Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 18.12.2020. Briefing prasowy ruchu Polska 2050 - prezentacja nowych przedstawicieli. N/z: Szymon Holownia. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Julian Bakuła
Autor Julian Bakuła - 14 Stycznia 2021

Czy PiS powinien zacząć się obawiać? Sondaż nie pozostawia złudzeń, w tle ruch Szymona Hołowni

Z sondażu przeprowadzonego przez pracownię Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl wynika, że Zjednoczona Prawica odrobiła część utraconego w ostatnich tygodniach poparcia i wciąż jest zdecydowanym liderem polskiej sceny politycznej, wyprzedzając Koalicję Obywatelską o niemal 10 proc. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, w Sejmie znalazłaby się także Lewica i Konfederacja, a poza nim - Kukiz'15 i PSL. Jednak prawdziwe przetasowanie w Sejmie nastąpiłoby, gdyby w wyborach wystartował ruch Polska 2050 Szymona Hołowni.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby jeZjednoczona Prawica - czyli Prawo i Sprawiedliwość w koalicji z Solidarną Polską i Porozumieniem - z poparciem na poziomie 35 proc., co oznacza wzrost poparcia o 2 proc. względem ostatniego sondażu pracowni Social Changes. 

Z kolei Koalicja Obywatelska odnotowałaby poparcie na poziomie 27 proc., z 2-procentowym spadkiem względem ostatniego sondażu. Bez zmian pozostałoby 12-procentowe poparcie dla Lewicy, a Konfederacja - ze wzrostem o 1 proc. - mogłaby liczyć na poparcie 10 proc. wyborców.

Do Sejmu nie dostaliby się z kolei - przynajmniej samodzielnie startując w wyborach - reprezentanci  Kukiz'15(4 proc. poparcia) i PSL (3 proc. ze spadkiem o 1 proc.). Z badania Social Changes dla portalu wPolityce.pl wynika także, że 9 proc. badanych zagłosowałoby w wyborach na "inne ugrupowanie".

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tadeusza Rydzyka. Jest decyzja prokuraturyZawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tadeusza Rydzyka. Jest decyzja prokuraturyCzytaj dalej

Drugi scenariusz

Na polskiej scenie politycznej nie nastąpiłyby jednak radykalne zmiany, chyba że w wyborach wziąłby udział kierowany przez Szymona Hołownię ruch Polska 2050, który mógłby wtedy liczyć na poparcie 22 proc. wyborców, ustępując Koalicji Obywatelskiej o zaledwie 1 proc. i stając się trzecią siłą w Sejmie.

Liderem wyborów - przy deklarowanej frekwencji wyborczej na poziomie 65 proc. - pozostawałaby Zjednoczona Prawica z32-procentowym poparciem. W Sejmie znalazłyby się także Lewica (9 proc. poparcia) i Konfederacja (8 proc.).

Polska 2050 Szymona Hołowni

Polska 2050 to ruch zainicjowany przez Szymona Hołownię w związku z jego kandydaturą na prezydenta RP w I turze wyborów, która odbyła się 28 czerwca 2020 roku. Hołownia nie przeszedł do II tury wyborów, jednak w trakcie kampanii wyborczej udało mu się zmobilizować rzesze wyborców i uzyskał imponujące 13,87 proc. poparcia, co dało mu 3 miejsce w I turze.

Utworzony w sierpniu 2020 roku ruch Polska 2050 ma stanowić kontynuację zainicjowanego podczas kampanii wyborczej ruchu społecznego i politycznego, w ramach którego Hołownia próbował skupić wokół siebie zarówno środowisko katolickie, jak i liberalne oraz lewicowe. Te ostatnie próbował przekonać do siebie, podejmując wątki ochrony środowiska i rozdziału państwa od kościoła

We wrześniu 2020 roku Polska 2050 uzyskała symboliczną, jednoosobową reprezentację w Sejmie, gdy - rezygnując z członkostwa w klubie Lewicy - do ruchu Szymona Hołowni dołączyła Hanna Gil-Piątek. "Dziś rano złożyłam rezygnację z klubu @__Lewica i z członkostwa w @wiosnabiedronia. Bardzo dziękuję kolegom i koleżankom z Wiosny i KKP Lewicy, wierzę, że nie raz będziemy jeszcze współpracować w #Sejm.ie, tylko w innej formule. Umówiliśmy się z @szymon_holownia, że w sprawach, co do których mamy odmienne poglądy, głosować będę zgodnie z tym, co obiecałam wyborcom. " - pisała wtedy posłanka.

Decyzję Hanny Gill-Piątek w ostrych słowach skomentował wtedy poseł Lewicy Maciej Gdula. "Przechodząc do Hołowni, dołączyłaś do tego, co sama zwalczałaś latami" - pisał Gdula na łamach Krytyki Politycznej, twierdząc zarazem, że ruch Szymona Hołowni może w najlepszym wypadku zagwarantować  utrzymanie w Polsce status quo, a w najgorszym - oznaczać będzie "odwracanie wzroku od zła, które w Polsce czyni prawica dziś – na przykład szczując na społeczność LGBT+".

Źródło: natemat.pl, wPolityce.pl

Artykuły polecane przez redakcję WTV: