Świat według Kiepskich scena z serialu. TOMASZ ZUKOWSKI/East News
Źródło: TOMASZ ZUKOWSKI/East News
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 7 Lutego 2020

Świat według Kiepskich: Serialowa Halinka nie chce wspominać przeszłości. Wstydliwe fakty

Świat według Kiepskich jest jednym z najpopularniejszych polskich seriali. Emitowany nieprzerwanie od 1999 roku sitcom podbił serca widzów dosadnym i pełnym humoru przedstawianiem stereotypów na temat polskich rodzin. Popularność serialu idzie w parze z sympatią dla jego obsady. Kiepscy by nie istnieli bez najpopularniejszej, polskiej pielęgniarki - Halinki. Serialowa żona głównego protagonisty przed objęciem swojej życiowej roli nie miała w życiu łatwo.

Dziś Marzena Kipiel-Sztuka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w kraju. Polki i Polacy uwielbiają nie tylko jej warsztat aktorski i dystans do siebie, bez którego nie mogłaby z takim kunsztem odgrywać roli Halinki, ale i postawy, jakie reprezentuje prywatnie. Jakiś czas temu pisaliśmy, że Kipiel-Sztuka zaangażowała się w szukanie domu dla podopiecznych Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Rossmann wyprzedził konkurencję. Innowacyjny produkt za grosze już w PolsceRossmann wyprzedził konkurencję. Innowacyjny produkt za grosze już w PolsceCzytaj dalej

Aktorka nie zawsze jednak utrzymywała się z pracy w zawodzie. Opowiedziała o tym tylko raz.

Świat według Kiepskich zrobił z niej prawdziwą gwiazdę. Jej życie nie zawsze było jednak usłane różami

Jeszcze w latach 90. aktorka nie radziła sobie najlepiej. Mimo ciężkiej pracy nie mogła znaleźć roli. Zdecydowała się więc wyjechać za granicę po to, aby się utrzymać.

- Pracowałam tam przez pół roku jako sprzątaczka. Jechałam na szmacie, sprzątałam mieszkania i toalety. Zmywałam podłogi, odkurzałam, prasowałam koszule, czyściłam srebrne sztućce i zastawy. Czyściłam coś w łazience, a właścicielka domu mi mówi, że widziała mnie wcześniej w filmie, bo jej mąż był recenzentem filmowym. Powiedziała, że nie wypada, żebym myła toalety, a ja ją błagałam, żeby mnie nie zwalniała. Do dziś utrzymujemy kontakty - powiedziałą w rozmowie z "Faktem".

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zgłoszenia tylko do końca marca. Ty też możesz dostać nawet 2,5 tys. zł

2. Katastrofa samolotu w USA. Wszyscy pasażerowie i pilot zginęli

3. Ku przestrodze, mrożące krew w żyłach nagranie. Kobieta w ciąży wbiegła na tory

4. 500 plus w obecnej formie funkcjonować będzie tylko do przyszłego roku. Niepewny los świadczenia

5. Ksiądz nagradza hojnych parafian. Wiemy, na co wyda datki zebrane po kolędzie

6. Pięć młodych osób zginęło na miejscu w zachodniej Polsce. Prokuratura przekazała porażające szczegóły