Pracownicy polskich placówek oświaty mają dość i mówią "nie" dla dalszej nauki zdalnej.. wtvŹródło: wtv
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 21 Czerwca 2020

Nagle następny strajk nauczycieli. Mówią "nie" i powiedzieli, że nie odpuszczą. O co chodzi?

Strajk nauczycieli. Pracownicy polskich placówek oświaty mają dość i mówią "nie" dla dalszej nauki zdalnej. Na stronie Avaaz pojawiła się petycja "Nie dla zdalnej szkoły od września" z inicjatywy nauczyciela. Poparło ją wielu innych pedagogów. Skierowano ją bezpośrednio do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Czy resort w jakikolwiek sposób odniesie się do tej sprawy i wysłucha apelu nauczycieli?

Epidemia koronawirusa sparaliżowała polską gospodarkę i system edukacji szkolnej. Dzieci i nauczyciele zmuszeni zostali do przestawienia się na nauczanie zdalne. Mijają kolejne miesiące, epidemia nie ustępuje i nie wiadomo, co dalej. Największe obawy sięgają tego, czy dzieci i nauczyciele będą mogli wrócić do szkoły od września. Wielu z nich nie godzi się na dalszą edukację zdalną.

Szpital pilnie powiadomił prokuraturę. Znany polski dziennikarz zmarł w tajemniczych i budzących wątpliwości okolicznościachSzpital pilnie powiadomił prokuraturę. Znany polski dziennikarz zmarł w tajemniczych i budzących wątpliwości okolicznościachCzytaj dalej

Strajk nauczycieli. Mają dość i mówią "nie" dla dalszej nauki zdalnej

Na stronie Avaaz czytamy: "Jesteśmy grupą rodziców i nauczycieli, którzy mówią zdecydowani NIE zdalnej szkole. Jesteśmy zbulwersowani tym, że minister edukacji bierze udział w działaniach związanych z wdrażaniem nauczania zdalnego od września 2020r, a nie planuje działań umożliwiających uczniom powrót do szkoły". Na Facebooku powstała również grupa, która zrzesza nauczycieli i rodziców, biorących udział w strajku. Grupa strajku pod tym linkiem.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wielki strajk, ludzie wyszli na ulice. Awantura, rozległy się krzyki: "Mamy dość. Episkopat do więzienia"
2. Porażający rekord. Nie jest dobrze. Świat przeciera oczy ze zdumienia

"Jak pomysł kontynuacji zamknięcia szkół ma się do działających galerii handlowych, instytucji kultury i kościołów? Dlaczego rząd chce zamknąć w domach dzieci, które przechodzą wirus z reguły bezobjawowo?" - pytają nauczyciele, porównując placówki oświaty, takie jak szkoły czy uniwersytety, do innych miejsc, gdzie także gromadzą się ludzie, a które zostały już odmrożone.

Nauczyciele zwracają także uwagę na kilka innych istotnych problemów. Na przykład na to, jaki wpływ może mieć na dzieci ciągła izolacja i nauka zdalna, która ma w sobie wiele błędów i może nieść za sobą wiele konsekwencji, także rozwojowych i emocjonalnych. Ponadto wciąż nie każde dziecko w Polsce ma dostęp do komputera i internetu, przez co może być wykluczone z systemu edukacyjnego i pokrzywdzone w tej sytuacji. Żądają zatem od rządzących podjęcia działań, które pozwolą na przywrócenie nauki w szkołach od września.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Ile zarabia kasjer w Lidlu, a ile w Biedronce? Wypłaty mocno różnią się nawet wewnątrz tej samej sieci
    2. Prześliczna Karolina pędziła motocyklem na solarium. Tragiczna śmierć. Nie żyje
    3. Przerażające odkrycie służb na południu Polski. Ciało było w stanie zaawansownego rozkładu
    4. Poczta Polska i absurdalny wydatek na worki za 5 mln zł? Dziwne tłumaczenia w oświadczeniu
    5. Z kranu zamiast wody popłynęło szambo. Fatalna awaria pod samą Warszawą
    6. Nagrania Polaka podbija internet. Zbudował dźwig na balkonie, bo nie chciało mu się wnosić zakupów

Źródło: Avaaz