Syn sprzedał mieszkanie 70-latki. Kobieta żyje w strasznych warunkach. youtube.com/Uwaga! TVNŹródło: youtube.com/Uwaga! TVN
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 12 Lutego 2020

Syn bez zgody sprzedał jej mieszkanie. Staruszka egzystuje bez wody, prądu i gazu

Syn otrzymał mieszkanie w darowiźnie od swojej 70-letniej matki. W zamian miał opiekować się nią w razie choroby. Mężczyzna sprzedał jednak mieszkanie, a nowi właściciele zamienili życie pani Anny w piekło.

Mieszkanie zostało sprzedane za wyjątkowo niską cenę. W zamian za to zgodnie z zapisem w darowiźnie, nowi właściciele mają obowiązek opiekować się panią Anną. Zamiast opieki 70-letnia kobieta otrzymała jednak groźby. Jej mieszkanie zamieniono zaś w ruinę.

Od wielu miesięcy warunki mieszkaniowe kobiety są doprawdy tragiczne, a nowi właściciele robią wszystko, by jeszcze bardziej utrudnić jej życie. – Zdarzyło się, że właściciel zamknął główny zawór, doprowadzający gaz do mieszkania. Panowie z gazowni wezwali policję z obawy przed rozszczelnieniem całej instalacji – opowiada synowa pani Anny. 70-latka nie posiada dostępu do toalety. Swoje potrzeby załatwia do stojącego na podłodze, przykrytego gazetą wiaderka po kiszonej kapuście.

Sprawą zainteresowali się reporterzy "Uwagi" TVN.

Który Który "pasek grozy" TVP Info jest waszym ulubionym?Czytaj dalej

Syn: nie mamy warunków, żeby wziąć mamę do siebie

Kobieta przyznaje, że jej życie od wielu miesięcy to prawdziwy koszmar. – To takie powolne dogorywanie – mówi "Uwadze". Mimo że według umowy pani Anna ma prawo dożywotnio przebywać w mieszkaniu, nowi właściciele bez wątpienia robią wszystko, żeby zmusić ją do wyprowadzki.

– Groził mi: k***a, wezmę nóż i cię zabiję. Wezmę taczki i wywiozę cię do puszczy, ty k***o, i tu nie będziesz mieszkać – mówi zalana łzami 70-latka, wspominając słowa nowego właściciela.

Na prośbę o udostępnienie pani Annie toalety, właściciele odpowiadają: "Prosi to świnia". Z mieszkania kobiety wywieziono pralkę, wymontowano palniki w kuchence, a korytarz zamieniono w śmietnik. Według relacji 70-latki nowi właściciele wyrywają klamki oraz bezpieczniki.

– Wszyscy zaopatrzyliśmy się w gaz do samoobrony. Dochodziło do sytuacji, że pan właściciel rzucał w nas kamieniami, groził, że spali nam dom. Mojemu mężowi też groził kilka razy – mówi reporterce "Uwagi" synowa 70-latki.

Syn kobiety twierdzi, że niestety nie może wziąć matki do siebie. – Nie mogę pogorszyć warunków mieszkalnych naszym dzieciom. Mamy po prostu za małe mieszkanie – mówi. Nie kłamie. Ich mieszkanie, znajdujące się piętro wyżej w tym samym budynku, ma niespełna 30 metrów kwadratowych.

Prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie. Istnieje podejrzenie przemocy wobec kobiety oraz stosowania gróźb karalnych w stosunku do jej rodziny.

Warto dodać, że nowy właściciel mieszkania ma za sobą konflikty z prawem. Jak wskazuje "Wprost", mężczyzna przebywał w więzieniu za znęcanie się nad swoimi rodzicami, nękanie byłej partnerki oraz niepłacenie alimentów. Z aresztu wyszedł cztery lata temu.

ZOBACZ TAKŻE:

1. 1200 zł dla 63 tys. matek. Po świadczenie mogą zgłaszać się też ojcowie

2. Walizka turysty od razu wydała się podejrzana. Gdy celnicy ją otworzyli, ich oczom ukazał się tragiczny widok

3. Porażające odkrycie w żołądku psa. Niewyobrażalnie co zrobił mu właściciel

4. Rodzice przerywają milczenie ws. koszmarnych warunków na dziecięcym oddziale. "Trudno wytłumaczyć 2-latkowi, że mama śpi w hotelu"

5. Ohydne żarty polityków PiS. Homofobiczny atak na Roberta Biedronia

6. Krzysztof Cugowski nagle chwycił mikrofon na pogrzebie Lipki. Wszyscy usłyszeli jego słowa, bliscy zalali się łzami

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco