Szczecin: 19-latek w brutalny sposób zabił psa, po czym okaleczył dwa koty.. FacebookŹródło: Facebook
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 4 Lipca 2020

Rekordowy wyrok za znęcanie się nad zwierzętami. Patryk M. ma na sumieniu koszmarne rzeczy

Szczecin obiegła wiadomość o 19-latku, który w brutalny sposób miał zabić psa, po czym okaleczyć dwa koty. Patryk M. został postawiony w stan oskarżenia. Decyzją miejscowego sądu odwoławczego młody mężczyzna spędzi za kratkami 5 lat. To najwyższy wyrok, jaki do tej pory zapadł w naszym kraju w związku z przestępstwami dokonanymi wobec zwierząt.

Szczegóły sprawy przytacza portal "Szczecin Nasze Miasto". Jak czytamy, 19-latek został skazany za sześć przestępstw. Trzy z nich dotyczyć miały rozboju, wymuszenia oraz zniszczenia mienia. Mężczyzna był również oskarżony o zabicie psa oraz znęcanie się nad dwoma kotami.

Początkowo wyrok, który zapadł w tej sprawie, mówił o ograniczeniu wolności na okres 4 lat, w tym dwa lata za wspomniane przestępstwa popełnione na zwierzętach.

Krystyna Pawłowicz w nocy opublikowała dziwne zdjęcia. Co jej się stało?Krystyna Pawłowicz w nocy opublikowała dziwne zdjęcia. Co jej się stało?Czytaj dalej

Szczecin: najwyższy wyrok, jaki zapadł w Polsce

Sąd odwoławczy w Szczecinie ostatecznie podniósł jednak wymierzoną Patrykowi M. karę. Łączny wyrok w sprawie mówi o 5 latach pozbawienia wolności.

Jak wskazuje wspomniany szczeciński portal, w roli oskarżyciela posiłkowego występowała opiekująca się skrzywdzonymi zwierzętami Fundacja Psoty i Koty. – To najwyższy wyrok, jaki zapadł w Polsce za przestępstwa na szkodę zwierząt, co jest wynikiem naszych wspólnych starań – tak decyzję sądu skomentowali, cytowani przez lokalny serwis, Paulina Dobrzańska-Kalbarczyk i Hubert Dobrzański, prezesi organizacji.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Duchowny skrzywdził Martę na śmietniku, wracała do domu w koszmarnym stanie. Najstraszniejszy opisany przypadek
2. Skandal w Kołobrzegu. Poszkodowane są dzieci. Rodzice są zdruzgotani

Oskarżony przyznał się do brutalnego zabicia czworonoga. – Skopałem tego psa na śmierć. Czasami mam takie wybuchy agresji. Zdarzają się one od niedawna i nie potrafię powiedzieć dlaczego. Byłem wtedy pod wpływem alkoholu i nie potrafię powiedzieć, co mi uderzyło do głowy – przekonywał 19-latek. Patryk M. przekazał następnie, że wpadł w szał, ponieważ pies ugryzł go, gdy mężczyzna przypadkowo nadepnął mu na ogon. Zwierzę miało zostać przez niego uduszone, jego udo rozcięte a następnie zaszyte sznurówką. Zwłoki psa, jak wynika z doniesień medialnych, M. wyrzucił na śmietnik.

Warto dodać, że skazany prawomocnym wyrokiem nie przyznał się do okaleczenia kotów. – Nie było mnie wówczas w tym mieszkaniu. Nie wiem, kto mógł to zrobić – zapewniał, dodając, że zwierzęta te nie były w pełni sprawne. Jeden z kotów zmarł na skutek uszkodzenia czaszki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wypłacasz z bankomatu, szykuj się na niespodziankę. Całą kwotę możesz dostać w jednym banknocie
  2. Prezydent zapowiedział ważną zmianę. Za chwilę ruszy procedura. Chodzi o konstytucję
  3. Jolanta Kwaśniewska po raz pierwszy publicznie poparła jednego z kandydatów na prezydenta. Powiedziała coś, co zaskoczyło wszystkich
  4. Kardynał Stefan Wyszyński wolałby to ukryć? Lokalna społeczność wspomina, jak targał dziewczęta za włosy i wiele innych
  5. Danuta Holecka chciałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej ukochane dziecko wołało o pomoc
  6. Ocieplenie klimatu nie na całym świecie? Jest jedno miejsce, które się ochładza

Źródło: szczecin.naszemiasto.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News