Tomasz Sekielski z ukochaną. Instagram/Tomasz SekielskiŹródło: Instagram/Tomasz Sekielski
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 21 Grudnia 2019

"Zamykałem się w domu, unikałem spotkań towarzyskich". Sekielski pierwszy raz tak szczerze o swoim problemie

Tomasz Sekielski zdobył nagrodę Grand Press 2019. Nie można powiedzieć, że nie zasłużył na to najbardziej prestiżowe, spośród odznaczeń w polskiej branży medialnej. Dziennikarz w ubiegłym roku rozpoczął nie tylko rewolucję w dyskursie społecznym, ale i we własnym życiu. Teraz szczerze o tym opowiada.

Tomasz Sekielski, swoim filmem dokumentalnym "Tylko nie mów nikomu", ujawniającym kulisy skandali pedofilskich wśród duchownych, zatrząsł polskim kościołem w posadach. Produkcja wyświetlana była nie tylko w Parlamencie Europejskim - skomentował ją sam papież. Dziennikarz nie spoczywa na laurach i zapowiada kolejne, głośne premiery - kontynuację "Tylko nie mów nikomu", film obnażający historię SKOK-ów, oraz udział Jana Pawła II w kryciu kapłanów, zamieszanych w afery pedofilskie.

Krzysztof Kononowicz będzie miał ciepłe święta. Niespodziewany prezent od kontrowersyjnego polityka i biznesmenaKrzysztof Kononowicz będzie miał ciepłe święta. Niespodziewany prezent od kontrowersyjnego polityka i biznesmenaCzytaj dalej

2019 nie był dla Sekielskiego wyłącznie rokiem rewolucji zawodowych ale i prywatnych. Już podczas gali, na której wyróżniony został wspomnianą nagrodą, media skupiły sie na jego sylwetce. Dziennikarz podjął decyzję o operacji zmniejszenia żołądka. Przed nią ważył 185 kilo.

Tomasz Sekielski o swoim problemie

Goszcząc w prowadzonym przez Michała Figurskiego programie "NieZŁY pacjent" na antenie Radia Zet, opowiedział ze szczegółami, jak wyglądała jego walka z otyłością. Nie ukrywa, że jedzenie stanowiło dla niego rodzaj uzależnienia.

- Ja zajadałem po prostu stres. Nieregularnie odżywianie się, mało ruchu - takiego, który by rzeczywiście spalał energię, którą pochłaniałem w pożywieniu - powiedział w programie.

Dziennikarz podkreśla, że przed decyzją o operacji, próbował innych rozwiązań. Próbował diet każdego rodzaju.

- Byłem u dietetyków, byłem u lekarzy. Zabieg to nie był mój pierwszy wybór. Wcześniej próbowałem rozmaitych diet, i tych zdrowych, i tych uznawanych za niezdrowe. Mógłbym napisać o nich książkę. Gdy wyniki badań zaczęły dramatycznie się pogarszać, uznałem, że nie ma się co oszukiwać, że sam sobie dam radę, że poradzę sobie bez ingerencji chirurgicznej. Dzisiaj żałuję, że zwlekałem z tą decyzją o parę lat za długo - powiedział Figurskiemu.

Sekielski wie, że operacja nie załatwia całego problemu. Jest gotowy na wypełnianie rystrykcyjnych zaleceń lekarzy, dotyczących diety. W czasie, kiedy był otyły, bardzo cierpiał. Również psychicznie.

- Człowiek, który zaczyna tyć, oczywiście się tego wstydzi. Zamykałem się w domu, unikałem spotkań towarzyskich, czułem się źle. Wracałem z pracy do domu z postanowieniem, że muszę coś z tym zrobić, ale sięgałem po jedzenie. Jak alkoholik - wyznał szczerze Sekielski.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Tajemnicza śmierć Marii Probosz. Aktorka przegrała walkę z chorobą?

3. Wigilia Magdy Gessler nie dla każdego. Tak wysokich cen nie można było się spodziewać

4. Dziś szefuje spółce, zajmującej się żeglugą. Przypominamy, jak zachęcała do zabijania fok

5. Śmietanka PiS odpowie za oburzające nagrania. Pierwsze posiedzenie sądu już niebawem

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News