Tomasz Lis, który w ubiegłym tygodniu trafił do szpitala ledwo uszedł z życiem. Dziennikarz praktycznie otarł się o śmierć.. WikipediaŹródło: Wikipedia
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 23 Grudnia 2019

Życie Tomasza Lisa było zagrożone. Dowiadujemy się dopiero teraz

Tomasz Lis w ubiegłym tygodniu trafił na oddział intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu. Dziennikarz przebywał w tym mieście, gdyż miał tego dnia przeprowadzić wywiad z sędzią Pawłem Juszczyszynem. Nagle redaktor naczelny "Newsweeka" źle się poczuł i został przewieziony do szpitala, a doniesienia o tym szybko obiegły media i Internet. Mówiono też o rzekomo ciężkim stanie zdrowia Lisa i wylewie, którego miał doznać. Później jednak próbowano zdementować te plotki, jakoby nie miało być aż tak źle. Dokonała tego chociażby jego żona - Hanna Lis, za pośrednictwem Twittera, uspokajając nieco opinię publiczną. Teraz dowiadujemy się, że jego życie jednak faktycznie było zagrożone.

Tomasz Lis w swoim najnowszym wpisie na Twitterze przyznał, że jego życie jednak było zagrożone. Dziennikarz nawiązał do dnia, w którym trafił do szpitala. W pięknych słowach podziękował także personelowi olsztyńskiego szpitala.

Niepokojące zdjęcie Tomasza Lisa ze szpitala. Nie przypomina siebieNiepokojące zdjęcie Tomasza Lisa ze szpitala. Nie przypomina siebieCzytaj dalej

Tomasz Lis - jego życie jednak było zagrożone

Końcówkę tego roku i ten feralny dzień, Tomasz Lis zapamięta zapewne na długo. Dokładnie 13 dni temu trafił do szpitala, a jego życie, jak się okazuje, było zagrożone. Dziennikarz praktycznie otarł się o śmierć. Tym wstrząsającym wyznaniem oraz szczegółami na temat całej sytuacji podzielił się właśnie w najnowszym wpisie na Twitterze. Złożył także życzenia i podziękował lekarzom i pracownikom placówki w Olsztynie.

Redaktor naczelny "Newsweeka" jest bardzo wdzięczny personelowi szpitala i - jak sam przyznał - jego życiu groziło niebezpieczeństwo. Jednak szybka interwencja lekarzy, ich fachowa opieka i troska pomogły. Tomasz Lis dziś czuje się już lepiej, a przed nim święta spędzone w gronie najbliższych. I tak oto, kiedy już wrócił do domu i zaznał spokoju oraz klimatu zbliżających się świąt, podziękował i złożył życzenia wszystkim tym, którzy uratowali mu życie.

- "Szczególne serdeczne życzenia świąteczne składam lekarzom z oddziału neurologii specjalistycznego szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, którzy 13 dni temu uratowali mi życie i pracownikom tego oddziału, którzy następne, trudne dni, uczynili nie tylko znośnymi, ale i sympatycznymi" - napisał Tomasz Lis we wpisie na Twitterze.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Paweł Królikowski zdradził, na co choruje? Fani przypominają jeden z jego ostatnich wywiadów

3. Krzysztof Krawczyk trzymał to w sobie długo. Jego wspaniala żona zmarła w strasznych okolicznościach

4. Dla tysięcy emerytów te święta będą koszmarem. "Nie pasują do świątecznego wystroju"

5. Tomasz Sekielski mocno o Tusku. "Widać, jakie ma priorytety"

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News