Arriva. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 10 Lipca 2020

Ujawniono prawdziwe warunku pracy kierowców autobusów. Warszawski przewoźnik będzie miał poważne kłopoty?

Ostatni okres dla jednego z warszawskich przewoźników nie należy do najlepszych. Dwa wypadki i podejrzenia, które pały na kierowców. Teraz firma musi zmagać się z kolejnymi problemami.

Firma Arriva w ostatnim czasie znalazła się w centrum zainteresowania. Jest to spowodowane dwoma wypadkami, które miały miejsce w ostatnich tygodniach. Negatywnie na temat przewoźnika który obsługuje m.in. część kursów autobusowych w Warszawie wypowiedział się jeden z pracowników firmy.

Niskie wynagrodzenie kierowców autobusów

Arriva to przewoźnik, który realizuje usługi transportowe dla miasta, jednak posiada zaledwie 8 procent wszystkich autobusów w Warszawie. Co ciekawe, prywatny przewoźnik oferuje miastu stawkę o 1/5 niższą niż miejskie spółki. Dziennikarze money.pl w rozmowie z jednym z kierowców przewoźnika dowiedzieli się, że wpływa to również na wynagrodzenia kierowców. Mężczyzna twierdzi, że Arriva płaci najniższe wynagrodzenie spośród wszystkich przewoźników. „Na początku obiecują złote góry, a potem okazuje się, że to wszystko ściema, a kierowcy, którzy zaczęli pracę, zdają sobie sprawę, że wpadli w pułapkę” – opowiada pan Paweł (imie zostało zmienione przez dziennikarzy portalu money.pl).

Przymusowe opłaty za prawo jazdy na autobus

„Arriva werbuje młode osoby bez doświadczenia, następnie zaprasza je do udziału w Akademii Kierowcy. Jest to program, w którym można wyrobić prawo jazdy kat. D, czyli dla kierowcy autobusu. Kurs kosztuje 8 tys. zł” – mówi dziennikarzom money.pl kierowca Arrivy. Jak zaznacza, firma pokrywa połowę tego kursu, jednak w zamian za podpisanie „lojalki” na dwa lata i akceptację niższej stawki godzinowej. Oznacza to, że pracownik nie może odejść z pracy przez dwa lata, w innym wypadku będzie musiał pokryć całość opłaty za kurs.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ma piętnaścioro dzieci. Mogła stracić aż jedenaścioro z nich. Niedługo wszyscy zamieszkają w nowym domu 2. Zofia Klepacka nie odpuszcza. "Modlę się do Boga, żeby przypadkiem Trzaskowski nie wygrał"

Firma co miesiąc potrąca z wynagrodzenia ratę za uzyskanie certyfikatu kierowcy autobusu. „Część chłopaków zaczęła robić sobie „maratony”. Kończyli pracę na autobusie i wsiadali za kierownicę Ubera. A potem brali narkotyki. Nie dla zabawy, ale po to, by nie zasnąć, wytrzymać noc i następnego dnia rano pójść do pracy. Nie bronię ich, uważam, że postąpili źle i powinni ponieść konsekwencje, ale gdyby był inny system wynagradzania, to pewnie do tych tragedii by nie doszło” – tłumaczy portalowi money.pl pan Paweł, kierowca Arrivy.

Źródło: [money.pl]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ma piętnaścioro dzieci. Mogła stracić aż jedenaścioro z nich. Niedługo wszyscy zamieszkają w nowym domu
  2. Zofia Klepacka nie odpuszcza. "Modlę się do Boga, żeby przypadkiem Trzaskowski nie wygrał"
  3. Katastrofa ekologiczna w Dolinie Baryczy. Mieszkańcy są przerażeni
  4. Poważne problemy tysięcy klientów PKO BP, znika ważna usługa. Takiej sytuacji jeszcze nie było

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News