Tadeusz Rydzyk zdecydował się opowiedzieć nieznaną historię z młodości.. (Zd. Il.) Flickr / Archidiecezja KrakowskaŹródło: (Zd. Il.) Flickr / Archidiecezja Krakowska
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 3 Czerwca 2020

“Byłem napiętnowany w całej klasie”. Tajemnica z wczesnej młodości Tadeusza Rydzyka ujrzała światło dzienne

Tadeusz Rydzyk przed laty zdecydował się opowiedzieć szerzej nieznaną historię z młodości. Jak się okazuje, w czasach szkolnych założyciel Radia Maryja należał do harcerstwa. Zakonnik nie najlepiej odnalazł się jednak w harcerskim świecie i wkrótce zrezygnował z chodzenia na zbiórki. Stało się to powodem napiętnowania ze strony rówieśników.

Treść rozmowy zakonnika z założonym przez niego "Naszym Dziennikiem" przytaczają autorzy książki "Imperator" Piotr Głuchowski i Jacek Hołub. W wywiadzie ojciec dyrektor przyznał, że w dzieciństwie był harcerzem. "Należałem do harcerstwa, takiego czerwonego harcerstwa, z którego mnie wyrzucili w drugiej klasie. Nie chodziłem na zbiórki, bo były zawsze w niedzielę. Dwa razy poszedłem [...] i nie zdążyłem na Mszę Świętą, bo nas długo trzymali", żalił się Tadeusz Rydzyk.

Mieszkaniec Wrocławia wszedł do swojej łazienki i zamarł. Zwierzę uciekło, ale odłowiła je straż pożarnaMieszkaniec Wrocławia wszedł do swojej łazienki i zamarł. Zwierzę uciekło, ale odłowiła je straż pożarnaCzytaj dalej

Tadeusz Rydzyk: "To po co takie harcerstwo?"

Niedochowywanie katolickich powinności nie było jednak jedynym powodem decyzji zakonnika. "A do tego druh drużynowy przeklinał, jak nie wiem co. To po co takie harcerstwo?", pytał retorycznie założyciel Radia Maryja i Telewizji Trwam.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Zadziwiający wyciek z najbliższego otoczenia Kaczyńskiego. Na Nowogrodzkiej robi się gorąco
2. Rząd ma coraz mniej pieniędzy na 500 plus. Rozwiązanie, do którego będzie zmuszony, nie spodoba się wielu Polakom

Rezygnacja z uczestnictwa w zbiórkach stała się powodem szykan ze strony rówieśników wobec najpopularniejszego bodaj obecnie polskiego duchownego. "[Potem] kiedy zmarł Bierut, w szkole przez głośniki nadawane było sprawozdanie z pogrzebu. Wszyscy uczniowie siedzieli w ławkach w czerwonych chustach, tylko ja jeden nie miałem takiej chusty", wyjawił Rydzyk. Jak przyznał, był już wówczas napiętnowany w całej klasie.

Wspomniane "czerwone harcerstwo" nie jest bynajmniej antyklerykalną organizacją, którą zamknięto w 1939 roku. Ojciec Tadeusz Rydzyk miał na myśli zwykłe harcerstwo, które po wojnie zostało przerobione przez komunistów, jak zaznaczają autorzy książki, w "coś w rodzaju ruchu pionierów" z szarymi i zielonymi mundurkami, okraszonymi czerwonymi chustami. Przynależność nie była co prawda obowiązkowa, jednak osoba jedynego ucznia, który nie należał do grupy, mogła istotnie budzić duże emocje.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prezydent zapowiedział wielką inwestycję. 150 tysięcy miejsc pracy, skorzystają z niej miliony Polaków
  2. Premier podał smutną wiadomość. Nie żyje wielki Polak. Śmierć przyszła nagle
  3. Jolanta Kwaśniewska po raz pierwszy publicznie poparła jednego z kandydatów na prezydenta. Powiedziała coś, co zaskoczyło wszystkich
  4. Kardynał Stefan Wyszyński wolałby to ukryć? Lokalna społeczność wspomina, jak targał dziewczęta za włosy i wiele innych
  5. Danuta Holecka chciałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej ukochane dziecko wołało o pomoc
  6. 100 tys. ludzi musiało uciekać z domów, żywioł uderzył bez litości. Dramatyczne doniesienia ze świata

Źródło: Piotr Głuchowski, Jacek Hołub, "Imperator. Sekrety ojca Rydzyka"