Tomasz Terlikowski skomentował nieudolne tłumaczenia kardynała Dziwisza w rozmowie z Piotrem Kraśką.. Facebook/Tomasz Terlikowski
Źródło: Facebook/Tomasz Terlikowski
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 21 Października 2020

Tomasz Terlikowski w niespodziewanych słowach skrytykował wprost kardynała. "Zaorał" - tylko kto kogo?

Znany z konserwatywnych poglądów Tomasz Terlikowski skomentował nieudolne tłumaczenia kardynała Dziwisza w rozmowie z Piotrem Kraśką. Hierarcha przekonywał, że "nie może wziąć na swoje sumienie, że komuś nie pomógł". Zdaniem dziennikarza bliski współpracownik Jana Pawła II "zaorał sam siebie".

Nie milkną echa po wywiadzie, jakiego w emitowanym na antenie TVN24 programie "Fakty po faktach" udzielił kardynał Stanisław Dziwisz. Ilość kontrowersyjnych tematów poruszonych w rozmowie z prowadzącym Piotrem Kraśką, jak i wyraźnie nieudane próby tłumaczenia ze strony hierarchy, w naturalny sposób przełożyły się na ogromne zainteresowanie ze strony krajowych mediów.

IMGW ostrzega, zacznie się z samego rana. Wiemy, kto powinien się przygotowaćIMGW ostrzega, zacznie się z samego rana. Wiemy, kto powinien się przygotowaćCzytaj dalej

Tomasz Terlikowski: "Udawanie, brak umiejętności wzięcia odpowiedzialności"

Głównym tematem wywiadu był Jan Paweł II i kwestia tuszowania przypadków czynów pedofilskich w Kościele katolickim w czasie jego pontyfikatu. Dziwisz, wieloletni współpracownik Wojtyły, który pełnił funkcję jego osobistego sekretarza, wskazał, że papież "nigdy niczego nie ukrywał i nie chował".

Teza tyleż ciekawa, co zaskakująca, która dość szybko kontestował Kraśko, przytaczając choćby zeszłoroczną anegdotę papieża Franciszka, według którego w chwili przedstawienia dokumentacji, która dotyczyła przypadku molestowania, Jan Paweł II miał powiedzieć do swego ówczesnego sekretarza Josepha Ratzingera : "Daj to do archiwum, wygrała druga partia".

Maryla Rodowicz ma koronawirusa? Opublikowała bardzo niepokojące zdjęcie, fani przerażeniMaryla Rodowicz ma koronawirusa? Opublikowała bardzo niepokojące zdjęcie, fani przerażeniCzytaj dalej

W programie poruszono również sprawę Marciala Maciela Degollado, meksykańskiego kapłana, założyciela Legionu Chrystusa, który od 1941 roku miał wykorzystać na tle seksualnym kilkadziesiąt małoletnich, w tym sześcioro własnych dzieci. Mimo że Watykan miał wiedzieć o sprawie, dochodzenie umorzono pod koniec lat 90., a Degollado sprawował posługę aż do 2006 roku.

DZISIAJ GRZEJE: 1.GW dotarła do nieznanych dokumentów ws. Giertycha. Było całkowicie inaczej niż twierdzi minister?
2. Godziny dla seniorów jednak do zmiany. Rząd już szykuje nowelizację rozporządzenia
3. Protest na ulicach Warszawy. Kobiety nie wytrzymały, znów muszą walczyć o swoje prawa

Kardynała zapytano również o kwestię Janusza Szymika, który padł ofiarą molestowania ze strony księdza ze swojej parafii. Otwarcie mówiący o konieczności oczyszczenia Kościoła katolickiego ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski twierdził, że dostarczył Dziwiszowi list ofiary, a zatem hierarcha doskonale wiedział o sprawie. Sekretarz Jana Pawła II zaprzecza jednak doniesieniom. – Zaleski przychodził do mnie nie raz, ale rozmowy na ten temat sobie nie przypominam. Szczególnie, że ta sprawa nie należała do mnie, tylko do ordynariusza w Bielsku-Białe – zaznaczył na antenie TVN24.

Pozostałe tłumaczenia Stanisława Dziwisza również należałoby uznać za dość pokrętne, co zresztą chwilami wprawiało w niemałą konsternację prowadzącego rozmowę Kraśkę. Swoje trzy grosze do sprawy postanowił dorzucić również znany ze swych konserwatywnych poglądów Tomasz Terlikowski.

"Myślę wciąż o wywiadzie z kardynałem Stanisławem Dziwiszem i mam nieodparte wrażenie, że to nie to red. Piotr Kraśko "zaorał" kardynała. On zaorał sam siebie. Udawaniem, brakiem umiejętności wzięcia odpowiedzialności, mową trawą", przekonuje dziennikarz. I dalej: "Redaktor Kraśko i tak był łagodny i nie wytoczył dział, które mógł wytoczyć. Tak się bowiem składa, że w liście, o którym była mowa są sprawy z archidiecezji krakowskiej. I to była kompetencja kard. Dziwisza".

Terlikowski dodaje, że Dziwisz nie wykorzystał danej mu szansy. "Nie zrobił nic. I teraz zostaje mu tylko mówienie, że ma sumienie, ale niczego nie pamięta, dziś, najdalej wczoraj się dowiedział". W opinii dziennikarza uciekanie od odpowiedzialności, od grzechu oraz spraw, w których się zawiodło, należy uznać za ludzką reakcję. "To jakoś zrozumiałe, ale nie trzeba udzielać wywiadu, żeby pokazać, że nie widzi się ofiar, i że jedyne o czym się myśli, to ucieczka od odpowiedzialności", dodał w poście opublikowanym za pośrednictwem Facebooka.

Tomasz Terlikowski skomentował wystąpienia kardynała Dziwisza.

Kilka godzin później Terlikowski po raz kolejny odniósł się do kontrowersji dotyczących wystąpienia hierarchy. "Doszły mnie słuchy, że powstał sztab kryzysowy w Kościele, który próbuje obronić wizerunek kardynała Dziwisza. I powiem tak: na razie się nie udało", pisze dziennikarz.

Nie unikając ironii postanowił jednak dać władzom Kościoła krótki przepis na możliwe wyjście z sytuacji. "Ale mam krótką radę w trzech punktach, która może pomóc: 1. dość ściemniania; 2. prawda; 3. przeprosiny i zadośćuczynienie. Niby niewiele, ale to załatwi sprawę. Dalsze ściemnianie tylko ją pogorszy".

Tomasz Terlikowski skomentował wystąpienia kardynała Dziwisza.

źródło: Facebook

Gwiazda TVN nie wytrzymała, padły bardzo mocne słowa. Gwiazda TVN nie wytrzymała, padły bardzo mocne słowa. "Nie jesteśmy nieme ani ubezwłasnowolnione"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przywoziliśmy je niemal kartonami. Czesi przestają produkować jeden z ulubionych słodyczy Polaków
  2. Wielka gwiazda "Tańca z gwiazdami" zarażona koronawirusem. Możemy zapomnieć o występie w najbliższym czasie
  3. Policjanci natknęli się na 4-latka w samej pieluszce. Chwilę później odkryli coś gorszego
  4. Polsat News: Uwaga, pilnie wycofują popularny lek. Ty też możesz z niego korzystać
  5. Gwiazda "M jak miłość" nagle wybuchła płaczem przed tysiącami ludzi. Nikt się nie spodziewał, powód zadziwia
  6. Nie idź do piekarni, niech piekarnia pojawi się w twoim domu. Nieziemski, cudownie prosty chleb na śniadanie zrobisz błyskawicznie