Tarcza antykryzysowa może zawierać pułapkę dla przedsiębiorców. (zdj. ilustr.) pixabay/ArcaionŹródło: (zdj. ilustr.) pixabay/Arcaion
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 18 Maja 2020

Przedsiębiorcy będą musieli oddać rządowi pieniądze? W przepisach jest haczyk

Tarcza antykryzysowa, czyli przygotowany przez rząd pakiet rozwiązań, który w teorii ma ochronić polskich obywateli przed kryzysem wywołanym pandemią, może zawierać pułapkę dla przedsiębiorców. Mowa o niejasnych kryteriach dotyczących pobierania świadczenia postojowego.

Szczegóły pułapki, która może czekać na obywateli, za "Gazetą Wyborczą" przytacza portal "INN: Poland". Chodzi o świadczenie postojowe przysługujące części osób samozatrudnionych oraz pracujących na umowach cywilnoprawnych. Dodatkowe pieniądze przysługują osobom, których przychody w stosunku do poprzedniego miesiąca spadły o przynajmniej o 15 procent.

Świadczenie w wysokości 2,8 tys. zł można jednak przedłużyć, jeśli oświadczymy, że nasza sytuacja materialna nie uległa poprawie.

Ważna deklaracja Łukasza Szumowskiego. Chodzi o obowiązek noszenia maseczek, czekają nas zmiany?Ważna deklaracja Łukasza Szumowskiego. Chodzi o obowiązek noszenia maseczek, czekają nas zmiany?Czytaj dalej

Tarcza antykryzysowa i niejasny przepis

Tu trafiamy na pewien problem. Ustawa nie precyzuje bowiem, co w praktyce zakłada ów "poprawa". Jak podaje innpoland.pl, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stwierdziło jedynie, że "ocena poprawy sytuacji materialnej leży w gestii osoby uprawnionej". Spadek przychodów o wspomniane 15 proc. nie jest w teorii koniecznym do spełnienia warunkiem, by przedłużyć pobieranie świadczenia.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jest najnowsza prognoza zagrożeń IMGW. Nadchodzi poważne załamanie pogody, lepiej się przygotować
2. Kultowe zawody czasów słusznie minionych. W PRL wielu chciało pracować właśnie tak

– To kuriozalne stanowisko. Nic nie wyjaśnia i zrzuca odpowiedzialność na przedsiębiorców. To oni sami, nie wiadomo na podstawie jakich kryteriów, mają ocenić czy spełniają rządowe warunki do pomocy czy nie – przekazał w rozmowie z "GW" specjalista od ubezpieczeń społecznych dr Łukasz Wacławik.

Co ciekawe, ustawa zakłada możliwość konieczności zwrotu pieniędzy państwu, jeśli dochodzenie wykaże, że osoba pobierała świadczenie na podstawie fałszywych oświadczeń. Dodajmy, że na weryfikację prawdziwości niejasnych kryteriów władze będą miały aż 5 lat.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Ważna zmiana dla wielu Polaków. Niektórzy nie będą musieli poddawać się 14-dniowej kwarantannie
      2. Śpij słodko aniołku. Wzruszający pogrzeb zamordowanej Kornelii. Morze łez w kościele
      3. TVP nie przepuściło tematu filmu Sekielskich. Materiał “Wiadomości” może bulwersować
      4. Mocne opinie Polaków po filmie Sekielskich. Badanie nie pozostawia złudzeń
      5. Emocjonalne słowa księdza na mszy o “Zabawie w chowanego”. Wszystko się nagrało, wielu będzie zadziwionych
      6. Tysiące Polaków będzie rozczarowanych 1000+ na wakacje. Porażająca opinia eksperta

Źródło: innpoland.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News