Dziecko. Pxhere/Unknown AuthorŹródło: Pxhere/Unknown Author
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 17 Lipca 2020

Szukają azylu w Polsce. Uciekli z Holandii z 7-letnim dzieckiem

Sąsiedzi złożyli skargę na rodziców 7-letniego, chorego na autyzm Martina. Holenderskie władze zdecydowały o odebraniu dziecka rodzicom. Rodzina uciekła do Polski poszukując azylu.

Ta historia swój początek ma w 2018 roku, kiedy to holenderska opieka społeczna zdecydowała o odebraniu chorego na autyzm, 5-letniego wówczas Martina jego rodzicom. Pracownicy urzędu przyszli do domu rodziny w nocy i zabrali małego chłopca - informuje polsatnews.pl.

„Przeżyłam ogrom cierpienia, upokorzeń i łez„Przeżyłam ogrom cierpienia, upokorzeń i łez". Była partnerka Durczoka ujawnia zatrważające kulisy związkuCzytaj dalej

Dziecko cierpi na autyzm

O całej sytuacji zrobiło się głośno za sprawą publikacji w „Daily Mail” oraz „The Australian”. Jak podaje serwis informacyjny polsatnews.pl, powodem dla którego dziecko miało być zabrane rodzicom były skargi sąsiadów. Australijsko-rosyjska rodzina od urodzenia chłopca mieszkali w Holandii. Ojciec 7-letniego Martina – Conrad z zawodu jest informatykiem, z kolei matka Katya prawniczką. Dzięki staraniom rodziców, u chłopca potwierdzono ciężką postać autyzmu. O sprawie z sąsiadami dla Polsat News wypowiedział się mec. Bartosz Lewandowski, który jest jednym z pełnomocników rodziny: „Władze holenderskie, które zainteresowały się rodziną z uwagi na sygnały od sąsiadów, zlekceważyły rozpoznane u Martina zaburzenia rozwojowe polegające m.in. na braku komunikacji z rówieśnikami adekwatnego do wieku czy niekontrolowane wybuchy złości, przypisując ich przyczynę zaniedbaniom rodzicielskim i rzekomej przemocy ze strony rodziców” – tłumaczy Bartosz Lewandowski.

Zapłacił banknotem o nominale 200 zł za paliwo. Właściciel przyjrzał mu się i oniemiał, od razu zgłosił sprawę na policjęZapłacił banknotem o nominale 200 zł za paliwo. Właściciel przyjrzał mu się i oniemiał, od razu zgłosił sprawę na policjęCzytaj dalej

Ucieczka do Polski przed odebraniem dziecka

Po odebraniu Martina rodzicom, mogli oni widywać synka zaledwie przed kilka godzin w tygodniu. Dziecko reagowało na widok rodziców bardzo entuzjastycznie i wykazywało ogromną radość. Z uwagi na ograniczony kontakt, Martin zaliczył znaczny regres rozwojowy. Podczas spotkań chłopiec często mówił rodzicom o chęci ucieczki z ośrodka, w którym przebywał.

DZISIAJ GRZEJE: 1. „Przeżyłam ogrom cierpienia, upokorzeń i łez". Była partnerka Durczoka ujawnia zatrważające kulisy związku 2. Zapłacił banknotem o nominale 200 zł za paliwo. Właściciel przyjrzał mu się i oniemiał, od razu zgłosił sprawę na policję

Jak informuje Bartosz Lewandowski w polsatnews.pl, wszystkie próby sądowego odzyskania syna kończyły się fiaskiem, z uwagi na nieprzychylne podejście holenderskiej opieki społecznej. To właśnie wtedy rodzice zdecydowali o zostawieniu wszystkiego i zabraniu syna z ośrodka bez poinformowania władz. Rodzina zdecydowała się uciec do Polski, aby zapewnić Martinowi rehabilitację i konieczny kontakt z rodzicami. „Jest to kolejna sprawa, w której polskie organy są proszone o udzielenie ochrony niesłusznie i bezprawnie rozbitym rodzinom, pochodzącym z krajów wysoko rozwiniętych” – powiedział mec. Lewandowski.

Źródło: [Polsat News]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. „Przeżyłam ogrom cierpienia, upokorzeń i łez". Była partnerka Durczoka ujawnia zatrważające kulisy związku
  2. Zapłacił banknotem o nominale 200 zł za paliwo. Właściciel przyjrzał mu się i oniemiał, od razu zgłosił sprawę na policję
  3. Skandal w rodzinie królewskiej. Księżniczka porzuciła adoptowanego psa
  4. GIS wydał pilne ostrzeżenie, wystarczy odrobina by doszło do zgonu bądź poważnego uszczerbku na zdrowiu. Niezwykle niebezpieczny produkt na rynku

DOMOWY CHLEB Z CHRUPIĄCĄ SKÓRKĄ. W ŚRODKU MIĘKKI JAK AKSAMIT [PRZEPIS]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News