Szpital, zdjęcie poglądowe. https://pxhere.comŹródło: https://pxhere.com
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 28 Marca 2020

Szpital nie mógł przyjąć go na oddział, kiedy czekał na wynik testu. Niewiarygodne, do czego się posunął

Szpital w Ostrowie Wielkopolskim nie mógł przyjąć mężczyzny, u którego wykryto zapalenie oskrzeli i poddano testom na obecność koronawirusa. Ponieważ nie chciał zarazić swojej rodziny i wrócić do domu, posunął się do niewiarygodnego czynu. Przez trzy dni koczował w swoim samochodzie.

Mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego wrócił zza granicy i od razu skierował się do szpitala. Już wtedy czuł się źle. Na miejscu został przebadany.

Monika Olejnik nie wytrzymała. Emocjonalne słowa dziennikarkiMonika Olejnik nie wytrzymała. Emocjonalne słowa dziennikarkiCzytaj dalej

Następnie mężczyzna udał się do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w tej samej miejscowości, ponieważ chciał uzyskać informacje, gdzie mógłby spędzić następne trzy dni w oczekiwaniu na wynik testu. Tam usłyszał, że niestety nie może zostać poddany hospitalizacji.

Szpital nie przyjął mężczyzny z podejrzeniem zakażenia. Postanowił koczować w samochodzie

Mężczyznę poinformowano, że najlepiej jeśli wróci do domu. Ten jednak był przerażony wizją zakażenia swojej rodziny i nie zgodził się.

- Mężczyzna nie mógł zostać w szpitalu, bowiem do hospitalizacji nie predysponowały go objawy chorobowe. Nie nadawał się do kwarantanny, bo miał zapalenie oskrzeli a na kwarantannę nie kieruje się chorych. Ponieważ miał objawy chorobowe niewystarczające w podejrzeniu zakażenia koronawirusem, nie można było go hospitalizować na oddziale zakaźnym - wyjaśnił tvp.info dyrektor ostrowskiego Sanepidu Andrzej Biliński.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Córka Kasi Kowalskiej w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. Hanna Lis opublikowała poruszający wpis
2. Urząd Miasta rozdaje maseczki i płyny dezynfekujące. W tym mieście na Mazowszu dostaną je wszyscy

Ze strachu postanowił spędzić następne trzy dni w samochodzie.

- Moje pracownice podeszły do sprawy z ogromną empatią i zrozumieniem, przez trzy dni kontrolowały mężczyznę, czy jego stan zdrowia nie pogarsza się. O sprawie powiadomiły miejscowy MOPS i pomogły zrealizować receptę w aptece - poinformował dyr. ostrowskiego sanepidu.

Na szczęście wynik testu okazał się ujemny.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Adam Małysz przekazał informacje o stanie zdrowia skoczków. "Sytuacja jest poważna"
  2. Skarbówka będzie mogła zablokować twoje konto. Wystarczy jedna rzecz, aby stracić dostęp do pieniędzy
  3. Wiceminister zdrowia nie ma dobrych wieści. Kluczowe będą najbliższe dwa tygodnie
  4. Tysiące polskich firm w krytycznej sytuacji. Ankieta wskazała, że szykują się masowe zwolnienia
  5. Jej mąż walczy z wirusem. Księżna Kamila zabrała głos, wydała ważne oświadczenie
  6. Nagranie nieba nad Europą sprzed roku i teraz jest niesamowite. Gigantyczna różnica

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News