Słowa Tadeusza Rydzyka wywołały oburzenie przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski.. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 28 Grudnia 2020

Tadeusz Rydzyk w poważnych tarapatach, musiał szybko działać. "Takie było oczekiwanie księdza prymasa"

Słowa Tadeusza Rydzyka, w których wziął w obronę biskupa Edwarda Janiaka, wywołały oburzenie przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski. Wszystko wskazuje zatem na to, że ojciec dyrektor nie jest nietykalny. "To podminowywanie działań Kościoła".

  • W trakcie uroczystości 29. urodzin Radia Maryja Rydzyk bronił oskarżanego o tuszowanie pedofilii biskupa Edwarda Janiaka
  • Po apelu przedstawicieli episkopatu zakonnik był zmuszony przeprosić za swoje słowa
  • Nie oznacza to jednak, że sprawę można uznać za zakończoną. O szkodliwości słów dyrektora Radia Maryja mówił Kierownik Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży

Choć oburzenie, jakie wywołało wystąpienie ojca Tadeusza Rydzyka w trakcie toruńskich obchodów rocznicy założenia Radia Maryja, zdążyło nieco zelżeć, wywiad, którego ks. Piotr Studnicki udzielił Wirtualnej Polsce, zdaje się pokazywać, ze Episkopat nie ma zamiaru zapominać o słowach ojca dyrektora.

Tadeusz Rydzyk: "A kto nie ma pokus?"

 To, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże. Jedna jest tylko Maryja – przekonywał Tadeusz Rydzyk, odnosząc się do oskarżeń wobec biskupa Edwarda Janiaka, który miał kryć podległych mu księży, dopuszczających się czynów pedofilskich (o sprawie pisaliśmy TUTAJ).

Zamieszanie po wypowiedzi zakonnika było na tyle duże, że konieczna okazała się interwencja prymasa.

Abp Wojciech Polak zwrócił się z prośbą do przełożonego polskich redemptorystów o "adekwatną reakcję" na słowa Rydzyka. Wspomniany ks. Piotr Studnicki, kierownik biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, wskazał z kolei, że opinia zakonnika nie jest oficjalnym stanowiskiem Kościoła (więcej w artykule Episkopat reaguje ws. słów Tadeusza Rydzyka. Bezprecedensowa sytuacja).

Niebawem każdy z nas dostanie taki świstek. Lekarz rezydent pokazał swoje skierowanieNiebawem każdy z nas dostanie taki świstek. Lekarz rezydent pokazał swoje skierowanieCzytaj dalej

Sytuacja zmusiła Rydzyka do wystosowania oficjalnych przeprosin.

Chcę stanowczo oświadczyć, iż w słowach, które wypowiedziałem 5 grudnia 2020 r. przy okazji obchodów rocznicy założenia Radia Maryja nie było moją intencją ranienie kogokolwiek, a zwłaszcza osób, które jako małoletnie doświadczyły przestępstw seksualnych ze strony duchownych, pisał 8 grudnia założyciel toruńskiego imperium.

Swoją "argumentacją" zranił osoby pokrzywdzone

Od wymuszonego aktu skruchy ojca Rydzyka minęły niemal trzy tygodnie. Zdawało się zatem, że sprawa zdążyła nieco przycichnąć. Tezie przeczą jednak słowa Studnickiego.

– Patrząc na problem od strony komunikacji ze społeczeństwem, a także wewnętrznej komunikacji w Kościele, wypowiedź o. Rydzyka na temat bp. Janiaka wyrządziła wielką szkodę –  mówił w rozmowie z WP Kierownik Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

Swoją "argumentacją" zranił osoby pokrzywdzone, które poczuły po raz kolejny, że nie ma dla nich miejsca w Kościele. Z hierarchy oskarżonego o krycie pedofilii, wobec którego Stolica Apostolska w wyniku przeprowadzonego dochodzenia wyciągnęła już konsekwencje, zrobił męczennika. To podminowywanie działań Kościoła – dodał przedstawiciel KEP.

Studnicki zaznaczył, że wystąpienie Rydzyka nadszarpnęło zaufanie do pracy Kościoła w walce z pedofilią. – Dobrze się stało, że o. Tadeusz Rydzyk przeprosił, bo takie też było oczekiwanie księdza prymasa. Natomiast to nie rozwiązuje głębszego problemu, bo niestety nie mówimy o niefortunnym pojedynczym sądzie wygłoszonym gdzieś w półprywatnej rozmowie.

źródło: WP

Artykuły polecane przez redakcję WTV: