzie. W obecności policji. Policja też mówi, że nic nie jest w stanie z tym zrobić. Jaka decyzja dalsza? - pyta ratownik.

Od Annasza do Kajfasza, czyli rajd karetką po Warszawie w poszukiwaniu miejsca

O 15:43 dyspozytorka wysyła karetkę do Szpitala Grochowskiego mieszczącego się przy ulicy Grenadierów. Inna dyspozytorka żali się, że ze względu na brak miejsc w szpitalach "niestety nie jesteśmy w stanie dysponować zespołów do pacjentów potrzebujących". Kiedy załoga karetki chce się stamtąd wycofać, zirytowana dyspozytorka mówi, że "nie ma opcji".

- Nie ruszamy się już nigdzie indziej. To czwarty szpital, który odmawia przyjęcia pacjenta - protestuje. Jak się okazuje, szpital na Grenadierów również nie chce przyjąć przywiezionego pacjenta. Dyspozytorka wzywa do interwencji ze względu na to, że przewożonemu grozi zagrożenie zdrowia lub nawet życia. Nic to jednak nie daje, karetka jedzie do kolejnego szpitala.

- Międzylesie nie chce przyjąć. Nie ma miejsc - mówi załoga.

- Nigdzie nie ma miejsc - odpowiada zirytowana dyspozytorka.

O 16:51 dyspozytorka jeszcze raz kontaktuje się z zespołem ratowniczym, tym razem zapewne sięgając po zdanie wojewódzkiego koordynatora.

- Nie zgadniesz, jaki szpital został wybrany przez wojewodę, wskazany do przyjęcia twojego pacjenta. Z uśmiechem na twarzy i z dumą proszę jechać do szpitala im. prof. Orłowskiego. Czerniakowska 231. Decyzją wojewody mazowieckiego szpital musi przyjąć pacjenta - mówi do ratownika. Chodzi dokładnie o tę samą placówkę, do której nie chciano ich przyjąć na samym początku.

- No dobra, to jedziemy, zobaczymy. Kolejne pewnie będą kłótnie - zapowiada jeden z ratowników.

- Żadnych kłótni. Decyzja wojewody - ucina dyskusję dyspozytorka.

Nie wiadomo, co potem stało się z pacjentem i czy został przyjęty do wskazanego szpitala.

Koronawirus paraliżuje szpitale

To nie jedyna taka sytuacja. TVN 24 dotarło również do innych rozmów, m. in. takiej, w której omawiany pacjent cierpi na duszności, nie ma jednak potwierdzonego koronawirusa i nie może również dostać się do żadnego ze szpitali, bo wszystkie są zapchane. Jeżdżenie po Warszawie zakończyło się w końcu na Solcu po paru godzinach batalii z różnymi szpitalami, gdzie jeden z lekarzy okłamał ratowników, co do stanu pacjenta i nie chciał go przyjąć. Tak będzie się działo przez dłuższy czas przez brak przygotowania szpitali na pandemię i przemianowanie niektórych SOR-ów w oddziały covidowe.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Początek końca Tadeusza Rydzyka? Wszczęto procedury, których finał może być bolesny
2. Sprowokują, będą udawać kogoś innego. A potem nałożą gigantyczną karę
3. Stan polityka PiS zakażonego koronawirusem pogorszył się. Jest pod tlenem

źródło: [tvn24.pl]

Komunikat Kościoła do wszystkich Polaków. W grę wchodzą niedzielne msze i restrykcjeKomunikat Kościoła do wszystkich Polaków. W grę wchodzą niedzielne msze i restrykcjeCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Piotr Żyła skomentował obostrzenia w związku z pandemią. Jego reakcja absolutnie nas rozbroiła (FOTO)
  2. "Taniec z gwiazdami": decyzja w sprawie Sylwestra Wilka zdumiała fanów. Wiemy, z czym zmierzy się dziś na parkiecie
  3. Czy kary za śmiecenie w lesie muszą być wyższe, aby przemówić ludziom do rozsądku? Najnowsze odkrycie leśników zatrważa
  4. Polska przez homofobię bez dostępu do kolejnej usługi. Jesteśmy na liście z Afganistanem, Białorusią i Kirgistanem
  5. Ksiądz myślał, że nikt nie zobaczy, co robi w internecie? OMZRiK nagłaśnia niewiarygodnie skandaliczne wpisy
  6. Ministerstwo Zdrowia przedstawiło wytyczne dotyczące pogrzebów. Wielu Polaków jest oburzonych

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News