SOR na Solcu. https://www.facebook.com/szpitalsolec/photos/a.200014563436762/2137391239699075/?type=3&theaterŹródło: https://www.facebook.com/szpitalsolec/photos/a.200014563436762/2137391239699075/?type=3&theater
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 19 Grudnia 2019

Koszmarne zachowanie lekarza na SOR. Nie do wiary, co usłyszała pacjentka

SOR nie słynie z kojarzonych z tym miejscem pozytywnych doświadczeń pacjentów. Jakość opieki, z jaką spotkała się na warszawskim Solcu pani Maria, również – by użyć eufemizmu – pozostawia wiele do życzenia.

Pacjentka opisała sytuację na swoich mediach społecznościowych. Urlop w Dubaju, który kobieta spędzała ze swoim partnerem, miał przerwać "potwornie bolesny i wciąż powiększający się ropień".

"Po konsultacji w miejscowym szpitalu uznałam, że zamiast zostać dłużej aby poddać się operacji, szeregowi badań i obserwacji wolałabym jednak wrócić jak najszybciej do Warszawy i w znanym miejscu zwanym domem zająć się swoim zdrowiem. Ubezpieczyciel kupił mi bilet, abym bez przesiadek mogła jak najszybciej znaleźć się w domu. Bolało mnie bardzo, nie mogłam prawie w ogóle siedzieć ani się poruszać. Co więcej wkrótce po wylądowaniu w Warszawie dostałam gorączki - to był znak, że trzeba jak najszybciej jechać na SOR", pisze kobieta. Dalej czytamy: "Na znanym mi już SORze w Szpital na Solcu czekałam ponad cztery godziny (teraz wiem, że w sumie miałam szczęście, że tak krótko) w bólu, gorączce i dreszczach, leżąc na skajowej kanapie przykryta kurtkami. Nikt się nie zainteresował, żeby przynajmniej zmierzyć mi temperaturę. W końcu pojawił się chirurg, który po krótkiej obserwacji powiedział, że zrobimy zabieg w znieczuleniu miejscowym. Zapytałam tylko czy to będzie boleć, bo w Dubaju usłyszałam, że takie rzeczy robi się w lekkiej narkozie, żeby nie narażać pacjenta na ogromny ból. Chirurg odpowiedział, że tylko wkłucia będą bolesne, ale że w ogóle to potrwa w sumie 30 sekund i pojadę sobie jeszcze dziś do domu i będzie cudownie".

Przemilczany czynnik, wpływający na nowotwór. Możesz zrobić dla siebie więcej, niż myśliszPrzemilczany czynnik, wpływający na nowotwór. Możesz zrobić dla siebie więcej, niż myśliszCzytaj dalej

SOR na Solcu. Pacjentka opisuje skandaliczne zachowanie lekarza

"Niestety szybko się okazało, że zostałam oszukana, że ból jest nie do zniesienia i że trwa i trwa i trwa. Kiedy wrzeszczałam i szlochałam z bólu pan chirurg opowiadał mi o tym że nie lubi Arabów, a właściwie to „nienawidzi ciapatych”, że są brudni i śmierdzą", pisze na Facebooku pani Maria.

Po zakończeniu bolesnego zabiegu usłyszała z ust lekarza (jak twierdziła później zastępca rzecznika prasowego warszawskiego ratusza, "mające na celu rozładowanie negatywnych emocji) słowa. "A teraz wytrę Pani dupę” oraz „prawie wszyscy się tu przez panią porzygaliśmy”, takich słów wedle relacji kobiety miał użyć lekarz.

"Wyszłam z gabinetu i jeszcze długo płakałam z niemocy, ze złości i z ogromnego poczucia krzywdy, że zostałam tak potraktowana kiedy byłam najbardziej bezsilna i bezbronna", czytamy w relacji pani Marii na portalu społecznościowym.

„Zgodnie z informacjami, jakie przekazał lekarz pełniący tego dnia dyżur na SOR, rozmowa przeprowadzona z pacjentką miała na celu wyłącznie rozładowanie negatywnych emocji związanych z leczeniem choroby i odwrócenie uwagi od przeprowadzanych czynności. Pacjentka po udzieleniu informacji o istocie zabiegu wyraziła zgodę na proponowaną metodę leczenia, w każdej chwili jej trwania miała prawo do rezygnacji, a sama kwalifikacja miała na celu przyniesienie jak najszybszej ulgi”, powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Ewa Rogala, wspomniany zastepca rzecznika prasowego ratusza w Warszawie.

Sam lekarz utrzymuje, że słowa były "wyrwane z kontekstu" oraz "przeinaczone".

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Iberion - grupa mediowa przyszłości

3. Antyfake - nowy portal fact-checkingowy grupy mediowej Iberion

4. Antyfake - walczymy z fake newsami i dezinformacją

5. Jarosław Kaczyński łamie prawo? Zdradził go własny kuzyn

6. Rozpacz w rodzinie Don Vasyla. Nie ma już wyjścia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News