Tarcza antykryzysowa po raz kolejny zmieniana przez rząd. Wikipedia/Mateusz KudłaŹródło: Wikipedia/Mateusz Kudła
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 27 Kwietnia 2020

Haczyk, o którym rząd głośno nie wspomni. Tarcza antykryzysowa może być zagrożeniem dla tysięcy pracowników

Tarcza antykryzysowa, czyli pakiet rozwiązań przygotowanych przez rząd, który w teorii ma ochronić polskie państwo i obywateli przed wywołanym pandemią kryzysem, najprawdopodobniej doczeka się kolejnych zmian. Część nowych zapisów może być wyraźnie niekorzystna dla polskich pracowników.

Część przepisów, które mają znaleźć się w nowym projekcie dotyczącym tarczy, za "Dziennikiem Gazetą Prawną" przytacza radio TOK FM. Jednym z nich ma być umożliwienie pracodawcom zwolnienia lub obniżenia pensji tym pracownikom, którzy mają dodatkowe źródło utrzymania, w tym m.in. emeryturę bądź rentę, drugi etat lub prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Innymi słowy: powołując się na nowy przepis, firma będzie mogła zwolnić znaczną część załogi, unikając przeprowadzenia procedury zwolnień grupowych i wypłacenia odpraw. Dziennik wskazuje, że na podobnych zasadach pracodawca będzie mógł także obniżać wynagrodzenie.

Kolejną zmianą ma być umożliwienie pracodawcy wysłanie pracownika na przymusowy urlop.

Minister podała datę odmrożenia gospodarki. Wiele osób, może być zaskoczonychMinister podała datę odmrożenia gospodarki. Wiele osób, może być zaskoczonychCzytaj dalej

Tarcza antykryzysowa i "próba zamachu na podstawowe prawa"

Do przewidywanych zmian w nadesłanym nam komunikacie w krytyczny sposób odniósł się przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa Piotr Szumlewicz. "Zamiast wprowadzić stan klęski żywiołowej, a zarazem uruchomić realną pomoc dla setek tysięcy polskich pracowników, jak też ludzi pozbawionych pracy, rząd planuje wypowiedzieć wojnę ludziom pracy. Związkowa Alternatywa nie zgadza się na żadne rozwiązania, które kwestionowałyby prawa pracownicze na poziomie państwa, branży i zakładu pracy. Tymczasem w kolejnych wersjach tarcz antykryzysowych władza przemyca coraz więcej antypracowniczych rozwiązań", czytamy.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wydzwaniali do niej znajomi, więc włączyła Wiadomości TVP. Złapała się za głowę, widząc swoją pracę w zmanipulowanym kontekście
2. Kiedy spadnie deszcz? Prognoza IMGW rozwiewa wszystkie wątpliwości

"W kolejnych tarczach mamy między innymi możliwość radykalnej obniżki płac, skrócenia dobowego i tygodniowego odpoczynku od pracy, jak też wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy. Kilka dni temu rząd zapowiedział też zwolnienia i pogorszenie standardów pracy w sektorze publicznym. Minęło kilka dni i okazało się, że rząd przygotowuje kolejne antypracownicze rozwiązania, które w konsekwencji mogą doprowadzić do zdemolowania dużej części polskiego prawa pracy. Rząd rozważa między innymi możliwość przyznania pracodawcom prawa do kierowania pracowników na przymusowy urlop. Są też planowane ułatwienia odnośnie zwolnień pracowników, nawet przy pominięciu procedury zwolnień grupowych. Istotnym ułatwieniem dla pracodawców ma być też możliwość zawieszenia układów zbiorowych, porozumień i regulaminów czy programów dobrowolnych odejść. Słyszymy też o możliwości zawieszenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych", dodaje Szumlewicz, zaznaczając, że proponowane rozwiązania należy tłumaczyć jako "próbę zamachu na podstawowe prawa".

Prezes związku zawodowego przekazał nam, że Alternatywa nie wyraża zgody na wykorzystywanie pandemii do pogorszenia warunków pracy. "Zamiast respektować istniejące prawo i eliminować patologie, rząd chce dekretem wprowadzić prawo dżungli", zauważa Piotr Szumlewicz, odwołując się m.in. do pomysłu kontrolowania terminów urlopu wypoczynkowego pracowników. Zdaniem przewodniczącego Alternatywy w sposób oczywisty "odbiera to sens pojęciu urlopu".

Co więcej, wspomniane zawieszenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych związek uważa za pomysł niemający uzasadnienia. "Kryzys pokazał, że w Polsce brakuje układów zbiorowych i gdyby one istniały, znacznie bardziej precyzyjnie mogłaby być adresowana pomoc od państwa. Jednak zamiast dodatkowego umacniania nielicznych układów zbiorowych, rząd chce je rozbijać", argumentuje Szumlewicz.

"Związkowa Alternatywa wyraża zdecydowany sprzeciw wobec propozycji rządowych, które stanowią zachętę do otwartej konfrontacji z ludźmi pracy. Nie godzimy się na wprowadzenie żadnego z powyższych rozwiązań, a próby forsowania ich odbieramy jako zachętę do wchodzenia w spory zbiorowe i przeprowadzanie akcji strajkowych", konstatuje przewodniczący związku. W jego opinii rząd, który nie ma pomysłu na walkę z kryzysem, powinien podać się do dymisji.

Związek zaapelował także, by wobec obecnej sytuacji epidemiologicznej politycy wykazali solidarność ze społeczeństwem i zdecydowali się obniżyć swoje wynagrodzenia przynajmniej o 40 procent.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Grecja najskuteczniejsza w walce z koronawirusem? Szybkie reakcje przynoszą efekty
  2. Nieoficjalne: Rząd da 1500 zł dopłaty do rachunków na mieszkanie. Możesz otrzymać pomoc w dwóch przypadkach
  3. Nieoficjalnie: nawet 1500 zł dla wynajmujących mieszkanie. Rząd ma szykować specjalny program
  4. Skandaliczne słowa popularnego, polskiego duchownego. Mogą narazić zdrowie wiernych
  5. Niepokojąca relacja z Białegostoku, duchowny ma narażać osoby starsze. "Ci ludzie są bezbronni"
  6. Osoby na kwarantannie będą mogły wyjść z domu pod jednym warunkiem. MZ zapowiada ważną zmianę

Źródła: TOK FM / Dziennik Gazeta Prawna / list Piotra Szumlewicza